Zarządzanie wrażeniem w Polsce

2
217

Paweł Rogaliński, Jak politycy nami manipulująZarządzanie wrażeniem i komunikacja niewerbalna są nie do przecenienia w sferze marketingu tak gospodarczego, jak i politycznego. Obie tematyki nie są jednak w pełni wykorzystywane tak przez firmy, jak i polityków anglojęzycznych.

Jak na tym tle wypadają polskie przemowy i oratorzy polityczni? Z pewnością wiele im jeszcze brakuje do ich odpowiedników z Wysp lub zza oceanu. W końcu kilka dekad wpływów kolektywistycznego socjalizmu doprowadziło nie tylko do atrofii władzy, ale i do prawdziwego impasu w rozwoju wielu dziedzin nauki. Dopiero po 1989 roku pozbyto się stosowanych dotychczas propagandowych oparów absurdu, którymi próbowano, ze skutkiem odwrotnym, wzbudzić w społeczeństwie etnocentryzm konsumencki.

Dziś, recypując nowe wzorce marketingu i perswazji, polskie firmy coraz odważniej stawiają czoła zachodniej konkurencji i z odwagą zdobywają nowe rynki. Sterowanie wrażeniem jest więc powszechne tak w sferze polityki (w sztabach wyborczych coraz częściej pojawiają się znane nazwiska spin doktorów i specjalistów ds. wizerunku, np. Piotra Tymochowicza czy Andrzeja Batki), reklam dóbr luksusowych (m.in. Wittchen, Vistuli, Inglot, kreacji Ewy Minge), jak i promocji tanich produktów i usług. Niewykluczone też, że zarządzanie wrażeniem będzie zyskiwało w naszym kraju coraz większą popularność i w efekcie przyczyni się do większych sukcesów Polaków na rynkach międzynarodowych.

Zapraszam też do przeczytania poprzednich wpisów na ten temat:

http://www.przegladdziennikarski.pl/marketing-2/marketing-tanich-i-drogich-produktow-podstawowe-roznice-cz-12/

http://www.przegladdziennikarski.pl/marketing-2/marketing-tanich-i-drogich-produktow-podstawowe-roznice-cz-22/

 

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here