Wikileaks – historia i działalność

0
1
Wikimedia Commons. Fot. Romina Santarelli

Żeby radykalnie zmienić zachowanie reżimu, musimy myśleć jasno i odważnie, bo jeśli historia uczy nas czegokolwiek, to tego, że reżimy nie chcą się zmieniać. Musimy wyjść poza schematy i zrozumieć technologiczne zmiany, dające nam do dyspozycji narzędzia, których nie mieli nasi poprzednicy.” – Julian Assange

Wikileaks, demaskatorski portal powstały w 2006 roku, dzisiaj znajduje się w centrum uwagi wszystkich mediów, które pierwszy raz zwróciły na niego szczególną uwagę w roku 2010, kiedy to Wikileaks opublikowało słynne nagranie wideo „Collateral Murder”, a następnie dzienniki wojenne z Iraku i Afganistanu. Obecnie jest wiele opinii na temat organizacji założonej przez Juliana Assange’a, australijskiego aktywistę internetowego oraz programistę. Część opinii jest negatywna wobec Wikileaks, natomiast pozostała część przychylna i pozytywnie oceniająca serwis. Jednak, aby móc ocenić Wikileaks w sposób racjonalny, trzeba poznać cele, idee oraz historię organizacji, która zburzyła porządek świata.

Strona Wikileaks po raz pierwszy pojawiła się online w 2006 roku. W tym samym roku informacje o Wikileaks zaczęły się rozpowszechniać wśród aktywistów oraz społeczności hakerskiej. Julian Assange, człowiek stojący za Wikileaks, początkowo planował, aby działalność Wikileaks dotyczyła opresyjnych reżimów w Azji, bloku krajów postkomunistycznych, a także Bliskiego Wschodu i Afryki. Już wtedy Wikileaks zostało opisane jako Wikipedia dla wyciekających dokumentów, bez jakiejkolwiek cenzury czy też redakcji dokumentów. W 2007 roku popularność serwisu zaczęła rosnąć, a ilość wyszukiwań w wyszukiwarce Google wynosiła około 1 miliona. Dodatkowo na Wikipedii pojawił się artykuł na temat Wikileaks.

Od samego początku za Wikileaks stała idea totalnej transparentności oraz zwalczania korupcji poprzez jej demaskowanie. Wikileaks, które początkowo uderzało w reżimy, zaczęło iść w kierunku demaskowania korupcji oraz wszelkich nieprawidłowości mających miejsce również w korporacjach oraz bankach. Celem również stali się skorumpowani politycy krajów zachodnich. Twórca Wikileaks, Assange, już wtedy wiedział, iż Wikileaks ma potencjał, którego nie można zmarnować. Doświadczenie lat młodzieńczych mówiło wprost o tym, iż whistleblowerzy (osoby demaskujące nieprawidłowości, korupcję etc.) potrzebują anonimowości oraz sposobu bezpiecznego przesyłania materiałów tak, aby nie dało się namierzyć źródła. Wykorzystanie sieci Tor i Freenet, a także autorskich rozwiązań (wzorowanych na programie Rubberhorse, którego twórcą był sam Assange) oraz porad, doprowadziło do tego, iż platforma do wysyłania wycieków Wikileaks stała się potężnym narzędziem w rękach organizacji. Narzędziem ciągle udoskonalanym, dzięki któremu Wikileaks zyskało miano bezpiecznej przystani dla każdego kto chciał zasygnalizować nieprawidłowości.

Im bardziej konspiracyjna lub niesprawiedliwa organizacja, tym większy strach i paranoję w jej kierownictwie wywołują przecieki informacji. W efekcie przecieku organizacja zamyka się w sobie, ogranicza wewnętrzne kanały komunikacji, staje się coraz mniej efektywna, mniej zdolna do adaptacji i przetrwania. W świecie, gdzie przecieki są powszechne, konspiracyjne i niesprawiedliwe organizacje są zagrożone znacznie bardziej niż otwarte, sprawiedliwe systemy.” – Julian Assange.

