Zwykle polecam w tym miejscu trzy książki (i tak będzie w przyszłym miesiącu), ale dziś piszę tylko o jednej, aby tym bardziej zwrócić na nią uwagę naszym PT Czytelnikom.
Książka Henryka Martenki jest pod każdym względem wyjątkowa i powinien ją mieć każdy w swoim domowym księgozbiorze, nie wspominając już o bibliotekach publicznych (i naukowych), a w szczególności wojewódzkich, miejskich, powiatowych, gminnych i szkolnych. Ona tam powinna leżeć na ladzie przez następne kilka tygodni i być polecaną wszystkim odwiedzającym!
Krzysztof Mroziewicz napisał na rewersie książki, że „to wyprawa na koniec świata, gdyż daje nam szansę odsłuchania i przeczytania o hymnach wszystkich państw świata”. (Tak! Mamy możliwość nie tylko PRZECZYTAĆ o nich, ale także ODSŁUCHAĆ jak brzmią w swoich oryginalnych wersjach).
Autor tej niezwykłej „ENCYKLOPEDII” (bo innego określenia nie znajduję), ocenia i przybliża nam te wyjątkowe dla każdego państwa i narodu utwory. Ubarwia je anegdotami oraz przypisami historycznymi i antropologicznymi!
Do tej książki będzie się wracać, sięgać po nią wielokrotnie, jak do naszego hymnu „Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy…”.
Bo czymże jest hymn dla każdego z nas? Niepojętą świętością!
„Sztandarem łopocącym na wietrze” (by raz jeszcze wrócić do słów Krzysztofa Mroziewicza);
symbolem krwi i godności, stanowiącym od wieków POLSKOŚĆ i naszą Ojczyznę.
Jest pieśnią wyrażającą naszą tożsamość narodową, pochodzenie i miejsce zamieszkania.
„Drodzy Czytelnicy…” – napisał Wydawca zaraz za stroną tytułową: „…aby w pełni cieszyć się lekturą książki i posłuchać opisywanych hymnów, należy posiadać smartfon wraz z dowolną aplikacją do czytania kodów QR” (są w książce przy każdym hymnie). Aplikację do kodu można bezpłatnie pobrać ze Sklepu Play w systemie Android lub z App Store w iOS”.
Książka w ogóle została przepięknie wydana: w twardej oprawie, na dobrej klasy papierze, ma czytelny druk, czcionkę i zawiera liczne ilustracje i… „słowo od Autora”, które jest „małą” (znakomicie napisaną) rozprawą popularnonaukową o uroczystych i podniosłych pieśniach zwanych hymnami. Zaraz po tym wstępie następuje prezentacja państw świata i ich hymnów od „A do Z” oraz indeks występujących w książce osób!
Dodam, że mapy i flagi państw w książce pochodzą z serwisu:
commons.wikipedia.org., gdzie można również znaleźć informacje o autorach i rodzaju licencji poszczególnych grafik, zaś zamieszczone w książce zdjęcia (świetnie dobrane) pochodzą z serwisów:
wikipedia.org. lub pexels.com.
Słowem: wszystko w tej książce zostało znakomicie przemyślane, a przede wszystkim jej treść! Zatem WSZYSCY (na czele z Autorem), którzy tego dokonali zasługują na wielkie słowa uznania!
I jeszcze jedna sprawa, o której muszę koniecznie wspomnieć, to cytat Xing Hanga z przedmowy do II wydania „Encyclopedia National Anthems of the World” (Lanham – Toronto – Plymouth, UK 2011), że…
„Niektóre pieśni – (będące hymnami) – wyrażają piękno narodu, podczas gdy inne wysławiają wydarzenia historyczne. Jednocześnie jednak ich unikatowość upodabnia je do siebie, ponieważ to dokładnie odzwierciedla kulturową i językową różnorodność świata i bezcenny wkład każdego z członków międzynarodowej społeczności”. Nic dodać, nic ująć!
Chyba, że jeszcze słowa samego Autora, mojego ulubionego i bardzo cenionego w Polsce felietonisty, także działacza kultury, publicysty i autora wielu znakomitych książek, jak np. o Niemczech czy o konkursach pianistycznych im. Ignacego Paderewskiego, o których na tych łamach (26.VII.2019 i 26.II. 2017 roku) już pisałem.
Henryk Martenka słusznie wyszedł z założenia, że hymn państwa – to wyjątkowo uroczysta i podniosła pieśń będąca spoiwem tożsamości wspólnoty i znakiem przynależności do niej. Tak jest również w przypadku naszego hymnu, tej najważniejszej „pieśni państwowej”, symbolizującej przywiązanie do naszych dziejów, sukcesów (ale też nie przemilczającej klęsk) i wyrażającej dążenie do osiągnięcia pomyślnej przyszłości…
Zaczynając wertować tę książkę, warto najpierw przeczytać otwierający publikację esej Autora na temat hymnu i w ogóle symboli narodowych, do których hymn należy!
Chylę czoła przed Autorem za napisanie tego znakomitego dzieła, a przy okazji dziękuję Mu za Jego wspaniałe, a jednocześnie „stricte literackie” (dające wiele do myślenia) …cotygodniowe felietony w „Angorze”.
—
Henryk Martenka: HYMNY PAŃSTW ŚWIATA, Wydawnictwo Margrafsen, s. 636, twarda oprawa, zł 89,00, Bydgoszcz 2021






![Karol Czejarek. Autobiografia: Moja droga przez życie [recenzja książki, tłumaczenie z j. niemieckiego]](https://przegladdziennikarski.pl/wp-content/uploads/2024/12/Karol-Czejarek-autobiografia-Kluza-218x150.jpg)







