Trzy rodzaje siły w polityce USA

0
390

Skuteczność działania państwa w polityce zagranicznej zależy od wielu różnorodnych czynników m.in. od potencjału militarnego, gospodarczego, prestiżu, wkładu w kulturę światową, sympatii, sojuszy, by wymienić tylko niektóre z czynników.

W opracowaniach amerykańskich najczęściej wśród czynników skutecznego oddziaływania państwa na arenie międzynarodowej najczęściej wymienia się siłę („power”). Rozróżnia się trzy rodzaje siły: „hard power” („twarda siła”) i „soft power” („miękka siła”) i „smart power” („inteligentna siła”).  Przy tym  należy zwrócić uwagę, że słowo „power” w języku angielskim oznacza zarówno „siłę” jak i „władzę”. Siła i różne jej formy są ulubionym przedmiotem badań  polityków amerykańskich czego dowodem jest ogromna liczba publikacji na ten temat. Przez „power” najczęściej rozumie się zdolność realizacji pożądanych celów.

Twórcą pojęcia „soft power” (miękka siła) jest Joseph Nye, Jr. uczony i polityk, dziekan Kennedy School of  Government Uniwersytetu Harvarda. W administracji Billa Clintona był on zastępcą Sekretarza Obrony. W 1990 to on ukuł termin „soft power”. Nye określił miękka siłę jako „zdolność” uzyskania czegoś, czego się chce, poprzez przyciąganie („attraction”) raczej  niż przez przymus („coercion”). Miękka władza zdaniem Nye’a oznacza m.in. utrzymywanie dobrych, przyjaznych stosunków z innymi krajami, realizację programów pomocniczych dla innych państw, dyplomację, rozwój stosunków kulturalnych, naukowych itp.

Miękka siła jest instrumentem osiągania celów politycznych państwa bez konieczności uciekania się do siły militarnej, czy innych form przymusu (”hard power”). Zadaniem „soft power” jest zdobycie takich wpływów czy nacisku na inne państwa aby przyjęły w swojej polityce zagranicznej cele zbieżne z celami dyplomacji amerykańskiej.

Przeciwieństwem miękkiej siły (soft power), a ściślej rzecz biorąc jej uzupełnieniem w polityce zagranicznej USA jest hard power (twarda siła). Rozróżnienie między tymi dwoma kategoriami siły wprowadził w swoich publikacjach prof. Joseph Nye. Twarda siła wiąże się z użyciem sił zbrojnych, stosowaniem różnych form przymusu, zaostrzenia oraz środków ekonomicznych. Jak wykazuje doświadczenie amerykańskie, użycie twardej siły w polityce zagranicznej nie zawsze jest gwarancją sukcesu.

W odczuciu społecznym obie kategorie siły mają w USA swoich zwolenników i przeciwników. Zamiłowanie do twardej siły wynika poniekąd z historii Stanów Zjednoczonych i kultu siły w społeczeństwie amerykańskim. Politycy amerykańscy ponadto uważają, że twarda siła pozwala szybciej osiągnąć cele polityczne, aniżeli miękka siła.

Głównym źródłem twardej siły jest machina militarna, siły zbrojne. Ale warto zwrócić uwagę, że siły zbrojne mają i wnoszą również wkład w realizację koncepcji miękkiej siły. Amerykańskie wojsko brało udział m.in. w humanitarnej pomocy po dewastującym działaniu tsunami na Oceanie Indyjskim, po trzęsieniu ziemi w Azji w 2005 r.

Historia dyplomacji amerykańskiej obfituje w liczne przykłady unilateralizmu jednostronnego działania interwencji zbrojnych w zapewnieniu własnych interesów przy zastosowaniu twardej siły.

„Smart power”, czyli „inteligentna siła”, jest swego rodzaju połączeniem „twardej siły” i „miękkiej siły” w celu sformułowania skutecznej strategii w polityce zagranicznej. Za autorów tego pojęcia uchodzą Joseph Nye, zastępca sekretarza obrony w administracji Clintona oraz Richard L. Armitage, zastępca sekretarza stanu za prezydentury George’a W. Busha, którzy w 2007 r. napisali raport na temat „smart power”. Celem tego raportu było zwiększenie skuteczności polityki zagranicznej USA i efektywniejsze sprostanie wyzwaniom XXI wieku. Świat stawał się coraz bardziej wielobiegunowy, a polityka zagraniczna  George’a W. Busha cechująca się interwencjonizmem militarnym i unilateralizmem stawała się coraz mniej skuteczna.

Prof. dr hab. Longin Pastusiak

Autor jest profesorem w Akademii Finansów i Biznesu Vistula, b. posłem na Sejm (1993-2001) i b. marszałkiem Senatu (2001-2005).

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPremier League: Andre Gray – to filar drużyny…
Następny artykuł„Archipelag pod żaglami” Z. Kosiorowski (recenzja książki)
Longin Pastusiak

Prof. dr hab. Longin Pastusiak – politolog, amerykanista. Ukończył studia na Wydziale Dziennikarskim Uniwersytetu Warszawskiego oraz na Wydziale Spraw Międzynarodowych University of Virginia w Stanach Zjednoczonych. W latach 1963-1993 pracował w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Od 1978 r. profesor nadzwyczajny, a od 1986 r. profesor zwyczajny. W latach 1994-2005 Profesor Uniwersytetu Gdańskiego. W latach 1985 -1988 Prezes Polskiego Towarzystwa Nauk Politycznych. Poseł Ziemi Gdańskiej w Sejmie I, II, III kadencji (1991-2001). Wiceprzewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu RP oraz przewodniczący stałych delegacji Sejmu i Senatu do Zgromadzenia Parlamentarnego NATO oraz do Zgromadzenia Parlamentarnego Unii zachodnioeuropejskiej W latach 2002-2004 wiceprezydent Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. W latach 2001-2005 marszałek Senatu V kadencji. Profesor w Akademii Finansów oraz w Wyższej Szkole Zarządzania i Prawa w Warszawie. Obecnie jest profesorem w Akademii Finansów i Biznesu Vistula, gdzie jest Dyrektorem Instytutu Spraw Społecznych i Stosunków Międzynarodowych.
Prof. Longin Pastusiak wykładał na uczelniach polskich i zagranicznych. Doctor honoris causa uczelni polskich i zagranicznych.
Prof. dr hab. Longin Pastusiak jest autorem ponad 700 publikacji naukowych w tym ponad 90 książek.
W 2015 r ukazały się następujące książki prof. L. Pastusiaka:
* Polacy w wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych, Bellona, Warszawa 2015.
* Prezydenci USA w anegdocie. Od Trumana do Obamy, Bellona, Warszawa 2015.
* Prezydent dobrych intencji. Polityka zagraniczna Baracka Obamy, Oficyna Wydawnicza “Adam”, Warszawa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here