PiS w ogniu krytyki Światowych Odpowiedzialnych Liderów

0
317

Forum Światowych Odpowiedzialnych Liderów to jedyne wydarzenie, które skupia kilkuset społecznych liderów z całego świata i poddaje pod obrady niezwykle szerokie spektrum tematów. Jego celem jest wspólne ustalenie kierunków działań i, jeśli to możliwe, nawiązanie między liderami współpracy, by sprawniej osiągnąć wspomniane założenia. Nie ma w tym gronie wielu polityków, bo nie chodzi o współpracę rządów, lecz o współpracę społeczeństw i organizacji pozarządowych – bez oglądania się na formalne decyzje władz, które często nie liczą się z własnymi wyborcami.

[nggallery id=72]

I choć nazwisko Paweł Rogaliński jest chyba jedynym reprezentującym nasz kraj (co niestety oznacza, że nasze NGO są mało aktywne za granicą), Polska stała się obiektem licznych zakulisowych rozmów. Co mówili o nas liderzy z innych krajów? Przede wszystkim nie mogli uwierzyć, że Polska – niemal wzorowy kraj Unii, „zielona wyspa”, ojczyzna Solidarności i Lecha Wałęsy, różnorodności, złotej wolności oraz umiłowania demokracji – nagle stoczyła się na skrajną, narodowo-konserwatywną drogę jedynej słusznej wizji polskiego społeczeństwa (reszta to „gorszy sort”), w której nieformalny lider rządzi twardą ręką, a prezydent („pan z długopisem”) i premier („eksperyment”) nie odgrywają większej roli.

Co ważne, podczas rozmów nikt nie krytykował realizacji socjalnych postulatów partii, ale przede wszystkim brak szacunku polskich władz do demokracji, postawę antyunijną i niesprawiedliwe dyskryminowanie mniejszości. Zauważono też, że ponurym żartem wydaje się przy tym nazwa partii „Prawo i Sprawiedliwość”, która nie ma nic wspólnego z reprezentowaną przez polityków pogardą dla Trybunału Konstytucyjnego („zespół kolesi”), brakiem chęci porozumienia się ze środowiskami kobiecymi („Marsze Szmat”) w kwestii aborcji, rządowymi planami zablokowania prawnej możliwości uznania związków homoseksualnych zawartych za granicą („jałowe związki”), czy też zawłaszczeniem mediów publicznych/narodowych („muszą afirmować polskość”).

Starając się uspokoić ożywioną dyskusję, wskazywałem na wiele pozytywnych aspektów, którymi wciąż nasz kraj może się pochwalić. Zapewniałem też, że – choć zdecydowanie nie mam poglądów konserwatywnych – znam wiele osób z PiS, które są uczciwe, honorowe, tolerancyjne i myślące w sposób nowoczesny. Kierownictwo tej partii jednak i nieszczęśliwie dobrana obsada rządu wystawiają złe świadectwo całej polskiej prawicy. Niestety nie miałem kontrargumentów w kwestiach: niszczenia Puszczy Białowieskiej, fatalnego zarządzania Stadniną Koni Janów Podlaski, obniżenia ratingu Polski, zatrważających wyników na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, czy też udziałem neofaszystów w mszach świętych w kościołach oraz w wydarzeniach szkolnych i uniwersyteckich.

Created with Nokia Smart Cam

Reputacja Polski w świecie niestety ucierpiała. Zamiast unijnego prymusa i wzoru, mamy przykry przykład staczania się na drogę bezprawia, orbanowskiego populizmu, nietolerancji i zaściankowości. Co gorsza, bardzo dobrze poinformowani o wydarzeniach w Polsce byli liderzy z nawet tak odległych krajów jak Kanada, Tajwan, Argentyna, czy USA. To wszystko świadczy o tym, że nasz kraj naprawdę stracił swój niedawny wizerunek, a przeciwnicy „dobrej zmiany”, dziś określani mianem „rebelii”, będą mieli w przyszłości niezwykle trudne zadanie, by te szkody wizerunkowe naprawić.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here