W Dubaju można znaleźć wiele restauracji serwujących dania inspirowane różnymi zakątkami z całego świata. Jednak kuchnia uzbecka zdecydowanie nie jest tutaj tak popularna jak amerykańska, włoska czy francuska. Z trudem można odnaleźć tutaj smaki mniej popularnych krajów.
Będąc w Dubaju wybrałem się do uzbeckiej restauracji „Tashkent”, której nazwa pochodzi od stolicy tego kraju. Wnętrze lokalu jest urządzone w skromnym stylu i nieznacznie nawiązuje do rodzaju kuchni jaką się zajmuje. Restauracja utrzymana jest w czystości, natomiast stoły są schludnie przygotowane.
Spośród bogatego menu, dostępnego w dwóch językach – rosyjskim oraz angielskim, ciężko było wybrać jedno danie. Wiele z nich na przedstawionych zdjęciach wyglądało jak tradycyjne polskie potrawy, m.in. gołąbki czy pierogi. Ja jednak zdecydowałem się na danie Alfredo – filet z kurczaka ze świeżymi grzybami, makaronem, przyprawami, parmezanem i czosnkiem (zaznaczam, że zachowałem kolejność składników znajdującą się w menu).
Nie ukrywam, że poczułem lekkie rozczarowanie, gdy okazało się, że to nie kurczak stanowi główny składnik dania, ale… makaron. Trzeba jednak przyznać, że danie mimo wszystko prezentowało się bardzo dobrze i nie tylko wygląd okazał się być jego jedynym atutem. Zamówiona potrawa była dobrze doprawiona, a zastosowane zioła wraz z resztą składników tworzyły ciekawą kompozycję. Podana porcja też była dość duża – w sam raz jak na obiad. Miłym rodzimym akcentem, był serwowany w lokalu kompot, który naprawdę smakiem przypominał ten „europejski”.
Podsumowując – dania serwowane w „Tashkent” są naprawdę smaczne. Główny posiłek wraz z kompotem to koszt około 40 złotych dla jednej osoby. Jak na realia Dubaju jest to cena w miarę przystępna. Plusem lokalu jest również miła obsługa, który służy pomocą. W szkolnej skali ocen opisywana restauracja zasługuje na 4. Myślę, że będąc w Dubaju warto zajrzeć i spróbować kuchni uzbeckiej, która chociaż w pewnym stopniu przypomina smaki Polski.
—
MR






![Karol Czejarek. Autobiografia: Moja droga przez życie [recenzja książki, tłumaczenie z j. niemieckiego]](https://przegladdziennikarski.pl/wp-content/uploads/2024/12/Karol-Czejarek-autobiografia-Kluza-218x150.jpg)







