Strona główna Historia Geneza i przebieg akcji „Burza” we Lwowie w VII 1944 r.

Geneza i przebieg akcji „Burza” we Lwowie w VII 1944 r.

0

Miasto wojewódzkie w II RP liczące 320 tys. mieszkańców, zbudowane przez księcia halickiego Lwa, dziś na Ukrainie. 22 XI 1920 r. odznaczone orderem Virtuti Militari przez marsz. Józefa Piłsudskiego za bohaterską jego obronę od XI 1918 r. do końca IV 1919 r. przed oddziałami ukraińskimi. W walkach zginęło 1439 obrońców, w tym kilkaset dzieci w wieku od 9 do 17 lat..Młodzież ta nazwana została Lwowskimi Orlętami. Pochowani zostali w nekropolii, nazwanej Cmentarzem Orląt Lwowskich, który został zniszczony przez Sowietów w latach 70-tych [odbudowywany decyzją rządu polskiego i władz niepodległej Ukrainy].

Po raz kolejny miasto zagrożone zostało zajęciem przez Wehrmacht i siły sowieckie we IX 1939 r., które 17 IX 1939 r. rozpoczęły agresję na Polskę. Miasta bronili żołnierze WP pod dowództwem gen. bryg. Władysława Aleksandra Langnera, wspierani przez ludność. Natarcia wojsk hitlerowskich kilkakrotnie odparto, zaś przerwały one oblężenie miasta 21 IX, zgodnie z ustaleniami zawartymi w tajnej części układu Ribbentrop – Mołotow. Z kolei Rosjanie podjęli próbę jego zdobycia przez zaskoczenie, ale bez powodzenia. Wówczas siły sowieckie [6 Armia] rozpoczęły przygotowania do jego zdobycia w tym dniu, lecz do uderzenia nie doszło, ponieważ obie strony podjęły rozmowę i przyjęły wstępne warunki poddania miasta. W następnym dniu rano podpisały w Winnikach „Protokół ogłoszenia o przekazaniu miasta Lwowa Armii Czerwonej”. Strona sowiecka już tego samego dnia złamała treść uzgodnionego porozumienia, ponieważ oficerów WP potraktowano jako jeńców, ale wbrew prawu międzynarodowemu zostali wymordowani przez NKWD w tym i następnym roku.

Natomiast ludność polska we Lwowie nie zaakceptowała utraty niepodległości i pragnęła ją odzyskać w jak najszybszym czasie, ponieważ nie uznawali okupacji sowieckiej a następnie niemieckiej. Przekonani byli o odzyskaniu niepodległości poprzez podjęcie działań konspiracyjnych i walkę z agresorami. W jednym z dokumentów Naczelnej Prokuratury Rzeszy przy Trybunale Ludowym czytamy:,, …Kiedy we wrześniu 1939 r. rozbite zostało Wojsko Polskie przez Wehrmacht, a całe terytorium polskie zajęte, zapadło ostateczne i jednoznaczne rozstrzygnięcie, które – niezależnie od wydarzeń na pozostałych frontach wojny – uniemożliwiło w istocie ponowny wybuch walki na tym terenie. Polacy jednakże od pierwszej chwili nie uznawali tego rozstrzygnięcia za ostateczne. Przeciwnie, spodziewali się, że Niemcy przegrają wojnę z mocarstwami zachodnimi, a tym samym także ich własny los ulegnie zmianie z domniemaną korzyścią dla nich. Duża część ludności polskiej, jeśli nie uciekła wręcz za granicę i tam w tzw. legionie polskim postawiła się bezpośrednio do dyspozycji mocarstw nieprzyjacielskich w celu kontynuowania walki, uważała zakończenie wojskowych działań wojennych w Polsce tylko za przejście od otwartego do utajonego oporu i traktowała jako swoje zasadnicze zadanie wspieranie wojny mocarstw zachodnich wszelkimi możliwymi sposobami, a poza tym podjęcie wszelkich własnych przygotowań, aby w momencie oczekiwanego w niedalekiej przyszłości upadku Niemiec wskrzesić państwo polskie drogą powszechnego powstania zbrojnego…”. Podobne nastroje były na obszarze okupacji sowieckie, gdzie ludność polska jej nie zaakceptowała i podjęła wszelkie działania konspiracyjne celem odzyskania wolności i powrotu do niepodległej Polski.

