„Największe kłamstwa w historii” F. Fabian (recenzja książki)

0
323

Amerykański przemysłowiec Henry Ford twierdził, iż historia nie jest niczym innym, jak plotkowaniem. Z kolei amerykański profesor historii Will Durant uznał, że składa się ona głównie z tego, „co się na koniec uzgodni”. I choć książka Franka Fabiana pt. „Największe kłamstwa w historii” ma za zadanie rozprawić się z najpopularniejszymi „uzgodnieniami” oraz obalić wiele plotek, wydaje się czasem jeszcze bardziej w nie zagłębiać.

Autor rozprawia się więc raczej nie z błędami opisania historii, ale z powszechnymi, mylnymi przekonaniami, zapisanymi w pamięci zbiorowej społeczeństwa. Do tego dodaje szczyptę pikanterii, by książka była po prostu ciekawsza. Mimo to, przedstawiona czytelnikowi, „tabloidowa” wersja różnych historycznych wydarzeń jest dość lekka i przyjemna w czytaniu. Czego więc dowiadujemy się od Franka Fabiana? Poniżej przedstawiam zaledwie kilka przykładów.

Jedną z interesujących postaci, o których pisze Fabian, jest Mojżesz. Jak dowodzi autor: „Źródła, mówiąc krótko i oględnie, są skąpe. Z punktu widzenia stricte naukowego Mojżesz nie istniał. Jest postacią legendarną, ahistoryczną, stworzoną przez kapłanów. Nie zapominajmy, że Biblia hebrajska została ostatecznie ustalona dopiero około 100 roku naszej ery, powstawała zatem blisko 1200 lat. Któż odważyłby się wobec takiej perspektywy czasowej mówić o »historycznej prawdzie«?”

Jak pisze dalej, analiza naukowo-historyczna dowiodła, iż Pięcioksiąg napisało przynajmniej kilka osób, a nie sam Mojżesz. A więc niespójny, a nawet często nielogiczny zbiór mitów przekazywanych ustnie przez setki lat, miał zostać spisany, opracowany i zredagowany przez kapłanów. Jak dodaje autor, żadne egipskie zapisy nie potwierdzają też, by „lud Hebrajczyków wyszedł niegdyś z Egiptu”.

Kolejną postacią, której nieco odmienne oblicze ukazuje F. Fabian, jest Juliusz Cezar – prawdziwy homo politicus, postać, która na dobre zapisała się w historii Starego Kontynentu. Jak pisze F. Fabian: [Juliusz Cezar] sypiał zarówno z mężczyznami, jak i z kobietami; był pozbawionym skrupułów biseksualnym seksoholikiem. (…) tylko dlatego zdołał umknąć ścigającemu go Sulli, że – jak wiemy – utrzymywał homoseksualne stosunki z potężnym wówczas królem Bitynii Nikomedesem IV (…) Aluzje do homoseksualnej natury Cezara są w literaturze zbyt liczne, by uznać je za pospolite oszczerstwa. Krążyły plotki, jakoby Cezar rozdziewiczył nawet przybranego syna, którego potem (może właśnie dlatego) wyznaczył na swojego następcę”.

Autor podaje tutaj wiele przykładów znanych już historykom, a także sam zagłębia się w pikantne szczegóły wielkich postaci. Ocenia przy bohaterów swoich opisów wskazując, że Cezar traktował seks niezwykle instrumentalnie, jako polityczny środek do osiągania celów. Miał być więc niewątpliwie karierowiczem i osobą nastawioną na własny zysk. Miał również kraść, być mściwy, małoduszny i manipulować innymi. Wiele ze wspomnianych ciekawostek nie jest jednak nowych i można znaleźć w ogólnodostępnej literaturze. W tym przypadku już wcześniej określono Cezara mianem „żony wszystkich mężów i mężem wszystkich żon”.

