Blekot pospolity (Aethusa cynapium)

0

Blekot pospolity (Aethusa cynapium L.) należy do rodziny selerowatych. Nazywany często „psia pietruszka” z uwagi na podobienstwo lisci do pietruszki. Nalezy do roślin trujacych. Występuje w prawie całej Europie, a także na Kaukazie i w Azji Zachodniej. W calej Polsce jest pospolity aż po tereny niższych partii górskich. Blekot jest uznawany za chwast, który jest prawdziwym utrapieniem rolników i hodowcow, szczególnie jeśli chodzi o uprawy ziemniaków, buraków, kukurydzy oraz warzyw okopowych, a to za sprawa duzej ilosci nasion, których produkuje. Zachowują one zdolność kiełkowania przez wiele lat, a palowy korzeń rośnie bardzo głęboko. Rozsiewa się bardzo szybko, bo jest to roślina o niewielkich wymaganiach, która jest odporna na działanie wielu środków przeciwchwastowych. Najwiekszym problemem jest to, ze może przedostawać się do plonów podczas zbiorów i poprzez nieswiadome spozycie prowadzic do zatrucia.

Charakterystyka rosliny

Blekot pospolity (Aethusa cynapium L.) to roślina jednoroczna należąca do rodziny selerowatych. Rośnie w całej Europie, na terenie Azji Zachodniej i Kaukazie. Blekot to trująca roślina azotolubna oraz wskaźnikowa gleb wapiennych. Porasta również skraje lasów, przydroża, tereny przy domostwach i na polach uprawnych niemal w całej Polsce. Powszechnie jest uznawana za chwast, pojawiający się często w przydomowych ogródkach. Rozsiewa się bardzo szybko, atakując uprawy ziemniaków, buraków, kukurydzy i warzyw okopowych. Jedna roślina jest w stanie wyprodukować nawet 500-600 nasion, które zachowują zdolność kiełkowania przez wiele lat. Blekot pospolity rośnie bardzo szybko i szybko sie rozprzestrzenia masowo na glebach lekkich, bogatych w składniki mineralne. Kiełkuje wiosną i jesienią. Wcześniej ta trujaca roślina nie była spotykana w uprawach polowych, ale w ostatnich 15 latach rozprzestrzeniła się w niektórych regionach bardzo znaczaco.

Charakterystyczne są liście blekotu przypominają pietruszkę, wąskie, eliptyczne z wydłużonym ogonkiem, stopniowo zwężające się, bez włosków, pierzaste, z pierzasto podzielonymi, lancetowatymi i zaostrzonymi odcinkami. przy czym ostatnie odcinki jajowato-lancetowate. Wyrastają skrętolegle na łodydze błyszczące – również od spodu. Bardzo charakterystyczna rowniez łodyga kanciasta osiąga wysokość od 10 do 50 cm. Jest pusta w środku i delikatnie kreskowana. W górnej części rozgałęzia się, a na jej szczycie znajdują się drobne kwiatki zebrane w kwiatostan. Okres kwitnienia blekotu trwa od czerwca do września.

Kwiaty to drobne kwiatki zebrane w maly baldachy o 10-20 szypułkach, górą biały, dołem zielonawy. W glebie nasiona zachowują zdolność kiełkowania przez wiele lat. Każda roślina wytwarza około 500-600 nasion od kulisto-­jajowatych do jajowatych bez wło sków. Nasiona blekotu są również bardzo charakterystyczne, ich średnica wynosi nawet 3 mm. Owoce to rozłupnie rozpadające się na 2 rozłupki o długości 3–5 mm, występujące po dwie na jednej szypułce, a ich powierzchnia jest żebrowana równej wysokości i grubości żebrami.

 Wyróżnia się trzy podgatunki blekotu, każdy z nich różni się od pozostałych pod względem wysokości i dokładnego wyglądu. Do najpopularniejszych odmian tej rośliny można zaliczyć cynapioides, agrestis i cynapium. Blekot pospolity wydziela rowniez bardzo charakterystyczny intensywny zapach oraz piekący smak, który odstrasza zwierzęta, ponieważ jest trujący nie tylko dla ludzi, ale i zwierząt pastewnych co odróżnia blekotu od pietruszki.

Historia

 Blekot pospolity to roślina trująca, powszechnie występująca na łąkach i zachwaszczająca pola uprawne. Potocznie zwana także psią pietruszką z uwagi na ogromne podobienstwo stwarzajace niebezpieczenstwo pomylki zwlaszcza, ze ten toksyczny chwast moze rosnac w przydomowych ogrodkach nawet wsrod pietruszki. Nazwa blekot (Aethusa cynapium) pojawiła się w polszczyźnie w połowie XIX w. – pierwszy poświadczony przykład użycia pochodzi z 1850 r.:„Czyś się blekotu objadł?”- co swiadczylo o jego odurzajacym wplywie na organizm, odnoszące się do dziwnego i nietypowego zachowania.

 Blekot znany był już w neolicie i epoce brązu, jego nasiona znaleziono w prehistorycznych budowlach w Wirtembergii. W średniowieczu używano go jako amuletu na pocieszenie. Należy jednak uważać z wykorzystywaniem go, ponieważ roślina jest śmiertelna dla ludzi i zwierząt pastewnych. Do zatruć dochodzi, gdy pojawiają się pierwsze listki blekotu, które łatwo można pomylić z nacią pietruszki i trybulą. Pomocny w rozpoznaniu rośliny będzie fakt, że od naci pietruszki zdecydowanie różni się zapachem ‒ zgnieciony blekot wydziela nieprzyjemną woń podobną do czosnku. Z kolei od trybuli odróżniają go błyszczące liście.

 Wraz z upływem lat oraz setek tysięcy badań wykonanych w laboratoriach i madroscia odziedziczna od starozytnych pokolen dotyczaca roslin- zdobyta wiedza nadaje ksztalty dzisiejszej medycynie. Nowoczesne technologie produkcji leków stosowane przez ogromne koncerny farmaceutyczne nie są w stanie zastąpić najlepszej apteki, jaką jest natura. Współcześnie poszukiwanie oraz stosowanie leków pochodzenia roślinnego ponownie staje się popularne co podkreśla fakt, że około 7.000 związków chemicznych dzisiejszej farmakopei pochodzi bowiem ze świata roślin. Dodac należy, że bogactwo naturalnej apteki to również cała masa substancji toksycznych. Historia ich stosowania i testowania jest tak stara, jak stara jest historia istnienia człowieka na ziemi. Na szczęście ciekawość życia i chęć poznania świata przyrody przezwyciężyły lęk przed nieznanym. Wyzwania rzucane człowiekowi przez naturę, umożliwiły mu nie tylko umiejętne rozróżnianie jadalnych i trujących roślin, ale również zdobywanie wiedzy – jak z trucizny uczynić lekarstwo. Wiele cudownych roślin okazało się nie tylko dobrodziejstwem, ale i przekleństwem ludzkości, jak w przypadku narkotyków. Podobnie było z roślinami trującymi uznanymi w przeszłości za diabelskie o magicznej mocy- dziś są wykorzystywane w wielu terapiach ratujących życie.

 Dlatego warto mieć w pamięci słowa na temat dawkowania wypowiedziane przez Paracelsusa, gdyż intoksykacja nastąpić może również w przypadku każdego innego rodzaju przyjmowanych substancji. Zatruć można się nie tylko trucizną czy substancją narkotyczną, ale nawet witaminą C lub zwykłą czystą wodą, gdyż zwiększona ilość wody we krwi prowadzić może do stanu hiponatremii, czyli wypłukania sodu i obniżenia jego stężenia w surowicy krwi, czego skutkiem mogą być nudności, bóle głowy oraz zaburzenia równowagi i toku myślenia. Porzekadła i mądrości ludowe niejednokrotnie przestrzegają, że „Co za dużo to niezdrowo”. Umiar zatem należy zachować we wszystkim, a już tym bardziej w przyjmowaniu leków. Dlatego więcej wcale nie oznacza lepiej, wręcz przeciwnie- przysłowie to uczy, że nadmiar szkodzi. Istnieją bowiem pewne granice, których absolutnie nie wolno przekraczać, gdyż działanie takie może się okazać zgubne dla zdrowia. Tak jest szczególnie w przypadku substancji z roślin trujących, a w tym przypadku z blekotu pospolitego. Blekot pospolity spożyty w większych dawkach może doprowadzić do paraliżu, uszkodzenia serca i układu oddechowego, a nawet śmierci.

Farmaceutyczna nauka w dalszym ciągu zgłębia wiedzę na temat dopuszczalnych dawek stosowanych substancji leczniczych oraz skutków ich przedawkowania. W dawnych aptekach, dla uniknięcia pomyłki i rozróżnienia przechowywanych substancji, używano specjalnie do tego celu zaprojektowane etykiety, charakteryzujące zawartość znajdującą się w szklanych sztandach. Biały napis na czarnym tle z białą obwódką to substancje bardzo silnie działające i toksyczne, czyli Venena – z łaciny oznaczające trucizny.

