Nieprzewidywalny prezydent

0
1124
Wikimedia Commons

45-ty prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump uznawany jest za nieprzewidywalnego prezydenta, to znaczy takiego prezydenta, którego politykę trudno jest precyzyjnie prognozować. Dotyczy to zarówno jego polityki wewnętrznej, jak i zagranicznej. Trudność bierze się m.in. stąd, że w czasie półtorarocznej kampanii wyborczej głosił poglądy często sprzeczne ze sobą, a to, co mówi po zwycięskich wyborach rożni się z poglądami głoszonymi przez niego wcześniej.

       Przypomnijmy więc, że w czasie rywalizacji prawyborczej ze swoimi republikańskimi rywalami i finałowej rozgrywki z Hillary Clinton Donald Trump m.in. określił imigrantów przybywających do USA mianem „gwałcicieli i morderców”. Domagał się deportacji 11 mln imigrantów nielegalnie przebywających w USA. Aby zapobiec przedostawaniu się do Stanów Zjednoczonych imigrantów przez granicę z Meksykiem, zapowiedział budowę długiego i wysokiego muru na tej granicy, na koszt oczywiście Meksyku.

       Trump opowiadał się za zbrojnym zniszczeniem Państwa Islamskiego dzihadystów gdziekolwiek są na świecie, za zbombardowaniem Iranu i irackich pól naftowych, aby pozbawić islamistów spod znaki ISIS środków materialnych. Krytykował przedsiębiorstwa amerykańskie, które w poszukiwaniu taniej siły roboczej przenosiły swoje zakłady m.in. do Chin, Indii czy Ameryki łacińskiej. Powiedział, że zobowiąże je do powrotu do Stanów Zjednoczonych. Aby chronić rynek amerykański przed zalewem  produktów chińskich Trump proponował wprowadzić cła zaporowe na te towary, w wysokości 45%.  Zaapelował do rządu amerykańskiego o wprowadzenie całkowitego zakazu wjazdu muzułmanów do Stanów Zjednoczonych „do wyjaśnienia obecnej sytuacji”, ale nie określił bliżej tej sytuacji.

       Wielokrotnie Trump głosił poglądy, które były sprzeczne i wzajemnie się wykluczały. Jednego dnia wyraził poparcie dla idei nierozprzestrzeniania broni jądrowej, by innego dnia domagać się wyposażenia Japonii i Korei Południowej w arsenały nuklearne. Trump jednego dnia domagał się, aby rząd USA przekazał Ukrainie broń ofensywną, innego zaś dnia przestrzegał, że „Ukraina jest w stanie chaosu”.

       Donald Trump stanowi dobry przykład potwierdzający słuszność powiedzenia, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jeszcze zanim zasiadł na fotelu prezydenckim, ale już jako prezydent – elekt zmienił poglądy w wielu sprawach. W kampanii wyborczej zapowiadał, m.in., że cofnie reformę służby zdrowia prezydenta Obamy, która dała ok. 20 milionom Amerykanów dostęp do opieki zdrowotnej. Teraz ostrożniej wypowiada się na ten temat. Obecnie nie grozi deportacją wszystkich 11 milionów nielegalnych  imigrantów. Mówi o 3 milionach. W kampanii wyborczej krytykował trójstronne amerykańsko-kanadyjsko-meksykańskie porozumienie o północnoamerykańskiej strefie wolnego handlu (NAFTA) i zapowiedział renegocjację układu, albo całkowite jego anulowanie. Teraz wyraźnie się pogodził z NAFTĄ

       W ferworze kampanii wyborczej ostro atakował rywalkę Hillary Clinton i wielokrotnie zapowiadał, że kiedy zostanie prezydentem wytoczy jej proces i posadzi w więzieniu. Obecnie chwali ją za 30 lat bardzo ofiarnej służby  dla Ameryki  i Amerykanów. Przedmiotem krytyki w kampanii wyborczej ze strony Trumpa była działalność lobbystów w Waszyngtonie w obronie partykularnych interesów różnych grup biznesu. Obiecał, jako prezydent: „osuszę bagno polityczne z lobbystów i doradców”. Tymczasem, jako prezydent powołał licznych lobbystów do swojego rządu i do swojego grona bliskich doradców.

