W 5. kolejce ligi angielskiej najciekawiej zapowiada się mecz West Ham United z Manchesterem City.
Rozpoczął się nowy sezon w Premier League. Za nami już 3 rozegrane kolejki. Eksperci już rozpoczęli typowanie zespołów, które w tym sezonie będę walczyć o utrzymanie, a które trafią do czołówki zespołów oraz kto w tym sezonie powalczy o Puchar Anglii. Faworytów do zdobycia czołowego miejsca jest na pewno kilku, wśród nich Manchester City, Manchester United czy Arsenal Londyn.
West Ham United – ten sezon ma być lepszy…
Każdy jest też ciekawy spotkań West Ham United, który coraz częściej wzbudza dyskusje na brytyjskich stadionach. W 5. kolejce Młoty trafili na najmocniejszego rywala czyli Manchester City. West Ham w minionym sezonie zakończyli rozgrywki na 14. pozycji w tabeli z wynikiem 40. punktów.
Eksperci twierdzą, że to nie jest jeszcze taki najgorszy wynik, tym bardziej, że groził im spadek.
Pod wodzą trenera Davida Moyes’a, w sezonie 2020/2021 Młoty zajęli 6. pozycję, w sezonie 2021/2022 zajęli 7. miejsce, więc miniony sezon i 14. miejsce można uznać za mały wypadek przy pracy. Kibice mogą być jednak zadowoleni, ponieważ piłkarze West Ham wygrali Ligę Konfederacji Europy, to największy sukces drużyny od wielu lat. W czerwcowym finale Młoty pokonali Fiorentine (1:2 (0:0)).
Ostatnie 3 sezony pokazują, że ta drużyna ma potencjał, ale niestety nie mają dobrego napastnika. Tym bardziej, że tego lata za 116,6 mln do Arsenalu odszedł jeden z najlepszych piłkarzy Declan Rice, który dla Młotów był kluczowym zawodnikiem.
Manchester City – znów mocny…
Manchester City jest w ostatnich latach (licząc od sezonu 2017/2018), najlepszą drużyną na Wyspach (tylko w sezonie 2019/2020 zajęli 2. miejsce). Od tego czasu wygrywają Premier League. Na razie nie ma drużyny, która mogłaby Manchesterowi zagrozić na dłużej.
Obywatele w minionym sezonie zostali drugą drużyną z Anglii (po Manchesterze United), która wygrała tzn. potrójną koronę – mistrzostwo Anglii, Puchar Anglii i Champions League.
Kibiców chwilowo martwiło odejście kluczowego gracza IIkay’a Gϋndogan, niemiecki ulubieniec publiczności odszedł do Barcelony. Na pocieszenie Obywatele kupili chorwackiego pomocnika Mateo Kovacić za 29,10 mln z Chelsea Londyn. Na sierpniowe transfery „załapali się” również Belg Jeremy Doku za 60 mln z Rennes oraz Chorwat Josko Gvardiol za 90 mln z RB Leipzig. Nowi piłkarze mają Manchesterowi dać nową jakość i lepsze wzmacniania.
Warto również dodać, że w klubie pozostali Erling Haaland i Kevin De Bruyne, a jak wiadomo to ta dwójka bardzo dobrze ze sobą współgra.
Podopieczni Pepa Guardioli, mają za sobą bardzo udany sezon i niewątpliwie będą chcieli te fantastyczne uczucia wygranej, powtórzyć w tym sezonie.
Eksperci typują wyniki meczu pomiędzy West Ham United a Manchesterem City na zdecydowaną korzyć Manchesteru, ale Młody mogą również zaskoczyć.











