Praktyczne porady: skarpetki i muszki

0
730

O stylu i klasie mężczyzny świadczą nie tylko główne składniki ubioru, takie jak: buty, garnitur, koszula, krawat (kolejność nieprzypadkowa), ale także drobiazgi, które są zwykle mało widoczne, a często wręcz zupełnie niewidoczne.

SKARPETKI

Mało kto przywiązuje wagę do skarpetek. Jeśli już, to zadaje sobie pytanie jak dobrać skarpetki do spodni? I w większości poradników znajduje podpowiedź, że skarpetki powinny być w kolorze spodni, o ton ciemniejsze od nich. W mniejszości poradników znajduje natomiast poradę, że skarpetki powinny być o ton jaśniejsze od spodni. Więc, żeby sobie nie burzyć uporządkowanego obrazu świata, na wszelki wypadek, zakłada – czarne. Moja rada jest inna: skarpetki należy dobierać nie do spodni, lecz do nastroju! Nasycone kolory – są zalecane, wyszukane wzory – są mile widziane, szarości i czerń – są wyłącznie dla smutasów. Skarpetki to ważny dodatek do każdej męskiej stylizacji. To, obok poszetki, drugi z dodatków, który ‚stawia kropkę nad i’.

Do czego zakładać? Z wyjątkiem ciemnych formalnych garniturów na wieczorowe okazje – do wszystkiego! A więc do dziennych, mniej formalnych garniturów, do zestawów koordynowanych, smart casualowych i casualowych, do chinosów, dżinsów i sztruksów łączonych zarówno z marynarkami, jak i swetrami oraz bluzami. Do letnich stylizacji z T-shirtami i koszulkami polo, oraz do zimowych – z kurtkami lub płaszczami.

Jak dobierać? Przede wszystkim zdać się na własną intuicję! Rady, jakich mogę udzielić są dwie, ale pierwsza z nich jest mało konkretna: otóż skarpetki powinny harmonizować z pozostałymi składnikami ubioru. Ale to nie znaczy, że muszą być w kolorze zbliżonym do reszty: w casualowych stylizacjach jest dobrze, jeśli wręcz kontrastują.

Druga, bardziej konkretna rada, jak dobierać skarpetki jest taka: ich kolor (albo jeden z kolorów w przypadku skarpetek wielokolorowych) powinien być zbliżony do koloru występującego na innych składnikach ubioru. To sposób bezpieczny, ale nie należy się do niego zbytnio przywiązywać; czasami warto zaszaleć!

Gdzie kupić? Gdy kilka lat temu postanowiłem postawić na kolorowe skarpety, miałem ogromne kłopoty z ich kupieniem. W grę wchodziły niemal wyłącznie amerykańskie sklepy internetowe, ale i tam wybór nie był duży. Dziś ten problem nie istnieje. Skarpety takie można kupić w większości sklepów z odzieżą męską, w setkach sklepów internetowych, a także na Allegro. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce ‚kolorowe skarpety męskie’, żeby otrzymać tysiące wyników. Wart odnotowania jest fakt, że pojawiają się pierwsi rodzimi producenci kolorowych skarpet przeznaczonych do męskich stylizacji. Np. firma Kabak produkuje w krótkich seriach dobrej jakości skarpety według własnych, ciekawych wzorów.

Ostatnio znowu kupiłem kilka par efektownych, kolorowych skarpetek, co dość znacznie powiększyło moją kolekcję. Ów zakup niewątpliwie nie był zachowaniem racjonalnym, bowiem większości skarpetek prawdopodobnie nigdy nie będę miał okazji założyć. Mam znajomą, która ma niepohamowaną potrzebę kupowania butów. Ma ich nieprzebraną liczbę, a ciągle kupuje nowe. Myślę sobie, że moja obsesja skarpetkowa jest jednak dużo mniej groźna; zdecydowanie mniej kosztuje. Kiedy fantazyjne skarpetki były u nas zupełnie niedostępne i kupowałem je w amerykańskich sklepach internetowych, ich cena na ogół nie schodziła poniżej 50 zł, a bywało, że przekraczała 100 zł. Dziś takie skarpetki oferuje wiele rodzimych firm, które prześcigają się w pomysłowości wzorniczej, a ich cena rzadko przekracza 20 – 25 zł. Dzisiaj nikogo już nie szokują kolorowe, wzorzyste skarpetki na nogach elegancko ubranego mężczyzny. Mogę nawet zaryzykować twierdzenie, że nastała na nie moda. Czuję z tego powodu satysfakcję, gdyż byłem na tym polu prekursorem.

MUSZKI

muszkiMuszka to jeden z najbardziej stylowych dodatków stroju mężczyzny. Jest obowiązkowym elementem strojów stojących najwyżej w hierarchii formalności, tzn. fraka i smokingu. Obowiązujące kolory to: biały – do fraka i czarny – do smokingu.

Ze względu na sposób uszycia, muszki dzielą się na dwa typy: motyl i nietoperz. Zawiązane, układają się nieco inaczej. Moim zdaniem efektowniejsze są muszki typu motyl. Są one także nieco łatwiejsze do ukształtowania po zawiązaniu. Muszki mogą mieć końce ścięte prosto (straight) lub w szpic (diamond). Ja preferuję proste. Prawdziwe muszki to muszki wiązane. Muszki tzw. gotowe są w złym guście i należy o nich zapomnieć. Ale z jednym wyjątkiem, o czym nieco później.

Muszki mogą być uszyte z jednego kawałka materiału, lub też mogą być łączone. W tym drugim przypadku mają zwykle możliwość regulacji długości paska, czyli dopasowania do różnych obwodów szyi. Muszki uszyte jako jedna całość muszą mieć rozmiar od razu dopasowany do obwodu szyi. Czyli kupując taką muszkę, kupujemy ją w rozmiarze 42, 43 itd. Najważniejsza różnica pomiędzy nimi polega na tym, że muszkę uszytą z jednego kawałka, musimy wiązać na szyi. Żeby dała się zdjąć, musi zostać rozwiązana. Muszki łączonej nie musimy wiązać na szyi (co jest znacznie wygodniejsze), a zdejmujemy ją – rozpinając pasek. Taką muszkę możemy przechowywać w stanie zawiązanym. Przechowywanie muszki zawiązanej jest jak najbardziej dopuszczalne; nie ma tu analogii z krawatem, który zawsze, przy zdejmowaniu musi zostać rozwiązany i nie jest dopuszczalne przechowywanie go w stanie zawiązanym. Oczywiście zawiązane muszki powinny być, od czasu do czasu, rozwiązane i wyprasowane przed ponownym zawiązaniem.

Na wstępie wspomniałem o muszkach formalnych. Ale moim głównym celem jest spopularyzowanie muszek casualowych. Pod tym pojęciem rozumiem muszki uszyte z różnych materiałów (jedwab, bawełna, wełna, a nawet len) w różnych kolorach i o różnych wzorach. Możliwości są praktycznie nieograniczone. Oczywiście muszki takiej nie można założyć do smokingu, ani nawet do wieczorowego garnituru, ale świetnie się sprawdza w zestawach koordynowanych, z marynarkami casualowymi zestawionymi z chinosami lub dżinsami, a nawet w zestawach bez marynarki np. z kamizelką, swetrem, czy kurtką dżinsową.

Dlaczego tak mało mężczyzn nosi muszki? Poniżej przedstawiam kilka możliwych powodów.

  1. Mają przekonanie, że muszki to coś staroświeckiego, niepasującego do naszych czasów. To przekonanie z gruntu błędne. Muszki są ponadczasowe, a do tego bardzo stylowe i po prostu piękne. Muszka jest elementem ubioru, który przyciąga uwagę, jak żaden inny (jeszcze tylko kapelusz może mieć porównywalne znaczenie).
  2. Obawiają się negatywnego odbioru przez otoczenie. Bezzasadnie: ponieważ noszę muszki od lat, mogę zapewnić, że odbiór jest niezwykle pozytywny. Zarówno w pracy, jak i na ulicy spotykam się często z wyrazami aprobaty, żeby nie powiedzieć entuzjazmu.
  3. Przewidują trudności w zawiązaniu muszki. Błąd! Zapewniam, że nie ma z tym najmniejszego kłopotu.
  4. Nie wiedzą gdzie kupić. Dziś nie ma z tym najmniejszego problemu.

A więc panowie, wyzbądźcie się obaw! Noście muszki!

Wspomniałem powyżej, o jednym wyjątku od zakazu noszenia muszek gotowych. Dotyczy to muszek, które nazwałem „żartobliwe”. Nie będę się więc powtarzał, dodam tylko, że bywają też muszki wykonane z plastyku, skóry, folii metalowej lub metalizowanej, a nawet ze szkła. Mogą znaleźć zastosowanie w bardzo specjalnych sytuacjach. Na co dzień się nie sprawdzą.

Trzeba tylko przestrzegać zasady, że wszystkie elementy ubioru nie mogą być wyzywająco kolorowe i wzorzyste; któryś musi być stonowany. Najważniejszą rolę pełni tu połączenie muszki i koszuli. Jeśli muszka jest wzorzysta, to koszula powinna być stonowana i odwrotnie. Jednak ta ogólna zasada może, a czasami nawet powinna, być łamana. Wszystko zależy od wyczucia. Muszka w paski połączona z koszulą w paski da teoretycznie niedobry efekt. Ale tylko teoretycznie! Konkretne zestawienie pasiastej koszuli i pasiastej muszki może być rewelacyjne.

Wiązanie muszki. Część mężczyzn niechętnie podchodzi do muszek z uwagi na przewidywane problemy z ich zawiązaniem. Niesłusznie, bowiem po pierwsze wiązanie muszki jest banalnie proste, a po drugie większość sklepów dostarcza muszki w formie zawiązanej. Ponieważ mają one rozpinany pasek o regulowanej długości, można je nosić bez potrzeby zawiązywania za każdym razem od nowa. Trzeba tu dodać, że o ile nierozwiązywanie krawata i przechowywanie go w formie zawiązanej – jest niedopuszczalne, o tyle takie postępowanie z muszkami, jest całkowicie na miejscu.

W przeciwieństwie do wiązania krawatów, gdzie mamy możliwość wyboru jednego z kilkudziesięciu węzłów, z muszkami jest sprawa prosta. Tak naprawdę jest jeden sposób wiązania. Jego kolejne kroki przedstawia poniższy schemat.

wiazanie muszki 1

Przeczytaj też inne praktyczne porady:

Jan Adamski, http://janadamski.eu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here