Był najwierniejszą – od kiedy z żoną Go pamiętamy – OSOBĄ (nie tyko mężem) dla art. plast. Marii Wollenberg – Kluzy!
W ostatnich latach nie było chyba w Warszawie wystawy czy ważniejszej imprezy kulturalnej, w której Tadeusz razem z żoną nie braliby udziału.
Od lat spotykaliśmy się nie tylko na wernisażach, ale też „domowo”, pielęgnując wieloletnią przyjaźń, godzinami rozmawiając o sztuce, ale też o docenianej przez nas ogromnej pomocy Tadeusza w realizacji planów twórczych Marii.
Podziwialiśmy GO za jego bezpośredniość, przyjaźń, niezwykłą gościnność i otwartość na dyskusję na każdy temat. Miał dużą wiedzę nie tylko na bliskie Mu ze względów oczywistych malarstwo, ale potrafił jakże pięknie wypowiadać się o literaturze czy muzyce. I nie tylko.
Był inżynierem, absolwentem Wydziału Mechanicznego Politechniki Warszawskiej.
Zawsze pełen pasji i inwencji – jak pięknie ujęła w nekrologu Jego rodzina, ale przede wszystkim był bezgranicznie oddanym Marii mężem – i… „KOCHANYM F I L A R E M RODZINY”, jak Go pięknie określili Najbliżsi.
Do końca swych dni był aktywnym organizatorem wydarzeń kulturalnych, związanych (nie tylko) z działalności twórczą – Marii Wollenberg Kluzy – jednej z najwybitniejszych współczesnych artystek polskiego malarstwa.
I za to Mu wieczna cześć i chwała!
Umarł – można powiedzieć „w biegu”, niepodziewanie, będąc z Marią na urlopie, tradycyjnie nad ich ulubionym polskim Bałtykiem. We wrześniu planowaliśmy kolejne nasze spotkanie „rodzinne”, którego już jednak w dawnym składzie nie będzie.
- Rodzinie – żonie Marii, synom Krzysztofowi i Stanisławowi, ich żonom i dzieciom składamy – z serca płynące kondolencje.







![Karol Czejarek. Autobiografia: Moja droga przez życie [recenzja książki, tłumaczenie z j. niemieckiego]](https://przegladdziennikarski.pl/wp-content/uploads/2024/12/Karol-Czejarek-autobiografia-Kluza-218x150.jpg)





Dziękuję Karolu za te ciepłe i prawdziwe słowa o Ludwiku (Tadeuszu). Zawsze bardzo sobie cenił przyjaźń z Tobą i Magdą. Lubił czytać, lubił dyskutować nawet sprzeczać się – miał swoje zdanie. Nade wszystko kochał ludzi i obecność wśród nich. Tak po prostu był dobrym , prostolinijnym człowiekiem.
Maria
Poniższy tekst, zamieszczam na prośbę dr. Macieja Zarębskiego, wydawcy i red. mojej autobiografii (Zagnańsk 2024) – Karol Czejarek
Garść wspomnień o Ludwiku Kluzie…
Ludwika poznałem w maju 2004 roku, kiedy wraz z małżonką Marią przybył na organizowane przeze mnie IV Ogólnopolskie Targi Wydawnictw Regionalnych w Kielcach i Staszowie. Na Targach odbyło się m.in. otwarcie wystawy dorobku artystycznego twórców Polskiego Oddziału Stowarzyszenia Kultury Europejskiej, (SEC-u) której komisarzem była Maria. Gdy przedstawiła nas sobie, od razu zobaczyłem w Ludwiku bratnią duszę. Szybko okazało się, że mamy podobne zainteresowania i poglądy. Bardzo podobała mu się Kielecczyzna, jej zabytki, oraz niepodległościowe dzieje. Podobnie jak ja wielkim szacunkiem darzył Józefa Piłsudskiego. Z naszym regionem był związany także rodzinnie i emocjonalnie. Podczas wycieczki po ziemi staszowskiej żywo interesował się zabytkami Szydłowa oraz podziwiał uroki XVII-wiecznej Pustelni Złotego Lasu w Rytwianach. W rozmowie przy ognisku w Golejowie dał się poznać jako znawca historii oraz wielki patriota.
W następnych latach nieraz spotykaliśmy się na zebraniach Zarządu Polskiego Oddziału SEC-u, którego za prezesury Eugeniusza Kabatca, przez jedną kadencję, podobnie jak Maria, byłem członkiem, oraz na imprezach przez ten oddział organizowanych. Kiedy więc po latach w marcu 2025 roku spotkaliśmy się w Klubie Księgarza na promocji „Autobiografii” dr. Karola Czejarka przywitaliśmy się jak starzy, dobrzy znajomi. Zaprosiłem wówczas Jego i Marię do odwiedzin Ośrodka w Zagnańsku. I jest mi ogromnie przykro, że do tej wizyty nie dojdzie. Wiadomość o jego nagłym odejściu przyjąłem z głębokim smutkiem.
Odszedł czuły mąż i troskliwy ojciec, osoba obdarzona dużą wiedzą, oddana małej i dużej Ojczyźnie. Będę go zawsze wspominał z sympatią i szacunkiem, jaką darzone są osoby z tzw. drugiego planu zasługujące na Oskara…
Maciej A. Zarębski