Z kolei po internowaniu rządu polskiego w Rumunii we wrześniu 1939 r. powstały warunki do przejęcia władzy przez opozycję. Dzięki poparciu ważnych osobistości francuskiego życia politycznego premierem rządu polskiego został kandydat opozycji, gen. dyw. Władysław Eugeniusz Sikorski, którego gabinet został zaprzysiężony 1 października 1939. Prezydentem został Władysław Raczkiewicz. Prezydent i rząd od chwili swego powstania podkreślali trwałość i ciągłość suwerennych praw RP i konieczność prowadzenia wojny z agresorami aż do zwycięskiego końca oraz zawarcia sprawiedliwego pokoju. Główną rolę wyznaczono tworzonemu na emigracji WP, które miało prowadzić działania wojenne z sojusznikami aż do zwycięskiego końca. Pomocniczą rolę miały odegrać konspiracyjne siły wojskowe w kraju. Sedno w tym, że działacze polityczni i wojskowi w okupowanym kraju nie czekali na decyzje rządu, lecz już wypracowali koncepcję walki bieżącej i powstania powszechnego. Jedną z tych organizacji była utworzona przez gen. bryg. Michał Karaszewicz-Tokarzewski Służba Zwycięstwu Polski (SZP), która podporządkowała się gen. dyw. Władysławowi Eugeniuszowi Sikorskiemu i powołanemu przez niego w Paryżu 13 listopada 1939 r. Związkowi Walki Zbrojnej [ZWZ] na czele z gen. broni Kazimierzem Sosnkowskim. Tym samym gen. Sikorski stawał się twórcą armii podziemnej, którą sobie podporządkował. Zarazem prezydent i premier od chwili objęcia stanowisk podkreślali trwałość i ciągłość suwerennych praw RP i konieczność prowadzenia wojny z agresorami aż do zwycięskiego końca i zawarcia sprawiedliwego pokoju. To była wspólna orientacja niepodległościowa i państwowa wszystkich sił polityczno-wojskowych na emigracji, chociaż występowały różnice w niektórych kwestiach szczegółowych.

Umiejscowienie Komendy Głównej ZWZ ( KG ZWZ ) w Paryżu było posunięciem absurdalnym a jeszcze większym podporządkowanie jej bezpośrednio sześciu dowództw obszarowych (Warszawa, Białystok, Lwów, Kraków, Poznań, Toruń ). Wskazuje to na brak doświadczenia konspiracyjnego i przyjęcia modelu dowodzenia z okresu pokojowego, ale niemożliwego do urzeczywistnienia w warunkach wojennych

