Wnioski: kolorystyka w reklamach (cz. 6)

6
350

gospodyni domowa(kontynuacja serii wpisów. Linki do poprzednich części znajdują się w komentarzach pod tekstem)

Kolorystyka również spełnia pewne określone kryteria i widać w niej wiele prawidłowości. Przede wszystkim powinna być ona spójna zarówno na billboardach, w klipach, jak i na opakowaniach towarów (1). Rzeczom ekskluzywnym towarzyszy przede wszystkim czerń (dla przypomnienia – symbolizująca potęgę i luksus). Wraz z nią pojawia się także biel (majestat, pokój, rozum) i odcienie szarości (powaga, inteligencja). Czasem stosuje się również błękit (symbol harmonii, bezpieczeństwa, wolności i otwartego umysłu). W reklamach tego typu aktorzy są ubrani elegancko lub też odsłaniają nagie ciało ? mają wówczas na sobie bieliznę lub jedynie zasłaniają miejsca intymne. W marketingu tanich produktów panuje już o wiele większa dowolność, którą złośliwi nazywać mogą kundlizmem. Każda firma dobiera taką kolorystykę, jaką uważa za słuszną lub jaka kojarzy się z daną marką od lat. Mimo to zdarza się, że w jednej scenie kolory są zupełnie inne niż w drugiej, a wszystko to prowadzi do wykreowania wyjątkowej mozaiki, przesyconej jaskrawością promocji oraz nerwowo zatłoczonej emocjami i dynamiką zmian (2). Podobnie z ubraniami ? panuje tu bardzo bogata różnorodność: od szlafroka, poprzez koszule flanelowe i fartuchy, aż po garnitury. Politycy w swoich przemówieniach i spotach podporządkowują się raczej regułom reklam dóbr luksusowych. Ich eleganckie stroje są zazwyczaj w barwach: czarnej, szarej, białej lub niebieskiej (ulubiony kolor Margaret Thatcher to właśnie szafirowy). Oczywiście podczas dobierania ubioru możliwe są nie tylko wymienione podstawowe kolory, ale też ich różne odcienie i kombinacje.

 


(1) U. Mayrhofer, P. Raimbourg, Marketing, Éditions Bréal, Paris 2006, s. 94.

(2) T. Jasiński, A. Sztejnberg, Prosemika w komunikacji społecznej, Szkoła Wyższa im. Pawła Włodkowica w Płocku, Płock 2007, s. 127.

6 KOMENTARZE

  1. Kolor ma zdecydowanie bardzo duży wpływ na to jak odbieramy reklamy. Oczywisty jest fakt, że wolimy kolory radosne – jeśli można je tak nazwać – które przykuwają uwagę i potrafią zainteresować swoim przekazem wraz z treścią towarzyszącą reklamie. Czerń i biel – klasyka sama w sobie zawsze jest na czasie i zawsze przykuwa uwagę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here