- 75 lat Rady Europy:
Ewolucja sytemu aksjologicznego i form oddziaływania na państwa członkowskie (pod red. naukową Jerzego Jaskierni i Kamila Spryszaka)
- NIETZSCHE (w przekładzie ANDRZEJA LAMA!)
Dytyramby dionizyjskie i inne wiersze
- Piłka nożna na celowniku polityki pod redakcją
Dariusza Wojtaszyna
- Rafał Skąpski – Trzeci Wokulski
Ad.1
To niebywałe, że Międzynarodowe Konferencje Naukowe na temat PRAW CZŁOWIEKA, które od szeregu lat organizowane są Warszawie (zawsze na przełomie marca i kwietnia w gmachu Sejmu RP), niezmiennie wydają po roku, w którym się odbyły, efekty swych dokonań w postaci książek. I tak też jest obecnie.
Właśnie tuż przed rozpoczęciem się tegorocznej Konferencji (31 marca – 1 kwietnia), trzymam w ręku pierwsze 2 tomy (a będą jeszcze dwa, czyli w sumie cztery), które są pokłosiem ubiegłorocznej debaty na temat kształtowania się europejskiej przestrzeni prawnej w obszarach demokracji, praworządności i ochrony praw człowieka. A kogo z naszych Czytelników te zagadnienia nie interesują? Zatem z wielką satysfakcją o tych książkach dzisiaj napiszę, a o pozostałych dwóch, gdy tylko pojawią się w obiegu księgarskim.
Tom pierwszy obejmuje zagadnienia dotyczące:
genezy Rady Europy i ewolucji kształtowania się jej systemu aksjologicznego, zaś drugi, i m.in.
zagadnienia, jak Europejski Trybunał Praw Człowieka i Komisja Wenecka wpływały na kształtowanie standardów demokracji i praktykę ustrojową – Albanii, Bośni i Hercegowiny, Bułgarii, Chorwacji, Czarnogóry, Grecji, Gruzji, Macedonii Północnej i… Polski, a także krajów niebędących członkami Rady Europy: Białorusi i Kazachstanu.
Ponadto w tomie pierwszym znajduje się wystąpienie marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej (na inauguracji ubiegłorocznej konferencji) i zastępcy rzecznika praw obywatelskich dr. Valeri’ego Vacheva.
Szymon Hołownia, marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, skierował również do uczestników Konferencji swe przesłanie, w którym czytamy:
„Społeczeństwa wciąż mają do odrobienia niezwykle ważną lekcję demokracji oraz poszanowania praw człowieka”.
Nic więcej do tego stwierdzenia dodać, tylko je na bieżąco projektować i wdrażać! Gdyż nigdy dość tych dążeń, zapewniających żyjącym i przyszłym pokoleniom PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ, w dosłownym (a nie partyjnym) znaczeniu pojęcia tych wyrazów.
Korzystając z okazji, oddaję głęboki ukłon redaktorom naukowym tegorocznych książek (jak i z poprzednich lat) profesorom –
Jerzemu Jaskierni oraz Kamilowi Spryszakowi (jego naukowemu i organizacyjnemu wychowankowi),
którzy obaj książki pokonferencyjne nie tylko redagują, ale KAŻDĄ KOLEJNĄ KONFERENCJĘ PROJEKTUJĄ I ORGANIZUJĄ! Tym większa im w tym roku cześć, gdyż tegoroczna, odbywać się będzie pod honorowym patronatem sekretarza generalnego Rady Europy – Pana Alaina Berseta!
—
75 lat Rady Europy: Ewolucja sytemu aksjologicznego i form oddziaływania na państwa członkowskie, redakcja naukowa Jerzy Jaskiernia i Kamil Spryszak, Wydawnictwo Adam Marszałek, tom I, s. 424, br., Toruń 2025 i 75 lat oddziaływania Rady Europy na kształtowanie europejskiej przestrzeni prawnej w obszarze demokracji, tom II pod tym samym tytułem i zespołem redakcyjnym i Wydawnictwem, s. 374, Toruń 2025
Ad. 2
W posłowiu Andrzej Lam, któremu dziękuję za przysłanie mi książki i piękną dedykację: „…za łączenie niemieckiego z polskim” m. in. napisał: Nietzsche – w przeciwieństwie do głoszonej przez siebie filozofii, (którą zwulgaryzowali i wykorzystali niemieccy naziści, głosząc wyższość rasy germańskiej nad innymi) – dzięki swoim wierszom uzyskiwał dystans do głoszonej przez siebie teorii.
Przy czym trzeba pamiętać, że bardzo wiele wierszy, zwłaszcza z okresu młodzieńczego tego kontrowersyjnego filozofa, (także poety) uległo zniszczeniu, a te które obecnie spolszczył Mistrz przekładu za jakiego uznaję prof. Andrzeja Lama – uratowała przed ich zniszczeniem siostra poety – Elżbieta, wydając je w roku 1923.
Jej słowo wstępne, bardzo interesujące i godne przeczytania (!), znajduje się w aneksie obecnego wydania poezji Nietzschego.
Koniecznie też radzę przeczytać posłowie, w którym Andrzej Lam, wybitny znawca literatury nie tylko niemieckiej, ale i polskiej (a więc nie tylko tłumacz), uzasadnia, dlaczego warto sięgnąć po poezję Nietzschego. A jest to rzeczywiście poezja, jakiej przed nim nie tworzył nikt (ani po nim !), zwłaszcza w kręgu – jak to prof. Lam nazwał – „ekstatycznego ekspresjonizmu”.
Wiersze Nietzschego, mimo że od jego śmierci wkrótce minie blisko 125 lat, są wykładnią pewnego, niespotykanego przed nim poetyckiego obrazu i są do dziś inspiracją przekazywaną – jak to nazwał Lam – „żywą myślą dyskursywną…”. Warto po nie sięgnąć i zastanowić się nad ich treścią, odnoszącą się do jego filozofii !
