Uzbecka restauracja „Tashkent” w Dubaju (recenzja)

0
409

W Dubaju można znaleźć wiele restauracji serwujących dania inspirowane różnymi zakątkami z całego świata. Jednak kuchnia uzbecka zdecydowanie nie jest tutaj tak popularna jak amerykańska, włoska czy francuska. Z trudem można odnaleźć tutaj smaki mniej popularnych krajów.

Będąc w Dubaju wybrałem się do uzbeckiej restauracji „Tashkent”, której nazwa pochodzi od stolicy tego kraju. Wnętrze lokalu jest urządzone w skromnym stylu i nieznacznie nawiązuje do rodzaju kuchni jaką się zajmuje. Restauracja utrzymana jest w czystości, natomiast stoły są schludnie przygotowane.

Spośród bogatego menu, dostępnego w dwóch językach – rosyjskim oraz angielskim, ciężko było wybrać jedno danie. Wiele z nich na przedstawionych zdjęciach wyglądało jak tradycyjne polskie potrawy, m.in. gołąbki czy pierogi. Ja jednak zdecydowałem się na danie Alfredo – filet z kurczaka ze świeżymi grzybami, makaronem, przyprawami, parmezanem i czosnkiem (zaznaczam, że zachowałem kolejność składników znajdującą się w menu).

Nie ukrywam, że poczułem lekkie rozczarowanie, gdy okazało się, że to nie kurczak stanowi główny składnik dania, ale… makaron. Trzeba jednak przyznać, że danie mimo wszystko prezentowało się bardzo dobrze i nie tylko wygląd okazał się być jego jedynym atutem. Zamówiona potrawa była dobrze doprawiona, a zastosowane zioła wraz z resztą składników tworzyły ciekawą kompozycję. Podana porcja też była dość duża – w sam raz jak na obiad. Miłym rodzimym akcentem, był serwowany w lokalu kompot, który naprawdę smakiem przypominał ten „europejski”.

Podsumowując – dania serwowane w „Tashkent” są naprawdę smaczne. Główny posiłek wraz z kompotem to koszt około 40 złotych dla jednej osoby. Jak na realia Dubaju jest to cena w miarę przystępna. Plusem lokalu jest również miła obsługa, który służy pomocą. W szkolnej skali ocen opisywana restauracja zasługuje na 4. Myślę, że będąc w Dubaju warto zajrzeć i spróbować kuchni uzbeckiej, która chociaż w pewnym stopniu przypomina smaki Polski.

MR

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułW jedności siła, czyli wojna z Państwem Islamskim
Następny artykułCzterech prezydenckich noblistów
Paweł Rogaliński
Paweł Rogaliński jest politologiem, filologiem, rzecznikiem prasowym organizacji pozarządowej oraz twórcą Przeglądu Dziennikarskiego. Od 2015 roku należy do prestiżowej grupy Światowych Odpowiedzialnych Liderów Fundacji BMW Stiftung Herbert Quandt. Za swoje osiągnięcia nagradzany na całym świecie, m.in. w Londynie, Berlinie, Rio de Janeiro, Warszawie, Brukseli i Strasburgu. Ukończył następujące kierunki studiów na Uniwersytecie Łódzkim: stosunki międzynarodowe: nauki polityczne, zarządzanie oraz filologię angielską, osiągając przy tym ogólnokrajowe sukcesy naukowe (m.in. Studencki Nobel). Obecnie przygotowuje rozprawę doktorską w Londynie poświęconą popularności politycznej w krajach anglojęzycznych. Jego ostatnia książka pt. „Jak politycy nami manipulują. Zakazane techniki” (Wydawnictwo Sorus, Poznań 2013) z powodu dużej popularności doczekała się dodruku już w kilka miesięcy po wydaniu. Więcej na stronie oficjalnej: www.rogalinski.eu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here