- Zofia Tyszkiewicz: „Pamiętnik Babci Zosi”
- Maciej Wilczek: „Splątanie i inne opowiadania”
- Wiesław Myśliwski: „Nagi sad” i „Pałac”
Ad. 1
Zacznę dziś od książki nietypowej, ale bardzo ciekawej i oryginalnej. Dlaczego oryginalnej? – gdyż jest to bibliofilsko wydany pamiętnik, sporządzony przez Autorkę… pismem ręcznym, ale na tyle czytelnym, że bez najmniejszego trudu możemy go czytać. Książeczka w dodatku jest bogato ilustrowana licznymi fotografiami rodzinnymi, co niewątpliwie podnosi jej atrakcyjność.
Autorką tej wyjątkowo niezwykłej książki (zaraz powiem, dlaczego „niezwykłej”) jest znana i ceniona poetka, której utwory już parokrotnie cytowałem w swojej rubryce. Emerytowana dziś lekarka (nadal uwielbiana przez swoich byłych pacjentów, a dziś fanów Jej poezji, o czym tak niedawno raz jeszcze mogliśmy się z żoną przekonać, uczestnicząc w jubileuszowych uroczystościach Jej 80-lecia urodzin. Z tej okazji RAZ JESZCZE: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO, przede wszystkim dobrego zdrowia i jeszcze wielu nowych utworów.
Dlaczego Jej „Pamiętnik” warto przeczytać? Gdyż jest pięknym literackim przekazem o miłości Babci do Wnuczki. Babcia Zosia, odpowiadając na pytania Zuzi, opowiada jej „historię swego życia” w formie „spostrzeżeń i rad”, jakie przecież były i są typowe dla wielu „dziadków”, choć nie zawsze przekazują oni swe „mądrości” młodszym pokoleniom..
Pamiętnik Autorki jest o tym, co zapowiadają tytuły poszczególnych rozdziałów, np: „Co sprawia, że (autorka) była szczęśliwa”, a „W jakich momentach smutna?”, ”Jakie ‘małe’ rzeczy poprawiały Jej humor?”, albo „Jak ocenia nasz – wciąż jeszcze trwający – XXI wiek? Co w nim było „złego, a co dobrego”?
Najbardziej zafascynowały mnie opowieści zawarte w rozdziałach: „Opowiedz mi (Babciu) o swoich przyjaciołach z dzieciństwa. Czy z kimś z nich masz dziś kontakt?” I zwierzenia w odpowiedzi na pytanie: „Do jakich szkół chodziła?”, „Jak je wspomina?”, „Czy lubiła sport?” i „Jakie sporty uprawiała w młodości?”, albo „Czy świat bardzo się zmienił od czasu, kiedy była dzieckiem? Co się zmieniło?”
I wnuczka Zuzia, i my – dowiadujemy się, że świat zmienił się niewyobrażalnie. Przede wszystkim był to czas bez ‘globalnej wojny’… (jakże to trafny przekaz, gdyż MŁODZI – na szczęście – nie pamiętają już, że w międzyczasie były aż dwie, bo i I i II wojna światowa). To dało ludziom – odpowiada babcia wnuczce – możliwość w miarę „spokojnego myślenia i działania”.
Szczerze zachęcam Czytelników do zapoznania się z tą mądrą w swoim przekazie relacją między babcią a wnuczką.
Książkę, która liczy ponad 120 stron „RĘKOPISU”, bogato ilustrowaną fotografiami rodzinnymi, wydała (na zlecenie Autorki) w bibliofilskiej formie: PAGE GRAPH OJDANA. Gratulacje za ciekawy pomysł edytorski.
Ad. 2
O Macieju Wilczku też już w swojej rubryce pisałem, a nawet przeprowadziłem ROZMOWĘ na łamach PD. Tym chętniej anonsuję Jego kolejną, NOWĄ książkę!
W swej karierze autorskiej zwiedził On niemal cały świat, w tym m.in. Indie, Chiny, Tybet, Nepal, Kambodżę, Filipiny, Indonezję, Wietnam, Malezję i wiele krajów Ameryki Południowej.
Dlaczego o tym piszę? – gdyż echa tych podróży odnajdujemy w Jego wcześniej wydanych książkach (Na chmurze ujrzeć cień wędrowca, Za chmurą cień, za cieniem słońce, Deszczowe ślady na chmurach”), podobnie jak w obecnej, noszącej tytuł „Splątanie i inne opowiadania”.
Zostanę na chwilę przy określeniu OPOWIADANIA, gdyż Maciej Wilczek jest prawdziwym mistrzem tej formy literackiej, niestety rzadko w Polsce używanej, chyba że wliczymy do tego gatunku „reportaże” czy tzw. „nowelistykę”. Tymczasem „opowiadanie” (w rozumieniu klasycznym) , to nie „nowela” (która w polskiej literaturze często występuje w miejsce rozwiniętej powieści), a krótki utwór epicki o swobodnej kompozycji „opisującej” epizody, bez szczególnej narracji. I TAK JEST U WILCZKA!
Autor doskonale operując słowem, „opowiada” niby o tym, co sam przeżył i zobaczył, ale tak na dobrą sprawę, czytelnikowi nieodparcie towarzyszy myśl, że opowieści są oparte na faktach, jedynie wzbogacone wielką wyobraźnią pisarza. Dlatego nie do końca wiadomo, co w nich jest prawdą, a co fikcją literacką. Zbiór tych fascynujących opowiadań przedstawia bohaterów w przeróżnych życiowych sytuacjach, których losy mamy możliwość śledzić z rosnącą ciekawością i zainteresowaniem, jednocześnie podziwiając narracyjny talent pisarza. Dzieli się On chętnie doświadczeniem z odbytych podróży, zachęcając nas do „wędrówek z nim zakamarkami ludzkiej duszy, krętymi ścieżkami wielu miast”.
