W 12. kolejce ligi angielskiej najciekawiej zapowiada się spotkanie Leicesteru z Chelsea Londyn.
Do zakończenia rundy jesiennej w Premier League pozostało już tylko osiem kolejek. Tegoroczna tabela wygląda imponująco, są wśród nich zaskoczenia – zespoły, które były brane pod uwagę aby być w pierwszej piątce, notują w tej chwili niższe pozycję. Do zakończenia rundy jesiennej i całego sezonu pozostało jeszcze wiele kolejek, więc wszystko może się zmienić.
Trener Brendan Rodgers – buduje zespół…
Leicester miniony sezon zakończyli na 5. miejscu w tabeli zdobywając 66 punktów i zakwalifikowani się tylko do Ligi Europy. Przegrali tylko jednym punktem z Chelsea Londyn, która awansowała do Ligi Mistrzów. I to jest coś czego ciągle Lisy żałują.
Mimo tego z meczu na mecz robią postępy. Trener Brendan Rodgers, który odmienia wszystkie kluby w których pracował. Pamiętamy czasy, kiedy w 2010 roku objął klub Swansea City, to pierwszy walijski zespół, który awansował do Premier Leauge. Później nastały jeszcze lepsze czasy z Liverpoolem, który w 2014 roku był o krok zdobycia mistrzostwa Anglii.
Następnie trafił do Celtic, gdzie zdobył wszystkie możliwe trofea i w połowie sezonu zrezygnował z pracy aby wrócić do Premier League. Podjął walkę w klubie z Leicesterem. Przez ostatnie dwa sezony Lisy pod jego wodzą zajęli piąte miejsce w tabeli.
Ten sezon nie zaczął się tak różowo jakby się na początku przegotowań wydawało. Zespół ciągle jest niestabilny, miewa wzloty i upadki. Raz potrafi poradzić sobie z lepszym zespołem raz przegrywają z równymi sobie. Dopóki nie odzyskają równowagi nie będą mogli liczyć się w początkowej tabeli.
Chociaż eksperci oceniają, że pod wodzą Rodgersa, drużyna robi duże postępy a kibice uwielbiają patrzeć jak ten zespół gra. Być może potrzebują jeszcze trochę czasu aby wejść na właściwe tory. Ważne jest aby nie tracić punktów, bo w końcowym rozliczeniu będzie trudno je odrobić.
Thomas Tuchel – niemiecki czarodziej…
Sobotni rywal Leicesteru – Chelsea Londyn, przechodzi ostatnio rewolucję. W 2012 roku zdobyli pierwszy tytuł w Lidze Mistrzów, by ten sukces powtórzyć w 2021 roku i to pod wodzą nowego trenera Thomasa Tuchela, który przejął rozbity i słabo grający zespół Franka Lamparda.
Trener Thomas Tuchel od początku swojej pracy w The Blues jest nazywany „czarodziejem”, bo w krótkim czasie odmienił drużynę i potrafił wygrać z nią najważniejsze piłkarskie trofeum jakim jest puchar Champions League, mało komu się udaje w takimi krótkim odstępie czasu.
Eksperci mówią, że złapał dobry kontakt z piłkarzami, co w jego dość konfliktowym charakterze, jest niespotykanie rzadkie.
W tym sezonie walczą znów w Lidze Mistrzów, ale cele podstawowym jest mistrzostwo Anglii. Rozpoczęli ten sezon dość dobrze, rozegrali 11 meczów – wygrali 8 z nich, zanotowali 2 remisy i 1. porażkę. Jeśli będą grać tak dobrze jak teraz, mistrzostwo mają zagwarantowane.
Eksperci typują spotkanie pomiędzy Leicesterem a Chelsea, na zdecydowaną korzyść The Blues, chociaż Lisy nie pozostają bez szans…











