Real Madryt dokonał niemożliwego…

0
96

W jednym z najciekawszych meczów drugiej kolejki Borussia Dortmund podejmie Real Madryt. Przed rokiem oba kluby także rywalizowały w fazie grupowej ich starcia były prawdziwą gratką dla fanów futbolu. W pierwszym meczu w Dortmundzie padł wynik 2:2, rewanżowe spotkanie na Santiego Bernabeu w Madrycie zakończyło się takim samym rezultatem.

Zarówno kibice jak i eksperci zastanawiają się jak w tym sezonie potoczy się gra BVB z Królewskimi.

Real Madryt dokonał niemożliwego…

Real Madryt po wygraniu Champions League w minionym sezonie, dostał skrzydeł dzięki, którym może latać jeszcze wyżej. Trener Zinedine Zidane, dokonał wydałoby się niemożliwego. Drużyna z Madrytu zdobyła dwa razy z rzędu Puchar Champions League. Po to trofeum sięgają tylko najlepsi. Taką drużyną jest też Real Madryt. W finale pokonał Juventus Turyn (4:1 (1:1)).

Real Madryt to klub z tradycjami. Mają silną drużynę, na każdej pozycji jest piłkarz, który świadczy o swojej wartości i nieprzeciętności. W tym sezonie nie poniósł znaczących kosztów na zakup nowych piłkarzy. Natomiast sprzedali kluczowego gracza jakim był Alvaro Morata, hiszpański napastnik, zdobył w minionym sezonie dla Realu 15 bramek. Dziś tego samego oczekują od niego w nowym klubie w Chelsea Londyn (Real zapłacił za Morate 80 mln euro).

W nowym sezonie już obrali kolejny cel, będzie nim kolejne trofeum w Lidze Mistrzów, dla Królewskich nie ma już rzeczy niemożliwych.

W 1. kolejce Ligi Mistrzów, Królewscy zwyciężyli z Apoel FC 3:0 (1:0), po bramkach zdobytych przez Cristiano Ronaldo (w 12’ i 51’ – z karnego) i Sergio Ramos (w 61’).

Borussia z nowym trenerem…

Borussia Dortmund jest klubem, który potrafi zaskoczyć. Z mniej znaczącego klub, nagle potrafi wygrać jeden, drugi puchar. Tylko z wierzchu wydaje się, że jest to przeciętna drużyna, która nie może zawojować Europy. Wręcz przeciwnie. Wgłębiając się można zobaczyć, że jest to drużyna skoncentrowana, poukładana, która wie gdzie jest jej miejsce.

W nowym sezonie ligowym klub postawił na nowego szkoleniowca. Po odejściu Thomasa Tuchela, został nim Peter Bosz. Początkowo nie był brany jako trener BVB. Bardziej stawiano na Luciena Favre (Nice) i Juliana Nagelsmanna (Hoffenheim), dopiero kiedy okazało się, że obaj Panowie zostają w swoim klubach, zaczęło się poszukiwanie kolejnego trenera.

Tak trafiono na holenderskiego Bosza. Niewątpliwie już po kilku pierwszych rozegranych meczach, można stwierdzić, że jest on trenerem na odpowiednim miejscu. Bardzo dobrze wpisuje się w filozofie klubu z Dortmundu. Stawia na młodych piłkarzy, nie zapominają o tym trochę starszych. Miesza młodość z doświadczeniem.

Efektownie wygrali w 4. kolejce Bundesligi z FC Kӧln 5:0 (2:0). I prowadzą w tabeli (10 punktów – 3 – zwycięstwa, 1 – remis, 0 – porażek). Już teraz eksperci mówią, że Borussia w tym sezonie będzie mocnym konkurentem dla Bayernu Monachium.

BVB gorzej rozpoczęło sezon w Lidze Mistrzów, w 1. kolejce ulegli oni Tottenhamowi Hotspur 3:1 (2:1), gola dla Borussii zdobył nowy piłkarz Andrij Jarmołenko (w 12’). Trafienia dla Tottenhamu zaliczyli Heung-min Son (w 4’) i Harry Kane (w 16’ i w 60’).

Kibice mają nadzieję, że to małe potknięcie w Champions League, nie odbije się znacząco na dalszych wynikach. Choć wygranie we wtorkowym meczu z Realem Madryt będzie piekielnie trudne. Eksperci zastanawiają się czy Dortmundczycy mają już przygotowany plan na Królewskich. Bosz twierdzi, że nie boja się hiszpańskich rywali i będą walczyć do końca.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here