Dzięki platformie do wysyłania przecieków Wikileaks szybko pozyskało ogromną ilość informacji, które były ukrywane przed opinią publiczną. Utajnione raporty ONZ ukazujące przemoc seksualną oraz oszustwa finansowe, dokumenty banku Julius Baer, raporty kongresu na temat relacji pomiędzy USA i Izraelem oraz kryzysu ekonomicznego, publikacje na temat Kościoła Scjentologicznego czy też wreszcie dzienniki wojenne i depesze dyplomacji amerykańskiej. Te wszystkie publikacje poufnych oraz tajnych materiałów były wynikiem sprawnej i bezpiecznej platformy, która umożliwiała w pełni anonimowe przesyłanie informacji oraz kontaktowanie się z ludźmi z Wikileaks.

Julian Assange, który od początku postawił na totalną przejrzystość, stał się szybko wrogiem numer 1 polityków oraz dużych korporacji. Po opublikowaniu dzienników wojennych z Afganistanu i Iraku oraz depesz amerykańskiej dyplomacji, Assange’owi postawiono zarzut molestowania seksualnego (który po paru latach okazał się fałszywy) w ramach ataku na Wikileaks. W wyniku tego, Assange musiał szukać azylu, który w końcu otrzymał od ekwadorskich władz. Od tego czasu, ekwadorska dyplomacja otrzymywała groźby oraz wszelkiego rodzaju pisma mające na celu pozbawienie Assange’a azylu. Był nawet moment, kiedy Brytyjczycy zagrozili, iż przeprowadzą szturm na ambasadę Ekwadoru w Londynie jeśli Assange nie zostanie wydany służbom. To jednak nie przeszkodziło twórcy portalu Wikileaks w pracy nad kolejnymi materiałami, które ujrzały światło dzienne. Pomimo gróźb oraz ataków na serwery Wikileaks, organizacja pozostawała silna i wraz z upływem czasu stawała się coraz silniejsza i bardziej wpływowa.

Niektórzy nazywają Wikileaks organizacją terrorystyczną. Zgadzam się z tą charakterystyką – Assange terroryzuje amerykańskich polityków, którzy kłamstwami i machinacjami prowadzą nasz kraj do ruiny, m.in. na podstawie wydumanych powodów dokonali inwazji na Irak!” – Michael Moore.

Wikileaks opublikowało w tym czasie aneksy do umów TPP, TiSA, raporty dotyczące operacji SOPHIA (europejskiej interwencji militarnej przeciwko „łodziom z uchodźcami”), wewnętrzne przekazy NSA oraz dyplomacji Arabii Saudyjskiej, maile tureckiej AKP czy też materiały, które dotyczyły prezydenckiej kampanii Hillary Clinton, a także seria Vault 7 związana z malware CIA wykorzystywanym przez amerykańską agencję wywiadowczą do infekowania prawie każdego urządzenia na Ziemi. W ostatnim czasie Wikileaks opublikowało również maile sztabu wyborczego Emmanuela Macrona.

Głos oddany na Hillary Clinton to głos za idiotyczną, niekończącą się wojną. Ona nie tylko poparła wojnę w Iraku. Sama zrobiła własny Irak, czyli wojnę w Libii. I jeśli zostanie prezydentem, to zrobi więcej takich Iraków. Czytałem tysiące jej notatek i listów, nie potrafi ocenić sytuacji i popycha Amerykę w niekończące się, głupie wojny, które przyczyniają się do wzmocnienia terrorystów” – Julian Assange.

Te ostatnie publikacje (dotyczące kampanii wyborczej Clinton i Macrona) wywołały ogromną falę krytyki wobec Wikileaks, a także nienawistnych komentarzy w stosunku do Assange’a (niektóre komentarze na Twitterze nawoływały nawet do zamordowania twórcy Wikileaks). Masowa publikacja materiałów związanych z kampaniami wyborczymi w USA i Francji, stała się głównym źródłem negatywnych opinii na temat demaskatorskiego portalu Wikileaks. Sztab wyborczy Macrona poinformował również, iż zgłosi sprawę francuskiej prokuraturze twierdząc, iż zostało popełnione przestępstwo.

Krytycy do dzisiaj zarzucają, iż ostatnie publikacje materiałów atakują przede wszystkim opcję liberalną, torpedując pozycję liberałów w polityce. Padają również oskarżenia mówiące, że Wikileaks wypełnia polecenia Kremla. Czy te zarzuty są jednak uzasadnione? Biorąc pod uwagę fakt, iż misją Wikileaks jest totalna transparencja, można odpowiedzieć, że zarzuty są co najmniej wątpliwe. Wikileaks publikuje materiały niezależnie od tego, czy dotyczą one opcji liberalnej czy konserwatywnej. Raczej nie można też zarzucić, iż organizacja ta wykonuje polecenia władz rosyjskich, ponieważ w swojej historii uderzała ona równie mocno w politykę Rosji. Ludzie stojący za Wikileaks nie dopuszczają się ataków hakerskich mających na celu zdobycie materiałów, ponieważ wśród zasad panujących wewnątrz organizacji jest zasada mówiąca o tym, iż Wikileaks publikuje wyłącznie dokumenty przekazane przez źródła. W związku z tym nie można oskarżyć Wikileaks o to, iż pracuje dla władz rosyjskich czy też dla jakiejkolwiek innej grupy. Jeżeli materiał zostanie wysłany poprzez platformę submisji (platformę do wysyłania materiałów) i zostanie zweryfikowany, zostanie on opublikowany. Oznacza to, iż w przypadku wysłania materiałów związanych np. ze sztabem wyborczym Macrona, materiały są weryfikowane, a następnie publikowane. Taka sama procedura dotyczyłaby materiałów dotyczących Le Pen, Trumpa czy też samego Władimira Putina.

Gdy Julian Assange z WikiLeaks publikuje poufne dokumenty, np. na temat wojny w Afganistanie, to dobrze widać, że brak kontroli nad informacją w internecie umożliwia stworzenie przeciwwładzy, poszerza zakres swobód publicznych” – Catherine Deneuve

Wikileaks, jako niezależna organizacja walcząca o transparentność, nie może cenzurować czy też blokować możliwości publikowania materiałów związanych z liberalnymi środowiskami. Julian Assange, twórca i najważniejszy człowiek w Wikileaks, ma misję. Misja ta nazywa się totalna transparentność, a jej celem jest totalna transparentność każdej grupy i organizacji. Zamiast atakować Wikileaks, należałoby raczej bronić działań organizacji, która walczy o to, aby świat był bardziej przejrzysty, a dostęp do informacji dla opinii publicznej był w pełni otwarty.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułWspomnienie o moim Ojcu. Wojna, wypędzenie i pojednanie polsko-niemieckie
Dawid Wiktor

Dawid Wiktor – aktywista działający na rzecz praw człowieka i praw cyfrowych. Zwolennik przejrzystości instytucji, reformy prawa autorskiego oraz wolności mediów. Członek ruchu obywatelskiego Nowa Alternatywa. Na co dzień zajmuje się informatyką głównie pracując przy projektach. Dodatkowo pasjonat nowych technologii, literatury oraz sztuki uważający również, iż technologia powinna być wykorzystywana do poprawy jakości życia. Aktywnie uczestniczył m.in. w europejskiej inicjatywie obywatelskiej przeciwko TTIP i CETA, a także zaproponował zmiany w europejskiej dyrektywie dotyczącej e-prywatności w trakcie trwania konsultacji związanych z jej nowelizacją. W swoich tekstach podejmuje tematy wolności informacji, praw człowieka, swobód obywatelskich, aktywizmu oraz spraw społeczno-politycznych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here