 Koncepcja dowodzenia obszarami okupowanego kraju z Paryża okazała się niemożliwą do urzeczywistnienia ze względów technicznych, ponieważ stałą łączność mogło zapewnić co najmniej kilkudziesięciu kurierów. Nie tylko liczba kurierów stanowiła by problem, ale pokonywanie przez nich kilku tysięcy kilometrów narażało ich na aresztowanie przez aparat bezpieczeństwa okupantów, co w konsekwencji groziło zdekonspirowaniem ZWZ. Urzeczywistnienie tej koncepcji, to pozbawienie jednocześnie kraju możliwości współdecydowania o koncepcji walki zbrojnej, obsadzie personalnej, strukturze organizacyjnej itd. Trudności, a w zasadzie niemożliwość dowodzenia na tak dużą odległość spowodowała zaniechanie tego rozwiązania, czemu dano wyraz w ,, Instrukcji nr 2″ z 16 stycznia 1940 r. Wówczas ustalono dla kraju tylko dwie komendy : dla okupacji niemieckiej w Warszawie i okupacji sowieckiej we Lwowie. Na dowódcę okupacji sowieckiej wyznaczony został gen, bryg. Michał Tadeusz Karaszewicz-Tokarzewski, który aresztowany został przez NKWD podczas próby przekraczania granicy w nocy z 6 na 7 marca. W tym też czasie struktury konspiracyjne na Kresach Wschodnich uległy rozbiciu. Wówczas Komendant Główny ZWZ gen. bryg. Stefan Rowecki „Grot” podporządkował sieć konspiracyjną na terenach wschodnich bezpośrednio Komendzie Głównej w Warszawie. Dopiero w X 1940 r. na dowódcę obszaru lwowskiego ZWZ wyznaczony został płk dypl. Leopold Okulicki „Jan Mrówka” [ aresztowany przez NKWD w nocy z 21 na 22 stycznia 1941 r. we Lwowie w swoim mieszkaniu konspiracyjnym w wyniku zdrady i dekonspiracji]. Podlegały jemy 4 okręgi: Lwów, Stanisławów, Tarnopol i Wołyń. Okręgiem Lwów dowodził ppłk Władysław Żebrowski-Jasieńczyk ps. „Żuk” od grudnia 1939 do kwietnia 1940 [postrzelony podczas próby przekroczenia granicy w okolicach Horodenki, zamordowany przez NKWD]. Wówczas dowódcą okręgu został ppłk Władysław Kotarski „Druh” [aresztowany w 1940 przez NKWD, rozstrzelany 24 lutego 1941]. W X 1941 r. dowódcą został ppłk Władysław Smerczyński i aresztowany został przez gestapo 17 grudnia 1942 r. Po jego aresztowaniu pełniącym obowiązki komendanta okręgu został ppłk Adolf Galinowski i pełnił do III 1943 r. W tym miesiącu komendantem okręgu został płk Ludwik Czyżewski i był do 16 II 1944 r. Ostatnim komendantem tego okręgu był ppłk dypl. Stefan Czerwiński.

 Gen. Sikorski uznał w III dekadzie 1941 r. ZWZ za podstawową siłę w walce o odzyskanie niepodległości przez Polskę. W depeszy do C. Ratajskiego i gen . Roweckiego z września 1941 r. pisał gen. Sikorski następująco: ,, … 1. W obecnej sytuacji najistotniejszym czynnikiem w przyszłej walce o odzyskanie niepodległości Polski jest Organizacja Wojskowa w Kraju, którą uważam za główną część dowodzonych przez mnie Sił Zbrojnych. By armia przygotowywana konspiracyjnie w Kraju stała się tym czynnikiem siły w odpowiedniej chwili, praca wojskowo-organizacyjna musi zespolić wszystkie wysiłki, jakie w tym zakresie na terenie Kraju istnieją. Jest to najpilniejsze zadanie …”. W depeszy tej gen. Sikorski zwracał uwagę na konieczność podporządkowania pozostałych konspiracyjnych organizacji wojskowych działających poza ZWZ.

 Depesza powyższa oznaczała zmianę koncepcji w walce o odzyskanie niepodległości przez Polskę. To kraj i jego konspiracyjna organizacja zbrojna miały odegrać decydującą rolę, zaś Wojsko Polskie na Zachodzie miało udzielać jemu pomocy. Dlatego też gen. Sikorski uważał, iż ZWZ przygotowuje powstanie przeciwko Niemcom, które może nastąpić dopiero w okresie ich załamania się. Do tego czasu miał się on rozbudowywać, gromadzić broń, szkolić żołnierzy do przyszłej walki.

