Strona główna Aktualności Komentarz do książki Karola Czejarka „Wszystko dla niej było malarstwem”

Komentarz do książki Karola Czejarka „Wszystko dla niej było malarstwem”

0

Karol Czejarek przywraca pamięć o ludziach kultury, którzy często pozostają w cieniu wielkich nazwisk, chociaż talentem dorównują najlepszym. Taką artystką jest Bronisława Wilimowska. Mimo że obracała się w środowisku elity artystycznej, nigdy nie zabiegała o zaszczyty. Autor opisuje ją jako osobę niezwykle skromną, która potrafiła słuchać z empatią. Pracownia Broni była zawsze miejscem otwartym, gdzie każdy mógł liczyć na dobre słowo i serdeczność. Pomimo niełatwego życia i bolesnych przeżyć, nie stała się osobą zgorzkniałą. Wybrała drogę afirmacji świata. Zamiast epatować cierpieniem, wolała dawać ludziom światło i kolor. To była jej misja – leczyć świat pięknem, które sama ocaliła w sobie.


Wielką zaletą książki „Wszystko dla niej było malarstwem” jest dokumentalna rzetelność. Karol Czejarek dotarł do prywatnych zapisków i listów, niepublikowanych dokumentów, unikalnych zdjęć oraz wspomnień znajomych malarki. Autor w mistrzowski sposób łączy warsztat naukowca z subiektywnością i lekkością pióra. To sprawia, że jego publikacja nie jest podręcznikową biografią, ale „serdeczną” opowieścią o wyjątkowej artystce, którą trzeba ocalić od zapomnienia.


Książkę wyróżnia bogata szata graficzna umiejętnie łącząca dwa rodzaje obrazu: zdjęcia archiwalne z prywatnych archiwów oraz reprodukcje dzieł Wilimowskiej. Zestawienie czarno-białych fotografii obok nasyconych kolorem obrazów tworzy fascynujący kontrast między surowością życia malarki a bogactwem jej wewnętrznego świata.


„Wszystko dla niej było malarstwem” to pozycja napisana „z sercem”. To hołd dla kobiety, która mimo przeciwności losu nigdy nie przestała być artystką. A dla czytelnika to lekcja, jak zachować piękno w duszy, nawet gdy świat wokół nas próbuje to piękno zniszczyć.
Książka Karola Czejarka o Bronisławie Wilimowskiej to niezwykła historia o świetnej malarce i serdecznym dobrym człowieku. Zgadzam się z Autorem, że „dla Broni wszystko było malarstwem”, że była mistrzynią w artystycznym wyrażaniu nastroju i emocji. I że z Jej obrazów emanuje ciepło oraz miłość do Polski.


Gratuluję Autorowi świetnego warsztatu literackiego, erudycji i wielkiej wrażliwości! Publikacja Karola Czejarka jest ważnym dokumentem, nie tylko o znanej malarce, ale też o całej rodzinie reprezentującej bogate tradycje artystyczne (wyjątkowej osobowości – Stano Gai, matce Broni, ale również o Alicji Gajewskiej – ukochanej siostrze, bracie Stefanie – kompozytorze i pianiście, a na koniec o Tuni – twórczyni polskiej szkoły fletu i o jej mężu Tadeuszu – wybitnym skrzypku z Kwartetu Wilanowskiego).


Gratuluję też Pani Magdalenie Czejarek niezwykle ciepłych i wzruszających wspomnień o przyjaźni, jaka łączyła Bronisławę i całą Rodzinę Autora. Przyjaźń z Mądrym i Dobrym Człowiekiem zawsze nas ubogaca wewnętrznie, uczy pokory i dostrzegania tego, co naprawdę liczy się w życiu.


Dziękując za piękną podróż przez życie i twórczość Bronisławy Wilimowskiej, pozostaję ze słowami Bohaterki książki, które mogą być mottem dla każdego z nas: „Bo życie mija tak szybko. Dlatego ciągle się spieszę, aby zdążyć ze wszystkim, co sobie zaplanowałam!”

Autor tekstu: Leszek Wróbel

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj