W 3. kolejce Champions League jednym z ciekawszych spotkań może okazać się mecz RB Leipzig z Liverpoolem.
Przed nami już trzecia kolejka w fazie ligowej – nowej odsłony Ligi Mistrzów w sezonie 2024/2025. W fazie ligowej gra 36 zespoły, więc mamy 18 ciekawych piłkarskich spotkań. TVP zdecydowało się w trzeciej kolejce pokazać widzom mecz RB Leipzig – Liverpool.
RB Leipzig – przed Lipskiem trudne wyzwanie…
RB Leipzig awansował bezpośrednio do Ligi Mistrzów, zajmując 4. miejsce w Budeslidze. I jak co roku mają odnoście w Champions League ten sam cel – awansować z fazy grupowej. W minionym sezonie awans do 1/8 finału wywalczyli z drugiego miejsca. W 1/8 finału zagrali z Realem Madryt (wyniki z dwóch spotkań (0:1 i 1:1 – co dało awans dla Realu 2:1)), wówczas gdyby RBL pokonali Królewskich byłaby to ogromna sensacja. Tak się jednak nie stało a Real Madryt sięgnął po Puchar Ligi Mistrzów, pokonując w finale Borussię Dortmund (2:0).
W tym sezonie w fazie ligowej Czerwone Byki zagrają z Atletico Madryt, Juventusem, Celticem, Interem, Aton Villa, Sportingiem i Sturmem. W tej fazie drużyny grają 8 spotkań i tylko po jednym meczu z każdym rywalem. Pierwsze 8 zespołów awansuje bezpośrednio do fazy 1/8 finału. Kolejne od 9. do 24. awansują do rundy play-off. A zespoły znajdujące się w tabeli na miejscu od 25. do 36. odpadają z tegorocznych rozgrywek Ligi Mistrzów.
Przed RB Leipzig trudne wyzwanie, bowiem trafili na wymagających rywali, których ciężko będzie pokonać. Pierwsze dwie kolejki z Atletico Madryt i Juventusem Turyn pokazują, że jest to słuszne stwierdzenie. Oba dwa pierwsze mecze wygrali rywale – pierwszy Atletico pokonał niemiecki zespół 2:1 (1:1), natomiast w drugiej kolejce zwyciężył – Juventus 2:3 (1:0).
RB Leipzig to kolejny niemiecki klub z Bundesligi, który idzie w ślady swoich „starszych” kolegów m.in. Borussii Dortmund czy Eintrachtu Frankfurt, którzy w sposób nieprzeciętny potrafią szkolić piłkarzy a później ich sprzedawać za wysokie stawki. Być może jest to jakiś pomysł na utrzymanie stosownego budżetu ale przed wszystkim pozwala zachować klub w pierwszej Bundeslidze.
Słabsze wyniki mogą wynikać ze sprzedaży kluczowych graczy. W tym sezonie w barwach Lipska nie zagra już Dani Olmo, który został (ponownie) zawodnikiem Barcelony.
Dani Olmo swoją przygodę w piłkę rozpoczął jako dziecko w Espanyol, w 2007 roku hiszpański klub na zasadzie wolnego transferu „oddał” go Barcelonie. W 2014 roku Barcelona również na tej samej zasadzie „wyznaczyła drogę” Olmo do Dinamo Zagrzeb.
Chorwacki klub szkolił tego młodziutkiego piłkarza sześć lat. By później w roku 2020 sprzedać go za 34,2 mln euro do niemieckiego RB Leipzig. Dani Olmo rozwinął się w Niemczech niemal błyskawicznie. Ma na swoim koncie srebrny medal zdobyty na Igrzyskach olimpijskich w Tokio (w 2020 r.) oraz dwa złote medale – Ligi Narodów (w sezonie 2022/2023) i wywalczony na Mistrzostwach Europy (w 2024 roku). Również na tym Euro stał się jednym z sześciu króli strzelców – wówczas zdobył 3 bramki. Wartość tego piłkarza wzrosła prawie o połowę. Dlatego RB Leipzig zdecydował się na sprzedaż Olmo do Barcelony, za 55 mln euro.
Władze Czerwonych Byków prowadzili również negocjacje z Paris Saint-Germain odnośnie zawodnika – Xaviego Simons, który jeszcze na rok zostanie w Lipsku. Udane Euro i ciężka praca tego zawodnika na pewno po zakończeniu sezonu jeszcze bardziej zaprocentują.
Arne Slot – nowy trener Liverpoolu…
Liverpool również do Ligi Mistrzów awansował bezpośrednio zajmując 3. miejsce w Premier League. W minionym sezonie mówiło się na Wyspach, że jest to ostatni sezon Jϋrgena Kloppa jak również, że Liverpool powinien powalczyć o potrójną koronę, wówczas wywalczyli tylko Puchar Ligi Angielskiej.
Kibice spodziewali się jakiegoś wielkiego przełomu, a skończyło się tylko na zmianie trenera. Został nim Arne Slot. Holenderski trener dostał duży kredyt zaufania od władz The Reds. Nikt jednak nie oczekuje od nowego trenera, że w tym sezonie zdobędzie Puchar Champions League. Liczy się jednak, że zdobędzie zaufanie zawodników i sympatię kibiców – tak jak jego poprzednik Jϋrgen Klopp.
W letnim okienku transferowym udało się zatrzymać wszystkich zawodników (poza tymi, którzy zakończyli kariery lub nie przedłużyli kontraktu) oraz tymi którzy zdecydowali się na wypożyczenie. Z mocnej pierwszej jedenastki pozostali wszyscy.
Klub zdecydował się jedynie na zakup Federico Chiesa z Juventusu za 12 mln euro. Warto wspomnieć, że w klubie trenował bramkarz Jakub Ojrzyński (rocznik 2003), który został wypożyczony do Kitiou (II liga na Cyprze). Jakub jest również synem piłkarskiego managera Leszka Ojrzańskiego. Władze klubowe Liverpoolu mają nadzieje, że w innej lidze będzie więcej grał, tym bardziej, że jest też młodzieżowym zawodnikiem polskiej reprezentacji (od U 15 do U 20).
Eksperci typują zwycięzcę meczu – RB Leipzig czy Liverpool? – większe szanse na zwycięstwo mają zawodnicy Liverpoolu, są zespołem silniejszym. Ale niemiecki RB Lipsk też może zaskoczyć.