 Uwagę zwraca fakt , że już w lutym 1941 r. gen. Rowecki z podległym sobie Oddziałem Operacyjnym opracowali plan powstania powszechnego, który przesłali Naczelnemu Wodzowi w ,,Meldunku operacyjnym nr 54 ” . Zakładał on wybuch powstania przeciwko Niemcom wówczas, gdy nastąpi pełne załamanie się dyscypliny w armii niemieckiej i załamanie moralne ludności niemieckiej. W przypadku stwierdzenia takiej sytuacji wybuch powstania poprzedzony miał zostać okresem czujności, w ciągu którego podjęte zostaną wszelkie czynności przygotowawcze, z tym iż okres ten zostanie zarządzony i może być odwołany Bezpośrednio po nim miał nastąpić okres ,,pogotowia” obliczony na 7 dni i zakończony automatycznie wybuchem powstania. Założono pomoc regularnych oddziałów WP z Zachodu, łącznie z desantem morskim na Wybrzeżu. Rozpatrywano też położenie ZSRR i jego ewentualne zachowanie się w stosunku do Polski. W przypadku wkroczenia jego armii do Polski, postanowiono przeciwstawić się czynnie agresji i utrzymać za wszelką cenę bazę wolną od nieprzyjaciela. Obronę zamierzano skoncentrować na Wiśle. Plan ten przesłano do Lwowa, który stał się obowiązujący dla Okręgu Lwowskiego ZWZ. Dowództwo okręgu i podległy struktury terenowe przystąpiły do opracowywania zadań i rozbudowy ZWZ .

 Plan powstańczy dla Obszary Lwowskiego i Okręgu Lwowskiego ZWZ opracował mjr dypl. Tadeusz Wojciech Wojciechowski „ Ryszard” w połowie 1941 r. Przewidywał on osłonę powstania od wschodu „ kiedy klęska niemiecka, skutkiem załamania się na froncie bądź bojowym, bądź wewnętrznym stanie się niewątpliwa”. Zarazem żołnierze ZWZ mieli być gotowi do opanowania Lwowa przed siłami ukraińskimi.

 Plan ten wkrótce okazał się nieaktualny, gdyż nastąpiła zmiana sytuacji militarnej w Europie. W dniu 22 czerwca 1941 r. III Rzesza uderzyła na ZSRR [Lwów zajęto 30 VI 1941 r.], zaś Polska nawiązała z Moskwą stosunki dyplomatyczne w lipcu 1941 r. W zaistniałej sytuacji dowództwo ZWZ przystąpiło do opracowywania od jesieni 1941 r. kolejnego planu powstania powszechnego, który gen. Rowecki podpisał 8 września 1942 r., zaś do Londynu dotarł w marcu 1943 r. Wybuch powstania miał nastąpić wówczas, kiedy: ,, … klęska niemiecka, skutkiem załamania się na froncie bojowym bądź wewnętrznym stanie się niewątpliwa, to znaczy wtedy, gdy wystąpią zupełnie wyraźnie narastające w sposób ciągły objawy katastrofy niemieckiej…”. Myślą przewodnią gen. Roweckiego było przeprowadzenie powstania w oparciu o własne siły i środki, zaś za przeciwnika głównego uznano Niemców a za dodatkowych Ukraińców i Litwinów. Z kolei ZSRR zaliczył, ze względów formalnych, do państw sprzymierzonych.

 Gen. Sikorski zaakceptował plany powstańcze, uznał priorytet ZWZ w walce o odzyskanie niepodległości przez Polskę, ale dążył też do wzmocnienia jego pozycji i prestiżu w kraju. Stąd 14 lutego 1942 r. podpisał rozkaz o przekształceniu ZWZ w Armię Krajową ( AK ). Nie była to decyzja przypadkowa, lecz przemyślana i świadomie podjęta. Nie ograniczała się przecież do zmiany nazwy, lecz jednoznacznie określała pozycję AK w strukturze Polskiego Państwa Podziemnego. W ten sposób AK stawała się jedyną jego siłą zbrojną, działającą z mandatu rządu polskiego na emigracji.

Integralną częścią działania ZWZ-AK było odtworzenie Sł Zbrojnych, stanowiące istotny element w planowaniu powstania powszechnego. Jako zasadę przyjęto pokojową dyslokacje jednostek WP sprzed 1 września 1939 r. Wielkie jednostki zamierzano tworzyć poprzez rozbudowę istniejących już stanów osobowych oddziałów partyzanckich. Szczegółowe wytyczne regulowały, które z oddziałów partyzanckich będą bazą dla przyszłych wielkich jednostek. W planach operacyjnych przewidywano w pierwszym etapie utworzenie 16 dywizji piechoty, 3 brygad kawalerii i 1 brygady pancerno-motorowej, zaś w drugim etapie zamierzano zorganizować jeszcze 15 dywizji piechoty, 5 brygad kawalerii. Okręg Lwowski AK miał odtwarzać m.in. 5. DP AK oraz 14 Pułk Ułanów Jazłowieckich AK.