Trucizny od zawsze wzbudzały sporo emocji, podobnie jak dawne alchemiczne badania oraz ciągłe poszukiwania jedynej, cudownie działającej odtrutki (antidotum) lub magicznego panaceum. Świat przyrody kryje w sobie wiele tajemnic, zaś trujące substancje spotkać można niemal wszędzie i kiedy odpowiednio wykorzystane leczą i pomagają, to głównie jednak trują i oszałamiają. Terapeutyczne lub toksyczne skutki ich stosowania, jak wiadomo zależą, jak powiedział Paracelssus, od dawki i tylko odpowiednia dawka czyni je trucizną.

Właściwości lecznicze

Blekot pospolity choć należy do silnie trujacych roslin jest rowniez roślina lecznicza. Dawniej blekot był oficjalnie wpisany na listę leków. Dziś wykorzystuje się go tylko w homeopatii. Preparaty otrzymane z kwitnącego, świeżego ziela stosuje się jako środek przeciwskurczowy, o działaniu przeciwbólowym i słabo uspokajającym. Preparaty te są nasycane ekstraktem z blekotu, a następnie rozcieńczane do stężenia, które nie jest niebezpieczne dla ludzkiego zdrowia. Jednak ziele i kłącze zawierają toksyczne związki, dlatego o zastosowaniu takich preparatów homeopatycznych z blekotem powinien zdecydować specjalista. Wymaga to przeanalizowania stanu zdrowia pacjenta i wykluczenia chorób, które mogą powodować zwiększoną podatność na wpływ toksycznych substancji zawartych w tej roślinie. Spożywanie takich produktów może być szczególnie niebezpieczne w przypadku osób wrażliwych, np. kobiet w ciąży czy pacjentów borykających się ze schorzeniami przewlekłymi.

Zagrożenia

Blekot pospolity to roślina silnie trująca dla ludzi i zwierząt. Ziele i kłącze zawierają toksyczne alkaloidy cykutynę i koniinę, a także kwas mrówkowy i kwas masłowy. Zwierzęta rzadko ulegają zatruciu, ponieważ odstrasza je nieprzyjemny zapach i piekący smak. U ludzi często dochodzi do zatruć na skutek pomyłki, gdy młode liście blekotu są brane za nać pietruszki, zwłaszcza że często rośnie on wśród upraw warzywnych.

Zatrucie koniiną i cykutyną objawia się podrażnieniem błon śluzowych układu pokarmowego, brakiem apetytu, skurczami żołądka, wymiotami, biegunką, porażeniem mięśni: najpierw kończyn dolnych, później górnych, rozszerzonymi źrenicami, drgawkami ciała i zaburzeniem równowagi. Spożycie większej ilości tej rośliny powoduje paraliż współczulnego układu nerwowego. Do śmierci zaś dochodzi w wyniku porażenia układu oddechowego. Trującą koniinę zawiera także inny popularny chwast – szczwół plamisty, stanowiący truciznę podawaną skazańcom w starożytnej Grecji. To właśnie ją podano Sokratesowi jako wyrok za głoszenie prawdy i jak dziś często się mówi był to wówczas moment, kiedy demokracja zmieniła swoje prawdziwe oblicze. Roślina jest wysoce trująca zwłaszcza dla gęsi i świń, poza tym również dla koni, krów. U świń obserwowano krwotok z płuc i silną biegunkę.

Wnioski:

Blekot pospolity wcześniej nie był spotkany w uprawach polowych, ale w ostatnich kilkunastu latach zaczął się rozprzestrzeniać, zwłaszcza w niektórych regionach Polski. Pojawia się także w sadach jagodowych i na plantacjach warzywnych. Jest chwastem ruderalnym i segetalnym, który zachwaszcza pola uprawne, zwłaszcza szerokorzędowe, zboża ozime, brzegi pól, kukurydzę, ścierniska, uprawy warzyw okopowych, najczęściej ziemniaki i buraki cukrowe. Konieczne jest zwalczanie go, aby poprzez zachwaszczone produkty nie został nieumyślnie spożyty.

Zwalczanie blekotu pospolitego opiera się na stosowaniu odpowiednio dobranych do uprawy herbicydów, przeznaczonych na ten chwast. Pomocne może być również mechaniczne usuwanie roślin razem z systemem korzeniowym.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj