Upiększała Amerykę. Lady Bird Johnson

0
758

W 1992 r. wspominała, że ochroną środowiska zainteresowała się, gdy jej mąż, prezydent Lyndon Johnson, wygłosił przemówienie na ten temat w Ann Arbor w stanie Michigan w lutym 1965 r. „Wtedy podjęłam decyzję, że to jest temat dla mnie”.

Lady Bird przyznała, że pobyt w Białym Domu miał na nią duży wpływ. „Rozwinęłam się bardzo. Poznałam lepiej kraj. Umocniła się moja wiara i optymizm w przyszłość kraju. Nie śmiem dawać rady, ale powiedziałabym przyszłym Pierwszym Damom: «Cieszcie się. Cieszcie się». Jest to bowiem czas ograniczony, ale bardzo cenny”.

1994 r. Lady Bird udzieliła długiego wywiadu, w którym wypowiedziała się m.in. na temat Hillary Clinton. „Moim zdaniem Hillary Clinton udowodniła, że rola First Lady zmienia się wraz z upływem czasu. Moja rola polegała na stworzeniu Lyndonowi spokoju i komfortu, warunków, w których mógł pracować. Pani Clinton jest produktem zmian, jakie w ostatnich dekadach dokonały się w kulturze i życiu społecznym. Słucham jej publicznych wystąpień i uważam, że jest ona kobietą silną i inteligentną. Uchylam kapelusza przed państwem Clintonami”.

W maju 2002 r. Lady Bird doznała wylewu. Straciła mowę i porozumiewała się z otoczeniem za pomocą gestów. W grudniu 2002 r., kiedy z okazji 90. urodzin odwiedzili ją krewni i przyjaciele, jej wnuczka, Nicole Nugent Covert, powiedziała: „Przez tyle lat ludzie przychodzili do niej, by słuchać jej pięknych słów. Teraz ona jest tutaj, by was słuchać”.

W lutym 2006 r. córka Lady Bird, Lynda Johnson Robb, powiedziała, że jej matka straciła wzrok. Zmarła 11 lipca 2007 r. w otoczeniu najbliższej rodziny. Miała wówczas 94 lata. W uroczystościach pogrzebowych w okolicy Teksasu Austin, wzięli m.in. udział byli prezydenci i Pierwsze Damy Ameryki: Jimmy i Rosalynn Carter, Nancy Reagan, Barbara Bush, Bill Clinton i Hillary Clinton oraz ówczesna pierwsza dama, Laura Bush.

Pogrzeb miał charakter prywatny. Lady Bird pochowana została na cmentarzu rodzinnym na Rancho LBJ w pobliżu Stonewall w Teksasie, obok grobu zmarłego 34 lata wcześniej męża. Lyndon B. Johnson określił ją kiedyś jako „mózg i pieniądze naszej rodziny”.

***

Powyżej zaprezentowany został fragment książki pt. „Panie Białego Domu”
Autor: prof. Longin Pastusiak
Liczba stron: 848
Wydawnictwo: Bellona

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPremier League: Jose Mourinho – na szacunek kibiców trzeba zasłużyć…
Następny artykułPraktyczne porady: butonierki
Longin Pastusiak
Prof. dr hab. Longin Pastusiak - politolog, amerykanista. Ukończył studia na Wydziale Dziennikarskim Uniwersytetu Warszawskiego oraz na Wydziale Spraw Międzynarodowych University of Virginia w Stanach Zjednoczonych. W latach 1963-1993 pracował w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Od 1978 r. profesor nadzwyczajny, a od 1986 r. profesor zwyczajny. W latach 1994-2005 Profesor Uniwersytetu Gdańskiego. W latach 1985 -1988 Prezes Polskiego Towarzystwa Nauk Politycznych. Poseł Ziemi Gdańskiej w Sejmie I, II, III kadencji (1991-2001). Wiceprzewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu RP oraz przewodniczący stałych delegacji Sejmu i Senatu do Zgromadzenia Parlamentarnego NATO oraz do Zgromadzenia Parlamentarnego Unii zachodnioeuropejskiej W latach 2002-2004 wiceprezydent Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. W latach 2001-2005 marszałek Senatu V kadencji. Profesor w Akademii Finansów oraz w Wyższej Szkole Zarządzania i Prawa w Warszawie. Obecnie jest profesorem w Akademii Finansów i Biznesu Vistula, gdzie jest Dyrektorem Instytutu Spraw Społecznych i Stosunków Międzynarodowych. Prof. Longin Pastusiak wykładał na uczelniach polskich i zagranicznych. Doctor honoris causa uczelni polskich i zagranicznych. Prof. dr hab. Longin Pastusiak jest autorem ponad 700 publikacji naukowych w tym ponad 90 książek. W 2015 r ukazały się następujące książki prof. L. Pastusiaka: * Polacy w wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych, Bellona, Warszawa 2015. * Prezydenci USA w anegdocie. Od Trumana do Obamy, Bellona, Warszawa 2015. * Prezydent dobrych intencji. Polityka zagraniczna Baracka Obamy, Oficyna Wydawnicza “Adam”, Warszawa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here