Książka dość dużo uwagi poświęca także początkom chrześcijaństwa. Jak uznaje F. Fabian, „cały Nowy Testament jest z historycznego punktu widzenia tylko przemyślaną mieszaniną wcześniejszych legend, baśni, wyobrażeń Boga, wierzeń, opowieści o cudach i pouczeń. Nic a nic nie jest nowe”. Sprawia to, że o prawdziwym życiu Jezusa Chrystusa wiadomo bardzo niewiele, gdyż można na ten temat zgromadzić zadziwiająco mało faktów.

„Każdy szczegół (…) istniał już wcześniej, każdy! Nowy Testament nie ma w sobie nawet cienia oryginalności. Istnieje co najmniej pięć kręgów kulturowych, w których takie bądź podobne historie były już znane. (…) Motywy obecne w religiach Indii [mocno] splatają się z elementami chrystianizmu. Paralele są tak zdumiewające, że tylko naiwny uwierzy w przypadek” – puentuje autor, analizując podstawy chrześcijaństwa.

F. Fabian, podkreślając, iż jest bezstronny i opisuje temat stricte naukowo, posuwa się do kolejnych wniosków, pisząc: dzięki krytycznej analizie tekstów i źródeł wiemy, że Marek nie znał Jezusa (zresztą mimochodem sam to przyznaje) (…). Podobnie brakuje dowodów na to, że Łukasz był apostołem (…). Jest to czyste przypuszczenie i pobożne życzenie. Mateusz, chociaż to bolesne, także nie znał Jezusa. Co więcej, dowiedziono naukowo, że nie był nawet autorem Ewangelii nazwanej jego imieniem. (…) Wątpliwa jest też Ewangelia Jana. Powstała co najmniej sto lat po Chrystusie, kiedy apostoł Jan już dawno nie żył. (…) Historykom nie pozostaje nic”.

Frank Fabian dość szczegółowo opisuje również historie innych „wielkich”, m.in. Aleksandra Macedońskiego, Cycerona, Pawła z Tarsu, Mahometa, Krzysztofa Kolumba, Napoleona Bonaparte czy Otto von Bismarcka.

Czy książkę, mimo jej mankamentów, warto przeczytać? Myślę, że tak. Autor chciał nieco zaszokować czytelnika, wprowadzić element pikanterii i dreszczyku emocji. Udało mu się to niewątpliwie, choć moim zdaniem powinien nieco bardziej skupić się na faktach i dowodach.

Autor: Frank Fabian
Oprawa: miękka
Ilość stron: 440
Wydawnictwo: Bellona

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPraktyczne porady: rękawiczki, paski i zegarki męskie
Następny artykułKiedy można nagrać kogoś bez jego zgody?
Paweł Rogaliński
Paweł Rogaliński jest politologiem, filologiem, rzecznikiem prasowym organizacji pozarządowej oraz twórcą Przeglądu Dziennikarskiego. Od 2015 roku należy do prestiżowej grupy Światowych Odpowiedzialnych Liderów Fundacji BMW Stiftung Herbert Quandt. Za swoje osiągnięcia nagradzany na całym świecie, m.in. w Londynie, Berlinie, Rio de Janeiro, Warszawie, Brukseli i Strasburgu. Ukończył następujące kierunki studiów na Uniwersytecie Łódzkim: stosunki międzynarodowe: nauki polityczne, zarządzanie oraz filologię angielską, osiągając przy tym ogólnokrajowe sukcesy naukowe (m.in. Studencki Nobel). Obecnie przygotowuje rozprawę doktorską w Londynie poświęconą popularności politycznej w krajach anglojęzycznych. Jego ostatnia książka pt. „Jak politycy nami manipulują. Zakazane techniki” (Wydawnictwo Sorus, Poznań 2013) z powodu dużej popularności doczekała się dodruku już w kilka miesięcy po wydaniu. Więcej na stronie oficjalnej: www.rogalinski.eu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here