W Okręgu Lwowskim ppłk W. Smerczyński uwagę skoncentrował na rozbudowie ZWZ na podległym terenie. W II 1942 r. utworzył 5 inspektoratów z zaplanowanych 7. Lwów-Miasto podzielił na 5 Dzielnic: Śródmieście, Północną, Wschodnią, Południową i Zachodnią. Podporządkowane były im rejon, w których organizowano plutony i drużyny. Rozwój AK zahamowały uderzenia gestapo, które 22 VIII i w dniach następnych miało aresztować od 150 do 300 żołnierzy AK, w tym komendanta Dzielnicy Śródmieście rtm. Jerzego Bernadzikiewicza-Bystrzyńskiego „Macieja”. Przed tymi aresztowaniami Okręg miał 87 plutonów szkieletowych liczących z dowództwami dzielnic i rejonów 120 oficerów, 63 podchorążych i 639 podoficerów. Siły te były zbyt małe do przeprowadzenia powstania, zwłaszcza po aresztowaniach.

W 1943 r. dowództwo Okręgu Lwowskiego AK uwagę skoncentrowało na dalszej rozbudowie podległych jemy sił i uzyskanie pełnych stanów liczbowych pododdziałów. Grupy likwidacyjne kontrwywiadu podjęły walkę z konfidentami skazanymi przez Wojskowy Sąd Specjalny. Efektem działalności tego dowództwa było zwiększenie stanów osobowych. I tak pod koniec 1943 r. Inspektorat Lwów-Miasto dysponował 85 pełnymi plutonami i 103 plutonami kadrowymi , które skupiały ponad 2000 żołnierzami sił konspiracyjnych AK, zaś Obszar Lwowski AK posiadał wtedy blisko 30 000 , w tym 640 oficerów.

Siły te były wystarczające do osłony dla powstania w centralnej Polsce. W pierwszych dniach IV 1944 r. dowództwo Obszaru Lwowskiego AK otrzymało rozkaż nr 1300/III z KG AK nakazujący przygotowanie podległych jemu sił do przeprowadzenia nie osłony, lecz akcji. „Burza”. W rozkazie tym czytamy „ ze względu na dobro sprawy polskiej zaležy, abyšmy wzie_li czynny udzial przy oswabadzaniu krajů z okupacji przez uderzenie na niemieckie straže tylne. Podkrešlam, že uderzenia te powinny rozpo­ne sie. poczynaja.c od naszych granic wschodnich, czym najlepiej pod-krešlamy przynaležnošč ziem kresowych do Rzpltej. […]. Walka ta z Niemcami będzie miala duze znaczenie polityczne i musi być bezwzględnie przeprowadzona, niezaležnie do zachowania się Sowietów w stosunku do nas:“. Komendand Główny AK gen. bryg.Tadeusz Bór-Komorowski „Lawina“. „Bór“ nakazał dowódcu Okręgu Lwowskiego AK w przypadku „ cofania sie. Niemców nawet częścią jego okreęgu natychmiastowe rozpoczęcie akcji „Burza” silami opuszczanego przez Niemców terénu. […]. Natomiast oddziały uczestniczące w tej akcji muszą ujawnić się wobec regularnych wojsk soweickich

Oznaczało to , że zgodnie z założeniami operacji „Burza” zadaniem żołnierzy AK kresów południowo-wschodnich było opanowanie miast polskich przed wkroczeniem wojsk sowieckich. Tym samym kierownictwo Polskiego Państwa Podziemnego zmierzało podkreślało polskość kresów wschodnich wobec zgłaszającego przez Sowietów do nich pretensji. 24 IV 1944 r. dowództwo Obszaru otrzymało z Komendy Głównej AK rozkaz datowany z 20 IV 1944 r. uszczegóławiający zadania . Polecano w nim rozbudowę samoobrony wojskowej przynajmniej w większych dzielnicach, których zadaniem będzie nie tylko ochrona ludności, ale po jej opanowaniu przez siły AK zorganizowanie władz cywilnych i wojskowych oraz wywieszenie flag narodowych. N obszarze opanowanym przez żołnierzy AK dowództwa miejscowe miały przystąpić do tworzenia większych oddziałów, które w sprzyjającej sytuacji byłyby przeformowane w wielkie jednostki. Nie tylko dowództwo Obszary, ale w okręgach przystąpiły do opracowywania szczegółowych rozkazów i zarządzeń wykonawczych na podstawie otrzymanych rozkazów od gen. „Bora”.

