Maria Czubaszek: „Wszyscy niestety normalni”
Przede wszystkim książka została bardzo ładnie wydana, chce się ją wziąć do ręki i oczywiście natychmiast przeczytać.
Jest zbiorem kultowych opowiadań i felietonów autorki, której od kilku lat już nie ma wśród nas. Pamiętamy ją dobrze ze „Szkiełka”, no i oczywiście z radiowej TRÓJKI, dla której stworzyła wiele niezapomnianych słuchowisk, emitowanych m.in. w Ilustrowanym Tygodniku Rozrywkowym.
Autorka pojawiała się też w wielu innych programach, takich jak „Ilustrowany Magazyn Autorów” czy „Powtórka z Rozrywki”.
Była też autorką wielu wspaniałych tekstów piosenek! Nie będę ich przypominał, gdyż o tym można dowiedzieć się z obecnie wydanej książki. Na okładce (rewersie) jest napisane „ostrzeżenie” i to w kolorze czerwonym:
PRZECZYTANIE TEJ KSIĄŻKI GROZI MIŁOŚCIĄ ALBO UWIEBIENIEM DO AUTORKI!
I tak jest rzeczywiście.
Można się bowiem „bez końca” rozkoszować tekstami napisanymi przez Marię Czubaszek (czasami bardzo dawno temu) dla radia, telewizji i „Szpilek”.
I co warte podkreślenia – WCIĄŻ AKTUALNYCH!
Dających wiele do myślenia, a raczej przemyślenia.
Polecam tę książkę, jako swego rodzaju „filozofię o życiu”, o problemach współczesnego człowieka, a jednocześnie – jako doskonałą zabawę, nawet jeśli jest ona krytyką naszych wad (narodowych i osobistych). I to chyba w każdej dziedzinie życia, które nas pochłania bez reszty, nie dając szans na jakąś jego skuteczną zmianę. Choć chciałoby się, żeby było inaczej!
Maria Czubaszek: „Wszyscy niestety normalni”, Wyd. Prószyński i S-ka, twarda oprawa, s. 288, Warszawa 2023
***
Świętokrzyski Kwartalnik Kulturalny (Nr 1-2 (75-76).
Piszę o nim przede wszystkim dlatego, iż (ten numer, OBY NIE OSTATNI) jest niemal w całości poświęcony Stanisławowi Nyczajowi (w związku z Jego śmiercią w kwietniu 2022 roku),
znakomitemu (o zasięgu ogólnopolskim i europejskim) poecie,
wieloletniemu redaktorowi naczelnemu tegoż Kwartalnika i
prezesowi Kieleckiego Oddziału ZLP.
O Stanisławie Nyczaju (jako twórcy i niespożytym działaczu) piszą w tym numerze krytycy (krajowi i zagraniczni – znawcy Jego twórczości), m. in:
Kazimierz Kowalski, Joachim Glensk, Harry Duda, Stanisław Żak, Zdzisław Łączkowski, Jan Adam Borzęcki, Libor Martinek, Stepan Vlasin, Jan Zdzisław Brudnicki, Janusz Detka, Jerzy Korey-Krzeczkowski, Krystyna Cel, Stefan Melkowski, Marek Wawrzkiewicz (Prezes ZG ZLP), Zbigniew Milewski, Jan Lechicki, Leszek Dembek, Anna Błachucka, Monika Mazur, Jadwiga Siwińska-Pacak, Uta Przyboś, Emil Biela, Andrzej Gnarowski, Stefan Jurkowski, Alicja Patey-Grabowska, Stanisław Stanik, Szczęsny Wroński, Jan Chruśliński, Romuald Bielenda, Anna Maria Musz, Benedykt Kozieł, Emilia Tesz, Barbara Gajewska, Dorota Kwoka, Anna Zielińska-Brudek i inni. Ich teksty trzeba koniecznie przeczytać, by w pełni docenić tego niezwykłego poetę, jakim niewątpliwie był Staszek Nyczaj.
Napisałem o Nim i ja, m.in. o tym, że pozostanie zapamiętany nie tylko jako wspaniały poeta i wieloletni redaktor Świętokrzyskiego Kwartalnika Kulturalnego, ale też za powołanie do życia wydawnictwa „STON 2”, które ma poważne osiągnięcia w postaci wydania kilkuset książek.
W swoim „dorobku” ma Staszek setki spotkań autorskich, własnych i organizowanych dla pisarzy „kieleckich”.
W działaniach dla dobra literatury potrafił, jak nikt inny, skupiać wokół siebie całe środowisko literackie i wyprowadzić je na szerokie, ogólnopolskie i międzynarodowe wody, zyskując dla tego środowiska wielki szacunek i uznanie.
Jestem pod wielkim wrażeniem pożegnania Zmarłego, przez żonę Irenę (w formie listu do Przyjaciół), która w istotny sposób podkreśliła niezwykłą OSOBOWOŚĆ Staszka, pisząc m.in. te słowa:
„…chciałabym podkreślić nieco inną stronę jego osobowości, a raczej zbiór cech, które wyróżniają go i sprawiają, że mogę nazwać go nie tylko człowiekiem kompletnym, ale też najlepszym moim Przyjacielem, cudownym, oddanym, prawdziwą „Perełką Szczęścia”!
