Wnioski: Porównanie pantomimiki w przemówieniach i reklamach (cz. 9)

4
183

(kontynuacja tematu z poprzednich wpisów. Linki do nich dostępne są w komentarzu pod tym wpisem)

Porównanie pantomimiki w przemówieniach i reklamach w dużym stopniu potwierdza większość dotychczasowych spostrzeżeń. Promocja produktów luksusowych charakteryzuje się przede wszystkim gestami zamkniętymi (skrzyżowane ramiona, dłonie schowane w kieszeniach, blokada z nogi przytrzymywanej rękoma), wyrażającymi pewność siebie (gest ?wieży?, wystawione łokcie, ręce splecione na karku) i podkreślającymi seksualność (dotykanie włosów, nogi w rozkroku). Te wszystkie elementy tworzą obraz elitarnego grona osób, zamkniętego na ?zwykłych? ludzi (1). Jednocześnie, powyższy sposób tworzenia reklam wpisuje się w reguły znanych zjawisk ekonomicznych ? efektu snobizmu Harveya Leibensteina (zaniechanie nabywania dóbr, gdy stają się one zbyt powszechne) oraz efektu Thorsteina Veblena (wzrost popytu na dobro wraz ze wzrostem jego ceny).

W przypadku promocji tanich produktów i usług zasady pantomimiki nie są już tak oczywiste i choć z reguły dominują gesty szczęścia, uczciwości i otwartości, wiele reklam tworzonych jest w oparciu o, wydawałoby się, dowolną mowę ciała, charakterystyczną dla danych: kampanii, klipu czy zdjęcia. Ograniczeniem jest tu tylko wyobraźnia twórców z działu marketingu. Z kolei mówcy polityczni starają się ograniczać gesty nóg i ramion, natomiast do podkreślania emocji w swoich wypowiedziach wykorzystują przede wszystkim dłonie. Body language charakteryzuje się tutaj elementami dominacji, agresji i autorytetu, choć widoczne są też gesty mające zapewniać widzów o uczciwości danego retora.

 


(1) N. Boothman, How to Make People Like You in 90 Seconds, Workman Publishing, New York 2008, s. 51.

4 KOMENTARZE

  1. Zdecydowanie ruch, gesty, postawa ma duże znaczenie w reklamie. To w jaki sposób odczytają ją konsumenci będzie miało wpływ na chęć zakupu reklamowanego produktu. A jak wiadomo większość osób chce mieć to co niedostępne i drogie, a więc te gesty, o których była mowa w poście jak najbardziej przyciągają konsumenta.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here