W 15. kolejce Ligi niemieckiej VfL Bochum zmierzy się z Borussią Dortmund.
Do zakończenie rundy jesiennej w Bundeslidze pozostało trzy kolejki. Tabela wygląda ciekawie, zwłaszcza środek tabeli. Początek tabeli bez zaskoczenie, oczywiście pierwsze miejsce wywalczyli zawodnicy Bayernu Monachium. Drugie miejsce należy do Borussii Dortmund, a trzecie zajmuje Bayer 04 Leverkusen.
Trener Thomas Reis i jego żelazna obrona…
Eksperci zastanawiają się czy w tym sezonie VfL Bochum będzie kolejną rewelacją Bundesligi. Tak jak to było chociażby ostatnio w przypadku Union Berlin – zespół, który był typowany do spadku, utrzymał się i pokazał ładną grę w futbol.
W przypadku Bochum sukcesem jest awans do 1. Bundesligi. W ostatnich latach byli o krok, ale zespołowi ciągle czegoś brakowało. W tym sezonie oczywiście podstawą jest utrzymanie się w pierwszej lidze. A co za tym idzie większe korzyści finansowe, które pozwolą w nowym sezonie np. zainwestować w nowych piłkarzy. A tym czasem klub inwestuje w piłkarzy rezerwowych, takich którzy w lepszych klubach byli piłkarzami „drugiego planu”.
Trener Thomas Reis prowadzi ten klub twardą ręką. Stawia zwłaszcza na szczelną obronę, co w drugiej lidze było bardzo chwalone. Zanotowali oni mniej strat (tylko 39 straconych bramek).
Trener Reis zna ten klub bardzo dobrze od każdej strony, bowiem w latach 1995-2003, był zawodnikiem tego klubu, na pozycji obrońcy dlatego nie dziwi fakt, że dużą uwagę przywiązuje do obrony. Ma też duży wpływ na szkolenie dzieci i młodzieży w Akademii. Prowadził również drugą drużynę i młodzież do lat 19.
W Bochum stawia również na dobrą atmosferę, która przekłada się na lepszą grę na boisku.
Trener Marco Rose – nowa przygoda w Dortmundzie…
Borussia Dortmund m.in. jeden z najbardziej lubianych i cenionych zespołów w Bundeslidze. Ciągle cieszy się niegasnącą sympatią wśród kibiców, mimo różnych wzlotów i upadków. Miniony sezon zakończyli na miejscu trzecim, zdobywając 64 punkty.
Ostatnio największym sukcesem jest zatrzymanie Erlinga Haalanda. Ubiegają się o niego najlepsze kluby w Europie, ale ten młodziutki 21-latek zostaje na razie na Signal Iduna Park. Norweg jest uznawany na złote dziecko futbolu. Tylko w minionym sezonie zdobył 27 bramek w 28 spotkaniach.
Opuścił sześć meczów z powodu kontuzji. W minionej Lidze mistrzów, został „Królem strzelców” zdobywając 10 bramek. Nie dziwi fakt, że kluby chcą pozyskać jednego z najlepszych piłkarzy młodego pokolenia.
Trener Marco Rose, który trenuje BVB od lipca tego roku, ma zapewnić zespołowi więcej stabilizacji i jak najwyższe miejsce w tabeli. Jego przygoda z konkrecyjnym zespołem Borussią Mӧnchengladnach, którą trenował w latach 2019-2021, wywołała sporo sensacji.
Odejście od Źrebaków, było dużym zaskoczeniem, tym bardziej, że obie strony były zadowolone. Dobra gra, awans do Ligi mistrzów, wyjście z grupy i szansa gry w europejskich pucharach. Dlatego dziwiła decyzja trenera o odejściu do BVB.
Kibice uznali to za zdradę a Rose był wówczas na ustach wszystkich. Co najgorsze piłkarze Borussii Mӧnchengladbach w rundzie wiosennej byli po ogłoszeniu tej decyzji całkowicie rozbici. Przegrali m.in. siedem spotkań z rzędu. Na domiar tego Źrebaki przegrali w ćwierćfinale Pucharu Niemiec właśnie z BVB (0:1).
Era Marco Rose w Mӧnchengladbach dobiegła końca a zaczęła się nowa przygoda z Borussią Dortmund. Pierwsze miesiące pracy w Dortmundzie wyglądają obiecująco. Wywalczone drugie miejsce w tabeli, powinno zapowiadać spokojniejszą jesień i nadzieję na jeszcze lepsze czasy w rundzie wiosennej.
Eksperci typują sobotnie spotkanie pomiędzy Bochum a Borussią Dortmund, na zdecydowaną korzyść BVB. Na ten czas to Dortmundczycy są tym zespołem lepszym…