Jego „narracja” w każdym z „opowiadań” – trzyma Czytelnika w niebywałym napięciu. To napięcie podbijają jeszcze znajdujące się w książce tajemnicze, „zamglone” (aby nie móc ich dokładnie odczytać) obrazy, autorstwa Tadeusza Nodzyńskiego i Mirosława Patkowskiego.
Pierwszy studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, drugi z wymienionych – w Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Przy czym pierwszy – pejzażysta, portrecista i karykaturzysta – w latach 80. (co warto przypomnieć) udanie prowadził Galerię „Ars” w Szklarskiej Porębie, dla „drugiego” mistrzami byli Jan van Eyck, Paul Gauguin oraz Witold Wojtkiewicz i Jerzy Duda Gracz. Przy okazji podkreślę, że okładkę książki zdobi również obraz Tadeusza Nodzyńskiego, zachęcający do poznania treści książki. Brawo także dla autorki projektu graficznego – Iwony Dombrowskiej, gdyż stanowi on wspaniałe „uzupełnienie” podnoszące wartość opowiadań Wilczka.
Czytając książkę, warto zwrócić uwagę, że każde z 33 krótkich opowiadań jest opatrzone mottem (zaczerpniętym z bogatego dorobku wielu znanych pisarzy światowej literatury. Np.
„Mówią, że miłość umiera między dwojgiem ludzi. To nieprawda, nie umiera. Opuszcza tylko człowieka. Odchodzi, gdy na nią nie zasługuje”(William Faulkner).
„Samotność pojawia się, gdy człowiek nie potrafi już rozpoznać własnej twarzy w świecie”(Orhan Pamuk).
„Prawdziwa wiedza nie polega na zapamiętywaniu faktów, lecz na rozumieniu ich sensu” (Alkuin).
Czyż te myśli nie są warte zapamiętania ?
Maciej Wilczek, ”Splątanie i inne opowiadania”, Wyd. Dom Wydawniczy Margrafsen, s. 230, twarda okładka, Margrafsen 2026
Ad. 3
I dziś o jeszcze jednej wspaniałej książce – niedawno zmarłego naszego WIEKIEGO PISARZA – Wiesława Myśliwskiego, wydanej przez Wydawnictwo Literackie w 1989r., ale jakże aktualnej w kontekście politycznych wydarzeń w Polsce!
Są w niej zawarte 2 powieści: „Nagi sad” i „Pałac” – słusznie uznawane w twórczości Myśliwskiego za jedne z Jego najwspanialszych dzieł.
Pierwsza z nich dotyczy „braku kontaktu psychicznego między ojcem i synem i próbach odnalezienia tego kontaktu”, co bez większego trudu można porównać do obecnej sytuacji w Polsce – jako „historię” trwającej wojny między rządzącą koalicją demokratyczną a będącą w opozycji „prawicą”. I najgorsze w tym wszystkim jest to, że końca tego sporu o władzę nie widać. Na skrzydełku książki Wydawca napisał: „Symbolem tych poszukiwań (porozumienia między ojcem a synem) są w powieści dwie sceny, pierwsza – „…kiedy to ojciec chodzi po sadzie i udaje, że nie może znaleźć siedzącego na gruszy syna, …i druga, kiedy syn chodzi po tym samym sadzie i szuka ojca (też nie mogąc go znaleźć!), udając, że stało się z nim coś złego”…Nie komentuję tych cytatów, gdyż czytelnik z pewnością sam zrozumie oczywisty podtekst tych niby różnych, choć odległych w czasie zdarzeń i wyciągnie właściwe wnioski.
Jeśli chodzi o drugą, zawartą w tomie powieść „Pałac” – to przedstawia ona historię wiejskiego pastucha, który marzy o tym, żeby… być dziedzicem! INTERPRETACJĘ tego zdania też pozostawiam bez komentarza, choć i ja… mam również swoje marzenie: aby wreszcie, po tylu latach odbudowywania kraju po okupacji niemieckiej, a potem po wielkim przełomie politycznym w 1990 roku i zmianie ustroju na „zachodni”, Polska stała się W PEŁNI DEMOKRATYCZNA! Lecz najpierw muszą zniknąć wszelkie polityczne spory i waśnie! Aby już …NIGDY nie powtórzyły się rozbiory oraz inne tragedie narodowe, które spotkały w naszej historii RZECZPOSPOLITĄ.
Tyle o tych dwóch ZNAKOMITYCH powieściach Wojciecha Myśliwskiego! Do Jego niezaprzeczalnego dorobku należą także, m.in. „Kamień na kamieniu” (PIW, 1984), „Ucho Igielne” (Znak, Kraków 2018), „W środku jesteśmy baśnią” (Znak, Kraków 2022), „Traktat o łuskaniu fasoli” (Znak, 2006) i wiele, wiele innych. Są to książki, które także warto przeczytać!
Wiesław Myśliwski: Nagi sad, Pałac, Wydawnictwo Literackie, s. 391, twarda oprawa, Kraków 1989






![Karol Czejarek. Autobiografia: Moja droga przez życie [recenzja książki, tłumaczenie z j. niemieckiego]](https://przegladdziennikarski.pl/wp-content/uploads/2024/12/Karol-Czejarek-autobiografia-Kluza-218x150.jpg)