 30 czerwca 1944 r. komendant tego Obszaru AK płk Władysław Filipkowski ,,Janka” przekształcił Obszar nr 3 w Okręg Korpusu nr VI a Okręgi w nim w Podokręgi Korpusu. Oddział III Sztabu opracował plan działania do akcji ,,B” i ujawnienia się ( 5 lipiec 1944 r. ). W planie tym przewidziano utworzenie Zgrupowania 5 DP AK w rejonie Lwowa liczącego ok 5 500 żołnierzy, w tym ok. 1 100 w oddziałach leśnych, m.in. cztery szwadrony 14. P.Uł. Jazłowieckich Ponadto ustalono, że oddziały AK prowadzą walkę z Niemcami i po opanowaniu terenu zorganizują administrację, życie społeczne i gospodarcze. Siły miejskie AK miały wykonywać zadania samoobrony – zabezpieczyć ważne obiekty administracyjne, gospodarcze i wojskowe. Okręg Lwów dysponował [dane z 29 II 1944 r ,[ blisko 16 000 żołnierzami, w tym ponad 1 000 z Wojskowej Służby Obrony Powstania i 1500 z Wojskowej Służby Kobiet Na ich uzbrojeniu znajdowało się przed wybuchem powstania: 6 ckm, 105 rkm, 780 kbk. 1 645 pistoletów, 670 mpi, 7950 granatników ręcznych i 38 granatnikami ppanc. Tym uzbrojeniom można było uzbroić 3 500 żołnierzy. Natomiast płk Filipkowski miał występować wobec Rosjan jako tytularny generał brygady.

 14 lipca 1944 r. wojska sowieckie ( 1 Front Ukraiński – 1 FU) rozpoczęły ofensywę, której celem było m.in. opanowanie Lwowa. Na kierunku lwowskim broniły się 349. i 357. DP oraz 8. DPanc. W dniu następnym komendant Podokręgu Lwów a zarazem dowódca 5 DP AK ppłk. dypl. Stefan Czerwiński ,,Stefan” wydał zarządzenia wykonawcze do akcji ,,Burza”. Powstały Zgrupowania: ,,Miasto” pod jego dowództwem ( spoczywał na nim główny ciężar walk o Lwów). Miasto podzielone było na 5 dzielnic); ,,Wschód” – dca ppłk. Franciszek Rekucki ,,Baka” ( osłona miasta od wschodu); ,,Południe”-dca kpt Karol Borkowetz ,,Zenek” ( osłona miasta od południa); ,,Zachód”- dca kpt. Jan Kozik ,,Walek” (osłona miasta od zachodu); ,,San”- dca kpt. Witold Szredzki ,,Sum” (uderzenie na Niemców na kierunkach Przemyśl i Sambor); ,,Północ” dca Witold Wiktor Zaborowski ,, Witosław” ( nawiązanie łączności z Okręgiem Lublin AK i rozpoznanie działań ukraińskich na północ od Lwowa). Przyjęcie takiego ugrupowania oddziałów miało uniemożliwić jednoczesne ich otoczenie i rozbrojenie przez Rosjan, chociaż nakazywano nawiązanie współpracy z wkraczającymi oddziałami sowieckimi.