Polecam przekład Lama naszym Czytelnikom, aby mogli sami się o tym przekonać, a przy okazji raz jeszcze ocenić filozofię autora, no i przede wszystkim jego poetyckie dokonania.
Czy Nietzsche był filozofem, którego wspominać będą kolejne pokolenia, czy tylko zwykłym „błaznem”, a może „poetą i wielkim „miłośnikiem prawdy”, jak sam pisze w wierszu zatytułowanym „Tylko błazen! Tylko poeta!”. „…czy pełen kociej przewrotności, …drapieżny, skradający się, kłamiący…, … wygnany, … z każdej prawdy!…”!
I jeszcze układ tomu: Dytyramby dionizyjskie, Idylle z Messyny, Z ksiąg filozoficznych, Żart, podstęp i zemsta, Pieśni księcia Vogelfrei, i ze spuścizny: Wiersze wczesne, Wiersze młodzieńcze, Wiersze 1871-1885, Późne aforyzmy i urywki.
—
Fryderyk Nietzsche: „Dytyramby dionizyjskie i inne wiersze”, spolszczył i posłowiem opatrzył Andrzej Lam, Oficyna Wydawnicza ASPRA-JR (www.aspra.pl), br., s. 210, Warszawa 2024
Ad.3
Kim jest autor Dariusz Wojtaszyn? Historykiem i politologiem, profesorem w Katedrze Historii Najnowszej oraz kierownikiem Pracowni Badań nad Historią Niemieckiego i Europejskiego Sportu w Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy Brandta Uniwersytetu Wrocławskiego.
Jego książka (za pomocą artykułów w niej zawartych – różnych autorów, w tym i samego autora tomu) ukazuje, jak PIŁKA NOŻNA – ta najpopularniejsza dziś w świecie dyscyplina sportu – jest wykorzystywana przez polityków (różnych opcji). I w jaki sposób namiętności związane z widowiskiem piłkarskim przystosowują oni do swych działań, aby osiągnąć pożądane cele polityczne i społeczne! Nie do końca wiemy, jak pozbyć się tych zależności, by sport, kultura, edukacja, ochrona zdrowia i inne podobne dyscypliny życia były wolne od tych zależności, które w efekcie prowadzą do pospolitej patologii.
Ale dobrze, że prof. Wojtaszyn, dostrzegając to zagadnienie, postanowił naukowo, jakby na bieżąco – rozprawiać się z tym (nie przez wszystkich kibiców zauważonym) zjawiskiem.
Analizie poddane zostały w książce patologie (w tej dziedzinie sportu) na konkretnych przykładach, jak np. w niemieckiej piłce nożnej (zwłaszcza, gdy istniały jeszcze dwa państwa niemieckie – NRD i RFN), ale i w polskiej, austriackiej, szwajcarskiej czy w byłego ZSRR.
Symbolem takiego działania może być – któż nie pamięta Ernesta Wilimowskiego (jest na okładce książki) – który w okresie II RP grał w polskiej, a od r. 1941 w niemieckiej reprezentacji!
W każdym razie polecam książkę. Zmusza do refleksji.
—
Piłka nożna na celowniku polityki, pod redakcją Dariusza Wojtaszyna, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, br., s. 256, Wrocław 2024
Ad.4
I dziś w drodze wyjątku – o jeszcze jednej książce: Rafała Skąpskiego „Trzeci Wokulski”, którego pierwowzorem był Leon Krupecki!
Któż to taki? (Jego portret namalowany przez Ignacego Jasińskiego, jest w książce reprodukowany). Był synem Jana Krupeckiego, który przyjechał do Królestwa Polskiego, aby wziąć udział w powstaniu. On sam – Leon Krupecki, urodzony 15 kwietnia 1822r. w Bąkowie koło Rozwadowa, skończył żywot na Syberii, na którą w wyniku swych patriotycznych działań, został zesłany. Podobnie, jak Wokulski w „Lalce” Prusa rozpoczyna pracę jako subiekt, w sklepie Franciszka Mentzla przy ulicy Elektoralnej w Warszawie. Jego dalsze losy w sposób niezwykle ciekawy, w oparciu o wiarygodne dokumenty, opisuje Autor książki – Rafał Skąpski. Jego książeczka jest bogato ilustrowana. Czytelnik odnosi wrażenie, jakby poruszał się po „tamtejszej” Warszawie; poznaje jej zaułki, sklepy, domy, ulice, nawet „wie”, co ludziom wtedy najbardziej smakowało.
Na początku lat 60. XIX wieku Leon Krupecki zamieszkał w Pałacu Zamoyskich. W nim poznaje, dołączając do listy „znamienitych wówczas warszawiaków, bardzo ciekawych ludzi, m.in. siostrę Fryderyka Chopina – Izabellę Barcińską z mężem, oraz matkę Justynę Chopinową i wielu innych. Przez co poznajemy ówczesne zwyczaje i wchodzimy „w powstańczą konspirację”, czego konsekwencją będą zniszczenia w Pałacu Zamoyskich i wywózki na Sybir.
W dalsze szczegóły nie będę wchodził. Chylę czoła za przypomnienie Czytelnikom polskiej historii, którą trudno było by znaleźć w podręcznikach szkolnych.
Książeczkę Rafała Skąpskiego czyta się z wielkim zainteresowaniem i wzruszeniem. W każdym razie – gorąco polecam.
—
Rafał Skapski: Trzeci Wokulski, Leon Krupecki pierwowzorem Wokulskiego? S. 83, br. Wydawnictwo Austeria, Kraków 2024