Był człowiekiem o niemal dziecięcej wrażliwości, empatii, absolutnej życzliwości dla ludzi, najwyższej etyce i kulturze osobistej. Szczery i kochający. A przy tym zdecydowany w swoich dążeniach i zamierzeniach”. Cóż można do tego dodać?
Stąd zwracam się do władz miasta i województwa – państwowych i samorządowych, jak i do Ministerstwa Kultury, aby pomogli środowisku kontynuować to cenne pismo, jakim do tej pory był „Kwartalnik”! Co było życzeniem Stanisława Nyczaja, który nawet na szpitalnym łóżku pisał swoje wiersze i marzył o wydaniu jeszcze co najmniej dwu książek.
Proszę zatem WSZYSTKICH, którzy mogą się przyczynić do wydania kolejnego numeru „Świętokrzyskiego Kwartalnika Kulturalnego” (umiłowanego „dziecka” Staszka) o stosowną pomoc, aby spełnić i to Jego życzenie. Wtedy być może narodzi się raz jeszcze. A jeśli nie, to będzie trwał w naszej pamięci „jako czujny w swoich wierszach SEJSMOGRAF spraw Polski i świata XXI wieku”.
Wydawca ŚKL, Oficyna Wydawnicza „STON 2”, Kielce.
Obecny numer (1-2; 75-76/2022) został przygotowany dzięki finansowej pomocy Przyjaciół Literatów, Polskiego Radia Kielce SA, przy współudziale Wydawnictwa „STON 2” oraz Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. W. Gombrowicza w Kielcach.
Redakcja: Zarząd Kieleckiego Oddziału ZLP, konsultacja Stefan Jurkowski, korekta Irena Nyczaj, opr. komp. Paweł Nyczaj
***
Legendy nie umierają, pamięci profesora Andrzeja Tyszki
Tę książkę powinien przeczytać każdy! Tyle w niej oryginalnych spostrzeżeń i mało znanych „wydarzeń” z historii Polski, że ręce same składają się do oklasków. Brawo w każdym razie dla tych wszystkich (na czele z Redaktorem p. dr Maciejem Andrzejem Zarębskim), którzy doprowadzili do jej wydania.
(To już 414 publikacja Biblioteki Świętokrzyskiej; e-mail: maciej.zarebski[malpa]onet.eu)! Jej „copyright” należy do Andrzeja Tyszki i Świętokrzyskiego Towarzystwa Regionalnego.
Kim był zmarły 12 grudnia 2022 roku w Podkowie Leśnej, po kilkunastomiesięcznej walce z nieuleczalna chorobą, prof. Andrzej Tyszka?
Przede wszystkim socjologiem kultury, aksjologiem, regionalistą, publicystą i pisarzem „literatury małych ojczyzn”, popularyzującym regionalizm i tzw. Mateczniki. Był też działaczem opozycji w PRL-u i obrońcą praw człowieka, ale nie z tej pozycji utrwalam Go w swojej rubryce książkowej w PD, a za wkład w rozwój badań historyczno-socjologiczno-kulturowych w Polsce, jako profesora Uniwersytetu Warszawskiego i wybitnego działacza społecznego tzw. kultury regionalnej.
Bardzo rzeczowo i jednocześnie wzruszająco – lirycznie (wspomnieniowo) pisze o nim w swoim wstępie (bogato ilustrowanym) autor koncepcji książki i redaktor całości – Maciej Andrzej Zarębski.
Książka składa się z licznych tekstów poświęconych prof. Tyszce, jak i bibliografii Jego rozlicznych prac naukowych i publicystycznych. Także z „obrazów” Profesora (gdyż zajmował się i tą dziedziną sztuki). Książka zawiera bardzo bogatą dokumentację fotograficzną z Jego życia i działalności oraz – na co warto zwrócić szczególną uwagę – rozdział dotyczący
własnej twórczości Profesora (nie wiem, czy opublikowanej do tej pory, a jeśli tak, to tylko we fragmentach) odnośnie, m.in. „Dziejów Polski w historii i legendzie” czy „Mitu sarmackiego pochodzenia Polaków”.
Mnie osobiście, jako germanistę, zainteresował szkic Profesora o złych i dobrych Niemcach, do którego w jednej ze swych kolejnych publikacji w PD na pewno wrócę! Bowiem zostało w nim przypomnianych bardzo wiele faktów, że np. Mikołaj Wierzynek nazywał się pierwotnie Nikolas Wirzing, że nasz WIELKI Wit Stwosz – Veit Stoss, że Wincenty Pol pochodził z warmińskich Niemców o nazwisku Pohl, czy Poll, że Józef Elsner był z pochodzenia Niemcem, a Bogumił Linde (wydawca sześciotomowego dzieła „Słownik Języka Polskiego”) – był wzorcowym przykładem asymilacji rodowitego Niemca, który stał się zasłużonym dla kultury polskim patriotą.
W każdym razie szczerze polecam książkę poświęconą pamięci ciekawych, znanych i niezwykłych ludzi, a także poszerzającą naszą wiedzę o mało znane fakty!
—
Legendy nie umierają. Pamięci Profesora Andrzeja Tyszki. Redakcja: Maciej Andrzej Zarębski, na okładce akwarela autorstwa Jacka Szumilaka, Wydawca: Świętokrzyskie Towarzystwo Regionalne, s. 190, Zagnańsk 2023