 18 lipca ewakuowały się ze Lwowa władze niemieckie, w którym pozostały nieliczne oddziały wojskowe (w dwa dni później obsadzony został przez wycofujące się oddziały Wehrmachtu). W tym samym dniu do akcji ,,Burza” przystąpiła 1 kompania 40. PP AK kpt. Fryderyka Stauba ,,Procha”, która zaatakowała pod Świerzem niemiecki tabor a następnie walczyła z oddziałami sowieckimi o Bóbrkę. W nocy z 21/22 lipca rozpoczęła 4. APanc. gen. płk. Dmitrija Leluszenki szturm Lwowa. Oddziały niemieckie wycofały się rano 22 lipca z peryferii miasta i zajęły stanowiska obronne w mieście. Bezpośrednio ze wschodu uderzyły na miasto 10. KPancGw. Z jego 29. BZmot Gw. nacierał 14 P..Uł. Jazłowieckich. 3 szwadron tego pułku uderzył na pozycje niemieckie w rejonie ul. Zielonej w kierunku na Pasiek, którego wsparły sowieckie samochody pancerne. Niemców wyparto z ich pozycji i z całego górnego Łyczakowa. 23 lipca wszystkie brygady tego korpusu były w mieście i z żołnierzami AK tu walczyły. Oddziały sowieckie wkraczające do miasta witały flagi sił sojuszniczych. Pododdziały AK włączały się sukcesywnie do walki w wyznaczonych rejonach miasta. Komenda Obszaru oraz dowództwo 5. DP AK już w pierwszym dniu walki wewnątrz miasta nawiązało kontakt z dowództwem wojsk sowieckich a następnie ujawniło się. Żołnierze nakładali biało-czerwone opaski a domy dekorowano polskimi flagami. Wśród entuzjazmu ludności polskiej, wyłapywano skrywających się Niemców.

Plutony konspiracyjne AK włączyły się do walki w rejonie ul Piekarskiej i zaatakowały gniazdo karabinów maszynowych wspólnie z Rosjanami na ul Podwale. W tym czasie plutony NOW podjęły walkę z wycofującymi się pododdziałami niemieckimi w Parku Kościuszki ( Ogród Jezuicki). Inna grupa AK walczyła w rejonie Teatru, ul. Żółkiewskiej i Pl. Krakowskiego, gdzie z czołówką sowiecką zlikwidowano gniazdo broni maszynowej i ppanc. Na rynku w ratuszu żołnierze AK wywiesili flagi polską i wojsk sojuszniczych ( zdjęte z polecenia dowództwa sowieckiego). 24 lipca oddziały AK uderzyły bez powodzenia na Kortumową Górę. Kpt. Jan Kozik „Karski” zorganizował obronę na ul. Gródeckiej i przez dwa dni wsparty przez czołgi sowieckie prowadził walkę z pododdziałami niemieckimi. W czasie wspólnych walk sił radzieckich i AK zdobyto m.in. Pocztę Główną, Uniwersytet, Akademię Handlu Zagranicznego, Politechnikę. Żołnierze AK opanowali też gazownię, uratowali stację pomp wodociągów, elektrownię itd. W czasie tych wspólnych walk zlikwidowano opór pododdziałów UPA w cerkwi św. Jura, a także broniono przed nimi podlwowską wioskę Siemianówkę. W toku walk o Lwów kwatery zajął w nim sztab 1. FU i ekspozytury NKWD a ponadto ustanowili Rosjanie swoje władze. Tym samym uniemożliwiono Delegaturze Rządu RP wystąpienia w roli gospodarza. A przecież celem akcji „Burza” było opanowanie Lwowa przez AK przed wkroczeniem Armii Czerwonej i wystąpienie w roli gospodarza terenu.

Żołnierze nakładali biało-czerwone opaski a domy dekorowano polskimi flagami. Wśród entuzjazmu ludności polskiej, wyłapywano skrywających się Niemców.

Gen. Filipkowski ,,Janka” zaproszony do sztabu 1. FU 25 lipca zadeklarował gotowość dalszej wspólnej walki 5. DP AK pod sowieckim dowództwem taktycznym, lecz podlegać miała rządowi RP. Gen. płk. Iwanow jako przedstawiciel marsz. I. S. Koniewa wyraził zgodę na utworzenie polskiej dywizji. Wieczorem Rosjanie nie tylko zmienili stanowisko, ale zdjęli polskie flagi a swoim wojskom zakazali współdziałania z żołnierzami AK. Lwów został całkowicie uwolniony od Niemców w godzinach rannych 27 lipca. W tym samym dniu wezwano dowództwo AK do sztabu frontu, gdzie gen. płk. Iwanow zażądał złożenia broni przez wszystkie oddziały AK w ciągu 6 godzin. To żądanie spełniły one 28 lipca. W tym samym dniu oddziały te zostały rozwiązane.

