Szkoła jest miejscem, gdzie toczy się „walka o przetrwanie”?

0
236

Organizacje pozarządowe w mocnych słowach skrytykowały Ministerstwo Edukacji Narodowej za lata zaniedbań i niedostrzeganie poważnego problemu, jakim jest dyskryminacja i agresja w polskich szkołach. Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej (TEA) oraz Kampania Przeciw Homofobii (KPH) odniosły się przy tym do tragicznej, samobójczej śmierci czternastoletniego Dominika z Bieżunia. Treść oświadczenia publikujemy poniżej:

Z ogromnym smutkiem i bólem przyjęliśmy wiadomość o samobójczej śmierci czternastoletniego Dominika Szymańskiego z Bieżunia. Jego mamie, najbliższym oraz koleżankom i kolegom składamy najszczersze wyrazy współczucia.

Jednocześnie nie możemy pozostać obojętne i obojętni na informacje ukazujące źródła dramatycznej decyzji Dominika. Jego śmierć była wynikiem prześladowań, psychicznej oraz fizycznej przemocy oraz braku reakcji na nie ze strony otoczenia, w tym przede wszystkim szkoły. Mama Dominika wprost nazywa cechy, z powodu których Dominik był dręczony i poniżany – to ubiór, wyróżniająca się dbałość o fryzurę i wygląd. Obelgą, która doprowadziła Dominika do samobójczej śmierci, było m.in. słowo „pedzio” – homofobiczne, pogardliwe i nienawistne określenie, powszechnie używane w Polsce jako inwektywa w stosunku do chłopców, hetero- lub homoseksualnych, którzy w jakikolwiek sposób odstają do tradycyjnej, większościowej normy tego, co prawdziwie „męskie” i „normalne”.

Zwracamy uwagę, że od lat prezentowane raporty z badań autorstwa m.in. Towarzystwa Edukacji Antydyskryminacyjnej (TEA) oraz Kampanii Przeciw Homofobii (KPH) jednoznacznie wskazują na powszechność dyskryminacji, czyli gorszego traktowania, ze względu na płeć i orientację seksualną w polskich szkołach. Zarówno nauczyciele i nauczycielki, jak i uczniowie i uczennice przyznają w badaniach, że ci, którzy w jakikolwiek sposób odstają od stereotypowej normy tego co „męskie”, w swoim wyglądzie, poziomie sprawności, zainteresowaniach, sposobie ubierania lub w związku ze swoją homoseksualnością, doświadczają regularnych prześladowań. Są poniżani, wyzywani i bici. Co równie ważne, przemocowe zachowania – te ze strony rówieśników lub samych nauczycieli i nauczycielek – rzadko kiedy spotykają się ze zdecydowanym sprzeciwem ze strony otoczenia. Uczniowie ci są pozostawieni sami sobie, doświadczając trudno wyobrażalnego cierpienia i samotności.

Po raz kolejny przypominamy, że w sytuacji dyskryminacji i przemocy motywowanej uprzedzeniami kluczowa jest reakcja świadków tej sytuacji – ich sprzeciw, wyraźnie wypowiedziane „nie” oraz jednoznacznie wsparcie dla osób, które doświadczają prześladowań. Gorsze traktowanie i przemoc powtarzają się i trwają, kiedy napotykają na bierność i milczenie. Tego typu sytuacje mogą utrzymywać się przez kilka lat. Są bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa i życia uczniów.

Zwracamy uwagę, że żaden z Ministrów Edukacji Narodowej nie podjął jakichkolwiek działań, które byłyby próbą systemowej odpowiedzi na ten problem. W obliczu seksizmu i homofobii, wobec publicznie znanych wyników badań i merytorycznych analiz, MEN pozostaje obojętny i całkowicie bezczynny. MEN nie zapobiega szkolnej dyskryminacji, nie reaguje na nią, ani, co równie szokujące, nie wspiera szkół, które z własnej inicjatywy podejmują działania antydyskryminacyjne i antyhomofobiczne. Gimnazjum w Piątkowisku, w którym uczniowie i uczennice przygotowali antydyskryminacyjną wystawę, w konfrontacji z homofobicznymi reakcjami lokalnego środowiska, nie doczekało się choćby jednego słowa wsparcia ze strony decydentów i decydentek polityki oświatowej w Polsce. Głosu nie zabrała ani minister Joanna Kluzik-Rostkowska, ani Pełnomocnik Rządu ds. bezpieczeństwa w szkołach – pani Urszula Augustyn. W dopiero co przyjętym rządowym programie Bezpieczna+ nie znalazł się żaden zapis, który gwarantowałby, że szkoły otrzymają adekwatne wsparcie w radzeniu sobie z dyskryminacją i przemocą, w tym homofobią. Słabość Programu w tym zakresie była sygnalizowana przez organizacje pozarządowe, jednak w żaden sposób nie zostało to wzięte pod uwagę.

Bezczynność decydentów i decydentek umacnia przyzwolenie na dyskryminację i przemoc wobec słabszych.

Nie zgadzamy się z powszechnym przekonaniem, że szkoła jest i zawsze była miejscem, gdzie toczy się „walka o przetrwanie” i że nie można tego zmienić. Najwyższy czas zauważyć, że agresja i przemoc szkolna nierzadko motywowane są uprzedzeniami wobec wszelkiej „inności”. Bez odniesienia się do realnych źródeł problemu przemocy szkolnej, jakakolwiek poprawa nie jest możliwa.

Bierność klasy politycznej wobec różnych przejawów dyskryminacji, w tym homofobii sprawia, że bezpieczeństwo i życie uczniów jest zagrożone. Niezwykle tragicznym wyrazem tego stanu rzeczy jest śmierć Dominika.

Domagamy się reakcji władz oświatowych, która nie będzie jedynie dochodzeniem i kontrolą w sprawie. Domagamy się realnych działań o charakterze edukacyjnym, wspierających społeczności szkolne w całej Polsce w radzeniu sobie z dyskryminacją i przemocą.

tea.org.pl

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułWalka stulecia: Hayek vs. Keynes
Następny artykułBieszczady – miejsce magiczne
Paweł Rogaliński
Paweł Rogaliński jest politologiem, filologiem, rzecznikiem prasowym organizacji pozarządowej oraz twórcą Przeglądu Dziennikarskiego. Od 2015 roku należy do prestiżowej grupy Światowych Odpowiedzialnych Liderów Fundacji BMW Stiftung Herbert Quandt. Za swoje osiągnięcia nagradzany na całym świecie, m.in. w Londynie, Berlinie, Rio de Janeiro, Warszawie, Brukseli i Strasburgu. Ukończył następujące kierunki studiów na Uniwersytecie Łódzkim: stosunki międzynarodowe: nauki polityczne, zarządzanie oraz filologię angielską, osiągając przy tym ogólnokrajowe sukcesy naukowe (m.in. Studencki Nobel). Obecnie przygotowuje rozprawę doktorską w Londynie poświęconą popularności politycznej w krajach anglojęzycznych. Jego ostatnia książka pt. „Jak politycy nami manipulują. Zakazane techniki” (Wydawnictwo Sorus, Poznań 2013) z powodu dużej popularności doczekała się dodruku już w kilka miesięcy po wydaniu. Więcej na stronie oficjalnej: www.rogalinski.eu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here