       W ferworze rywalizacji wyborczej wielokrotnie zapowiadał, że zbuduje długi i wysoki mur na granicy z Meksykiem i do tego na koszt Meksyku. Po wyborach mówi, że może to być częściowo mur, częściowo po prostu płot, i nie wspomina kto za to zapłaci. W czasie  kampanii wyborczej mocno akcentował potrzebę zakazu wjazdu muzułmanów do USA. Teraz mówi o potrzebie poddania ich porządnemu zlustrowaniu zanim pozwoli im się przekroczyć granicę. Ku zaskoczeniu wszystkich, Trump odbył rozmowę telefoniczną z prezydentem Tajwanu panią Tsai Ing-Wen. Było to pierwsza rozmowa amerykańsko-tajwańska na tym szczeblu od 1979 r. Chiny oczywiście zareagowały krytycznie na ten fakt, ale Trump nie przejął się tą krytyką.

       Wiele innych swoich zapowiedzi  z kampanii wyborczej Trump powtórzył także po wyborach m.in. zerwanie Transpacyficznej Umowy o Wolnym Handlu (TPP), renegocjacje  porozumienia z Kubą i sprzeciw wobec międzynarodowego układu walki z ociepleniem klimatu przyjętego w Paryżu, w grudniu 2015 r.  Nie ma też pełnej jasności, jak potoczą się dalej stosunki amerykańsko-rosyjskie.

Prof. dr hab. Longin Pastusiak
Autor jest profesorem w Akademii Finansów i Biznesu Vistula, b. posłem na Sejm (1993-2001) i b. marszałkiem Senatu (2001-2005).

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułBundesliga: Freiburg i Christian Streich, mogą jeszcze zaskoczyć…
Następny artykuł# Nowości pracowni architektonicznych
Longin Pastusiak

Prof. dr hab. Longin Pastusiak – politolog, amerykanista. Ukończył studia na Wydziale Dziennikarskim Uniwersytetu Warszawskiego oraz na Wydziale Spraw Międzynarodowych University of Virginia w Stanach Zjednoczonych. W latach 1963-1993 pracował w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Od 1978 r. profesor nadzwyczajny, a od 1986 r. profesor zwyczajny. W latach 1994-2005 Profesor Uniwersytetu Gdańskiego. W latach 1985 -1988 Prezes Polskiego Towarzystwa Nauk Politycznych. Poseł Ziemi Gdańskiej w Sejmie I, II, III kadencji (1991-2001). Wiceprzewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu RP oraz przewodniczący stałych delegacji Sejmu i Senatu do Zgromadzenia Parlamentarnego NATO oraz do Zgromadzenia Parlamentarnego Unii zachodnioeuropejskiej W latach 2002-2004 wiceprezydent Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. W latach 2001-2005 marszałek Senatu V kadencji. Profesor w Akademii Finansów oraz w Wyższej Szkole Zarządzania i Prawa w Warszawie. Obecnie jest profesorem w Akademii Finansów i Biznesu Vistula, gdzie jest Dyrektorem Instytutu Spraw Społecznych i Stosunków Międzynarodowych.
Prof. Longin Pastusiak wykładał na uczelniach polskich i zagranicznych. Doctor honoris causa uczelni polskich i zagranicznych.
Prof. dr hab. Longin Pastusiak jest autorem ponad 700 publikacji naukowych w tym ponad 90 książek.
W 2015 r ukazały się następujące książki prof. L. Pastusiaka:
* Polacy w wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych, Bellona, Warszawa 2015.
* Prezydenci USA w anegdocie. Od Trumana do Obamy, Bellona, Warszawa 2015.
* Prezydent dobrych intencji. Polityka zagraniczna Baracka Obamy, Oficyna Wydawnicza “Adam”, Warszawa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here