 Gen. Filipkowkiemu zaproponowano wyjazd do Żytomierza 27 lipca na spotkanie się z gen. Michałem Żymierskim celem utworzenia dywizji przy armii polskiej w ZSRR. Faktycznie delegacja AK odleciała 31 lipca do Żytomierza i tam została aresztowana. W tym dniu mjr dypl. Kornel Staskiewicz na prośbę Rosjan (zastępował ppłk. dypl. ,,Stefana” ) zarządził odprawę oficerów AK, którzy też zostali aresztowani (ok. 30 oficerów). Po ich ujęciu rozpoczęto masowe aresztowania żołnierzy AK oraz członków cywilnych struktur Polskiego Państwa Podziemnego. Po rozwiązaniu AK działalność kontynuowała organizacja ,,Nie” na czele z ppłk. Feliksem Jansonem ,,Rajgrasem”.

 Walka o Lwów wykazała, że żołnierze AK byli właściwie przygotowani do walki o to miasto i z honorem wypełnili swoje zadania. W miarę swoich możliwości wspierali sowieckie oddziały pancerne, które pozbawione były piechoty i stanowiły by łatwy cel do zniszczenia przez Niemców. Żołnierze AK nie tylko walczyli z Niemcami, ale oczyszczali z nich miasto, obsadzali ważniejsze obiekty cywilno-wojskowe, wystawiali posterunki dla zapewnienia bezpieczeństwa ludności. Dopóki trwały walki w mieście była harmonijna współpraca tak pododdziałów, jak też dowództwa sowieckiego z polskim. Dowódcy sowieccy w czasie walk wyrażali uznanie za bojową postawę i odniesione sukcesy przez żołnierzy AK, którzy m.in. zniszczyli 10 czołgów niemieckich, zdobyli 2 baterie artylerii oraz dużej ilości broni i sprzętu wojenne. Ogółem w walkach o Lwów uczestniczyło około 3 000 żołnierzy AK, a na terenie całego okręgu lwowskiego około 7 tysięcy, z czego zginęło około 700 żołnierzy.

 Po opanowaniu miasta Rosjanie zmienili stosunek do sił polskich i przystąpili do aresztowań. Błędem było ujawnienie struktur cywilno-wojskowych a zwłaszcza ich obsady, ponieważ ułatwiono zadanie NKWD. Dowództwo Obszaru Lwowskiego AK nie wyciągnęło też żadnych wniosków z wydarzeń na Kresach Północno-Wschodnich, czy z walk o Wilno, o czy informowało dowództwo lwowskie KG AK. Nie sięgnięto też do wydarzeń wrześniowych 1939 r., o czym już pisaliśmy. Należy zwrócić uwagę, że żołnierze tego okręgu przeprowadzali też akcje dywersyjne na liniach kolejowych i drogowych szlakach komunikacyjnych oraz uderzali na tylne straże pododdziałów Wehrmachtu. Tym samym skutecznie dezorganizowano niemieckie zaplecze frontu. Cel zasadniczy akcji „Burza:, czyli zadokumentowanie polskości tych ziem nie został osiągnięty, bo rzekomy sojusznik sparaliżował działania dowództwa AK we Lwowie po jego wyzwoleniu, czyli dokonał nie tylko jego aresztowania, ale też wielu członków AK. Sowieci usunęli polskie flagi narodowe., które powiewały w całym mieście. . Ponad 2 000 żołnierzy wywiezionych zostało w głąb Rosji [do łagrów], a wielu z nich wcielono przymusowo do Armii Czerwonej lub tzw. Armii Berlinga.

 

Autorzy tekstu: Mgr Monika Kaźmierczyk, płk w st. spocz. dr Mieczysław Starczewski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj