Jak obchodzimy Święto Niepodległości?

22

Niestety niewiele osób ma pomysł na kreatywne spędzanie święta 11 listopada. Wielu z nas zostaje w tym czasie w domu przed telewizorem, niektórzy wyjeżdżają na grzyby, a jeszcze inni leniwie idą do kina lub do restauracji. Są jednak i tacy, którzy mają własne, interesujące pomysły lub też aktywnie angażują się w lokalne inicjatywy obchodów tego święta. Oto kilka pozytywnych przykładów ze świata polityki różnych szczebli.

Wojciech Olejniczak, europoseł, były przewodniczący SLD: – Od 24 lat w Warszawie w dniu 11 listopada organizowany jest Bieg Niepodległości. Dla dziesiątek tysięcy mieszkańców stolicy (i nie tylko) jest to doskonała okazja, aby połączyć swoją sportową pasję ze świętowaniem Dnia Niepodległości. Kilkakrotnie brałem już udział w tej imprezie sportowej. W tym roku również nie zabraknie mnie na starcie. W 2010 roku uczestnicy Biegu Niepodległości biegli w dwóch grupach ubranych w białe i czerwone koszulki. W ten sposób utworzyliśmy największą na świecie żywą biało-czerwoną flagę. Był to wspaniały przykład nowoczesnego, radosnego patriotyzmu. Dzień 11 listopada powinien być dniem radosnym, kipiącym od pozytywnych emocji. Bieg Niepodległości idealnie wpisuje się w tę – bliską mi – koncepcję świętowania Dnia Niepodległości. Nie jedni przeciwko drugim, ale razem, niezależnie od tego co różni nas na co dzień.

Jarosław Stolarczyk, poseł VI kadencji Sejmu RP: – Myślę, że sztampowe, patetyczne obchody nie dadzą upragnionego efektu poczucia wolności i patriotyzmu wśród ludzi młodych, żyjących już długo w wolnej Polsce. Młodzi nie znają uczucia zniewolenia i pragnienia wolności za wszelką cenę, dlatego trzeba próbować ich zainspirować już od najmłodszych lat, jak tylko wchodzą w życie, zaczynając już od przedszkola. Dlatego spodobała mi się inicjatywa Prezydenta Komorowskiego, gdy zapoczątkował tradycję noszenia w ten dzień kotylionu, który ma symbolizować naszą pamięć i dumę dla tych, którzy walczyli i zginęli za to, żebyśmy my mogli żyć w wolnym kraju. Właśnie w zeszłym roku, będąc jeszcze parlamentarzystą, miałem okazję zaobserwować w przedszkolu swojej córeczki, jak te małe dzieci wykonując własnoręcznie przepiękne kotyliony dowiadują się i poznają naszą historię w sposób niezwykle interesujący i inspirujący ich samych. Zdaję sobie sprawę, że często to jest kwestia dobrego pedagoga, ale sam pomysł na to święto uważam za genialny. Chwila, kiedy mogę spacerować z dziećmi, które z dumą, ostentacyjnie noszą na piersi „prezydencki” kotylion jest dla mnie czymś nawet bardziej istotnym, niż wywieszenie polskiej flagi, co oczywiście również odgrywa ważną rolę.

Lidia Geringer de Oedenberg, europoseł i kwestor w Prezydium Parlamentu Europejskiego: – Jestem Polką i Europejką, dlatego bliska mi jest nasza tradycja, w tym szczególnie Święto Niepodległości, które obchodzimy 11 listopada. Mogę powiedzieć, że w tym wypadku cenię sobie podejście obywateli USA i ich sposób świętowania patriotycznych świąt: radosne, osobiste i nowoczesne. Myślę, że z korzyścią moglibyśmy wziąć przykład. Na przeszłość powinno spoglądać się z perspektywy przyszłości i w ten sposób kształtować nasz stosunek do kraju i tradycji. Osobiście lubię ten wyjątkowy dzień spędzać z moimi bliskimi. To dobra okazja, aby porozmawiać na tematy, które są dla nas ważne: jaką drogę przeszła Polska, jak się zmieniała i czego doświadczyła. 11 listopada to także dzień zakończenia pierwszej wojny światowej i tym bardziej – ze świadomością tego, co wydarzyło się później w 1939 roku – możemy być teraz dumni, że żyjemy w Europie bez wojen i w Europie, która mimo swoich problemów ciągle prowadzi ze sobą dialog dla lepszej przyszłości. I o tym właśnie warto pamiętać 11 listopada, kiedy w dzień Święta Niepodległości spotkamy się z naszymi rodzinami, przyjaciółmi, czy dalszymi znajomymi. Święto 11 listopada obchodzi się także w innych krajach: w USA jako Dzień Weteranów, we Francji – Rocznica Rozejmu, w Wielkiej Brytanii – Dzień Maku, a Belgii – Święto Wyzwolenia

Piotr Szeliga, poseł na Sejm RP: – Narodowe Święto Niepodległości obchodzimy z moją rodziną zawsze uroczyście. Oczywiście tego dnia wywieszamy flagę biało-czerwoną, która symbolizuje nasze przywiązanie do tradycji i symboli narodowych. Uczestniczę z rodziną we mszy świętej – uroczystej i patriotycznej. Bierzemy udział w oficjalnych uroczystościach maszerując na rynek mojego miasta Biłgoraja, gdzie po odśpiewaniu hymnu wysłuchujemy wykładu historycznego. Później odbywa się złożenie wieńców. Święto Niepodległości ma także wymiar rodzinny. Wspólny obiad z bliskimi, rozmowy o obecnej sytuacji w Polsce, o przyszłości. Starsi członkowie rodziny – dziadkowie, opowiadają młodszym o swoim dzieciństwie, wojnie, czasach komunizmu. Jest to żywa lekcja historii dla nas wszystkich. Także tego dnia zapalamy znicze na grobach żołnierzy, którzy zginęli w obronie naszej Ojczyzny.

Karol Rajewski, radny powiatowy w Błaszkach: – Narodowe Święto Niepodległości jest dla mnie czasem wyjątkowym – dniem, w którym odwiedzam miejsca pamięci narodowej i oddaję hołd ludziom, którzy poświęcili własne życie za to, bym dziś żył w wolnej i niepodległej Polsce. W przeszłości zawsze spędzałem te chwile w samotności, na modlitwie. Obecnie, jako radny Rady Powiatu, jestem zobligowany do reprezentowania mieszkańców na uroczystościach gminnych i powiatowych. Uważam, że trzeba jednak codziennie pamiętać o tych czasem bezimiennych bohaterach i zanosić do Pana Boga modlitwy w ich intencji. Staram się właśnie być takim patriotą i w ten sposób obchodzić nie tylko 11 listopada, ale i pozostałe dni w roku.

A jak Ty spędzasz Święto Niepodległości? Podobnie czy inaczej? Zapraszam do dyskusji.


Wypowiedzi zebrał: Paweł Rogaliński, www.przegladdziennikarski.pl

22 KOMENTARZE

  1. Największym dobrem jest wolnść którą czuję robiąc co chcę, Fajnie ten dzień spędziłam :rodzinnie patriotycznie, nietuzinkowo. Moje konie też dostały extra owies. Dobrze , że dziadka nie zdołali wywieżć na Sybir za znajomość z J.Piłsudzkim
    i udział w wojnie1918 .r a mi się kilka dni temu wnuk urodzil…… Violetta Ossowska z domu Wiereszko-Taraszkiewicz

  2. Panie Olejniczak, a co by bylo gdyby konia polaczyc ze szczoteczka do zebow? Mozna? Jak sie chce to mozna, bo przeciez na tej zasadzie laczy Pan bieg z patriotyzmem. To przeciez jakies nieporozumienie! Nigdy nie czytal Pan definicji patriotyzmu?

    Czy wiwijanie (tu tworzenie) flaga narodowa to wyraz patriotyzmu? A co kraj z tego ma? W czym wyraza sie ta milosc? Gdzie jakies wymierne (!) zalety?

    Zna Pan roznice miedzy mostem a pomidorem? Nie ma zadnej, bo i tym i tym nie mozna sie ogolic. W tym duchu pozdrawiam serdecznie.
    🙂

  3. Usta pelne nic nie mowiacych frazesow, same slogany bez tresci – oto Polacy wlasnie. Patos na wynos a kiedy przychodzi do roboty to lepiej uciec za granice. I jeszcze wiecej opowiadac jak to kochaja i tesknia.

    Brrrrr….

  4. Panie Olejniczak, a co by bylo gdyby konia polaczyc ze szczoteczka do zebow? Mozna? Jak sie chce to mozna, bo przeciez na tej zasadzie laczy Pan bieg z patriotyzmem. To przeciez jakies nieporozumienie! Nigdy nie czytal Pan definicji patriotyzmu?

    Czy wiwijanie (tu tworzenie) flaga narodowa to wyraz patriotyzmu? A co kraj z tego ma? W czym wyraza sie ta milosc? Gdzie jakies wymierne (!) zalety?

    Zna Pan roznice miedzy mostem a pomidorem? Nie ma zadnej, bo i tym i tym nie mozna sie ogolic. W tym duchu pozdrawiam serdecznie.
    🙂

  5. Panie Olejniczak, a co by bylo gdyby konia polaczyc ze szczoteczka do zebow? Mozna? Jak sie chce to mozna, bo przeciez na tej zasadzie laczy Pan bieg z patriotyzmem. To przeciez jakies nieporozumienie! Nigdy nie czytal Pan definicji patriotyzmu?

    Czy wiwijanie (tu tworzenie) flaga narodowa to wyraz patriotyzmu? A co kraj z tego ma? W czym wyraza sie ta milosc? Gdzie jakies wymierne (!) zalety?

    Zna Pan roznice miedzy mostem a pomidorem? Nie ma zadnej, bo i tym i tym nie mozna sie ogolic. W tym duchu pozdrawiam serdecznie.

  6. Panie Olejniczak, a co by bylo gdyby konia polaczyc ze szczoteczka do zebow? Mozna? Jak sie chce to mozna, bo przeciez na tej zasadzie laczy Pan bieg z patriotyzmem. To przeciez jakies nieporozumienie! Nigdy nie czytal Pan definicji patriotyzmu?

    Czy wiwijanie (tu tworzenie) flaga narodowa to wyraz patriotyzmu? A co kraj z tego ma? W czym wyraza sie ta milosc? Gdzie jakies wymierne (!) zalety?

    Zna Pan roznice miedzy mostem a pomidorem? Nie ma zadnej, bo i tym i tym nie mozna sie ogolic. W tym duchu pozdrawiam serdecznie
    :

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here