Strona główna Hobby Kultura Jolanta Szyrocka (po prostu Jola)

Jolanta Szyrocka (po prostu Jola)

0

Była żoną wielkiego, niezapomnianego dyrygenta Chóru Akademickiego Politechniki Szczecińskiej JANA SZYROCKIEGO. Też śpiewała w Jego chórze, a pragniemy Ją (razem z żoną)  pożegnać, gdyż bez Niej nie byłoby WIELKIEGO JANA!

Była dla Niego ostoją, „prawą i lewą” ręką, po prostu WSZYSTKIM, by On mógł robić to co kochał i potrafił najlepiej – pracować ze swoimi chórami, zespołami, z których każdy cieszył się najwyższą rangą, popularnością i mistrzostwem wykonania.

Jola zawsze była blisko swego znanego i zapracowanego męża, służąc Mu mądrą radą i serdeczną pomocą. A przecież miała też  „na głowie” cały dom i wychowanie dwóch córek.

Nigdy nie skarżyła się na nadmiar obowiązków; była niezwykle skromna, serdeczna i przyjacielska, nie wtrącając się w repertuar i programowanie kariery Jana czy sukcesów Chóru!    

O Janie ukazało się dużo wspomnień, Ona żyła w cieniu Jego sławy, ale jak mocny  filar wspierała całą Jego karierę i przyczyniła się do międzynarodowych, światowych sukcesów swego męża. Nigdy nie starała się być na pierwszym planie.

Była po prostu JOLĄ i jako chórzystka, i jako koleżanka, dla wielu przyjaciółka. Zwyczajnie dobry i mądry człowiek. Pragniemy z  żoną tę Jej cechę szczególnie podkreślić i przypomnieć wszystkim, którzy Ją znali, szanowali i cenili.

Bardzo przeżyła śmierć męża, który zmarł w 2003 roku. Starała się przez wszystkie kolejne lata utrzymywać ścisłe kontakty z dawnymi członkami chóru, podtrzymując legendę i piękną historię, która była i Jej udziałem. Skończyła się pewna epoka, chociaż zespoły powołane do życia dawno temu przez Janka Szyrockiego (Chór Akademicki Politechniki Szczecińskiej w 1952 roku, a potem Chór chłopięcy, Zespół Berżeretki) przekształciły się w zespoły śpiewacze seniorów – to nadal już pod innym kierownictwem sławią imię swojego miasta – Szczecina.

Żegnając Jolę, chciałbym wyrazić przekonanie, że Jej wspieranie Jana i Jego chórów nigdy nie zostanie zapomniane.

P.S. Jaka szkoda, że władze Szczecina do tej pory nie mają pomysłu na uhonorowanie wybitnego dyrygenta, dyrektora artystycznego Chóru Akademickiego Politechniki Szczecińskiej, założyciela wielu zespołów muzycznych, które na całym świecie sławiły Szczecin w latach 1952 – 2003. Tylko Międzyzdroje upamiętniły niewielkim pomnikiem tego wybitnego dyrygenta. Czy nie można zorganizować w Szczecinie Festiwalu lub Konkursu Muzyki Chóralnej i nazwać imieniem Jana Szyrockiego? Co prawda istnieje Rondo (raczej Rondko) Jego imienia, ale nie jest to powód do dumy; w bardzo niereprezentacyjnym miejscu i najczęściej zaniedbane.

Poprzedni artykułPomnik chwały – Grób Nieznanego Żołnierza
Następny artykułHierarchia czy postęp… O mistrzach, uczniach i nauce, która nie chce dorosnąć
Karol Czejarek
Karol Czejarek, doktor nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa; magister filologii germańskiej, tłumacz przysięgły z języka niemieckiego; członek Związku Literatów Polskich; profesor nadzwyczajny b. Akademii Humanistycznej im. A. Gieysztora, wieloletni adiunkt - kierownik po. Zakładu Kulturoznawstwa Stosowanego w Instytucie Lingwistyki Stosowanej Uniwersytetu Warszawskiego; nauczyciel mianowany j. niemieckiego w szkołach średnich; przedstawiciel stowarzyszenia „ost-west-forum Gut Goedelitz” w Warszawie. Inicjator i redaktor (wspólnie m.in. z Tomaszem Pszczółkowskim), Biografii polsko-niemieckich pt. „Historia pamięcią pisana”, „Polska między Niemcami a Rosją” oraz Redaktor „Dzieł zebranych Hansa Hellmuta Kirsta”. Autor książek: „Nazizm, wojna i III Rzesza w powieściach Hansa Hellmuta Kirsta”, monografii o Annie Seghers, antologii niemieckich pisarzy wojennych pt. „Sonata wiosenna”, gramatyki niemieckiej „Dla ciebie” (wspólnie z Joanną Słocińską), oraz spolszczenia (z synem Hubertem) „Collins German Grammar” i „Collins Verb Tables” (przy współudziale Ewy Piotrkiewicz-Karmowskiej). Współautor publikacji „Polen – Land und Leute” oraz albumów „Polska” i „Szczecin”. Członek Komitetu Naukowego Międzynarodowej Konferencji nt. „Praw człowieka” w Sejmie RP Przełożył z j. niemieckiego m.in. Georga Heyma, Guentera Kunerta, Hansa Hellmuta Kirsta, Hansa Walldorfa, Christy Grasmeyer, Heinera Muellera. Wykładał m.in. Historię literatury niemieckiej, Metody nauczania j. obcych, Problematyka UE i Globalizacji oraz prowadził ćwiczenia m.in. ze sztuki tłumaczenia i znajomości praktycznej j. niemieckiego. Również (na UW, jak i AH w Pułtusku) – seminarium magisterskie. Autor licznych artykułów i recenzji; aktualnie zastępca red. nacz. Przeglądu Dziennikarskiego. Przed rokiem 1990 – m.in. kierownik księgarni, sekretarz Szczecińskiego Towarzystwa Kultury, dyr. Wydziału Kultury PWRN w Szczecinie; dyrektor Centralnego Ośrodka Metodyki Upowszechniania Kultury, dyr. Departamentu plastyki w Ministerstwie Kultury i Sztuki, dyr. Wydziału Kultury Urzędu m.st. Warszawy i Dyr. dep. Książki MKiS. Rok 2024 owocował w dalsze dokonania twórcze Karola Czejarka. Oprócz 30 opublikowanych w PD artkułów, recenzji książkowych, pożegnań i rozmów, również wydanie dwóch publikacji książkowych: przekładu (z j. niemieckiego na polski) Hansa-Gerda Warmanna „Panie Abrahamson, Pańska synagoga płonie” (TSKŻ, Szczecin 2024) oraz „Autobiografii. Moja droga przez życie” (Biblioteka Świętokrzyska, Świętokrzyskie Towarzystwo Regionalne, Zagnańsk 2024). W kwietniu 2025 ukazała się monografia autora o życiu i twórczości Bronisławy Wilimowskiej „Wszystko było dla niej malarstwem” (w Wydawnictwie ASPRA-JR).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj