Poseł Platformy: słabo mi, gdy czytam lewackie „mądrości”

2
245

Poseł PO Tomasz Głogowski na swoim blogu w dość ostrych słowach krytykuje dawne kierownictwo Platformy i nawołuje do tego, by jego partia zmieniła program i stała się konserwatywna. Polityk otwarcie zwraca się do swoich kolegów partyjnych: „Platformo – w prawo zwrot!” Czyżby kolejna zmiana wizerunkowa wyszła partii na dobre? A może to tylko wybryk pojedynczego posła?

Głogowski zaczyna swój wpis słowami: „Czasem słabo mi się robi, gdy czytam jakieś lewackie »mądrości«”, później z kolei przechodzi do krytyki Gazety Wyborczej i jej poglądów, a także analizy jej wpływu na polską scenę polityczną:

– Mechanizm jest oczywisty, łatwo go dostrzec w całej Europie – przechylenie wahadła w lewo może trwać jakiś czas, ale w końcu musi ono odbić w drugą stronę. A im bardziej poszło wcześniej w lewo, tym większe prawdopodobieństwo, że nie zatrzyma się w środku, tylko poleci w prawo. 

Poseł pisze też o działaniach własnej partii, ale niestety nie dostrzega faktu, że wyborcy, zniechęceni wówczas niespełnionymi obietnicami wyborczymi i polityką tzw. „ciepłej wody w kranie”, po prostu odwrócili się od PO. Pomijając milczeniem te kwestie uznał, iż cały problem tkwił w decyzjach Ewy Kopacz i w lewicowych – jego zdaniem – postulatach, od których PO powinna się jak najszybciej odwrócić:

– Partia [Platforma Obywatelska – przyp. red], która próbowała lansować takie absurdalne pomysły jak związki partnerskie, czy kwoty płci na listach wyborczych (które niestety wprowadziliśmy), uzyskała 24%. Chyba tylko obawa przed PiS-em spowodowała, że nie odeszło od nas przez te fanaberie więcej wyborców – pisze Głogowski.

Co ciekawe, poseł uznaje też, że lewicy w Polsce… nie ma, więc Platformie najzwyczajniej nie opłaca się walczyć o równość i prawa człowieka.

Nie mamy innego wyjścia (…) jak tylko przesunięcie programowe w prawą stronę. (…) Zresztą w Polsce klasycznych wyborców lewicowych nie ma, rolę lewicy socjalnej pełni PiS i on ich zagospodarował. (…) Oczywiście szanuję to, że wśród posłów Platformy Obywatelskiej są osoby o wyraziście lewicowo-liberalnych poglądach. Ale jeżeli (a zakładam, że tak jest) nie chcieliby dopuścić do tego, aby Kaczyński rządził osiem lat, powinni oni dążyć do tego, aby Platforma Obywatelska wróciła do swoich prawicowych korzeni. Tylko wtedy może odzyskać wyborców – konkluduje poseł.

Jak widać, Tomasz Głogowski w dość beztroski sposób uznał, że głównym celem PO powinno być dbanie o to, by Jarosław Kaczyński nie rządził Polską przez osiem lat. Czy to jednak rzeczywiście jedyne marzenie i potrzeba Polaków? Czy to jedyny argument za tym, by Polacy zagłosowali na Platformę? A gdzie, prócz chłodnych kalkulacji, wartości i idee?

Może jednak problem Platformy Obywatelskiej nie tkwi w jej programie, ale w koniunkturalnym myśleniu części posłów i tego rodzaju mentalności? Trzeba się przede wszystkim otworzyć na problemy zwykłych ludzi (również kwestie równości kobiet i mężczyzn, problem aborcji czy właśnie związki partnerskie, z których – wbrew powszechnej opinii – w znacznej większości korzystają pary heteroseksualne), a nie straszyć wyborców Kaczyńskim. Postulowany zwrot w prawo może być gwoździem do trumny PO. Z drugiej strony, rozczarowani jej polityką wyborcy i tak od pewnego czasu sympatyzują już z innymi ugrupowaniami, m.in. powstałymi stosunkowo niedawno: .Nowoczesną, Kukiz’15  i  niezwykle aktywną Partią Razem.

2 KOMENTARZE

  1. Nie siedzę głęboko w polityce, bo uważam to za bagno, a z własnej woli w bagno nie wchodzę, ale z tego co się orientuje to ten Pan od 8 lat niewiele zrobił, niewiele powiedział i niewiele wniósł. Czyżby szykował sobie grunt pod interesy? Jakaś nowa partia?
    To bez znaczenia, jeszcze 4 lata przy korycie i adios 😀

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here