Łódź: Rondo Sybiraków czy rondo śmierci?

8
248

Rondo Sybirakow, LodzRondo Sybiraków to jeden z czarnych punktów na drogowej mapie Łodzi. Codziennie dochodzi tam do wypadków i stłuczek, ale decydentom przez ostatnie lata nie przeszło przez myśl, by zadbać o większe bezpieczeństwo w tym miejscu.

Wypadki

Ja sam, będąc rodowitym łodzianinem i mieszkając niedaleko tego ronda, staram się bardzo uważać, kiedy tamtędy przejeżdżam. Niemal codziennie bowiem można zobaczyć na poboczu rozbite samochody, stojące na sygnale radiowozy policyjne i auta straży pożarnej.

Kilka tygodni temu byłem uczestnikiem stłuczki na rondzie Sybiraków.  I wcale nie pociesza mnie fakt, że cała wina leżała po stronie drugiego kierowcy, a ubezpieczyciel zwrócił wszystkie poniesione przeze mnie koszty. Kierowca, który zajechał mi drogę, okazał się być bardzo sympatycznym, starszym człowiekiem. Wierzę, że on nie wymusił pierwszeństwa celowo, ale po prostu nie zauważył, że szeroka, prosta, trzypasmowa ulica, nagle staje się rondem.

I tu pojawia się problem – bo czy Polak może być wreszcie mądry po szkodzie? Czy władze zrobią cokolwiek w kwestii zwiększenia bezpieczeństwa w tym miejscu?

Podobna sytuacja…

Podobnym przykładem było do niedawna rondo Inwalidów, oddalone od tego omawianego o blisko 600 metrów. Interweniowali w jego przypadku mieszkańcy, apelowała też prasa (w tym ja sam w artykule pt. „Rondo Inwalidów – nie tylko z nazwy?”, opublikowanym w gazecie MM Moje Miasto Łódź, XI 2009). Swój artykuł zakończyłem wówczas cytatem:

Komentować obecną sytuację niezwykle ciężko. Przeglądając witrynę internetową bikeforum.pl można jednak natknąć się na niezwykle trafną opinię użytkownika Tomato: „Na osiedlu, na którym mieszkam jest rondo. Nazwa dość trafna: rondo Inwalidów (to nie żart – tak się faktycznie nazywa). Średnio dwa razy w tygodniu jest tam wypadek, stłuczek nie liczę. I wiecie co się zmieniło po 5 latach? NIC!”

Co ciekawe, tuż po publikacji tekstu spotkałem się z prawdziwą lawiną listów i komentarzy popierających montaż sygnalizacji świetlnej w tym niezwykle niebezpiecznym miejscu. Przytaczając zaledwie niektóre:

– Mieszkam dwa bloki od ronda i trzy tygodnie temu miałem wątpliwą przyjemność brania udziału w zdarzeniu na tym skrzyżowaniu nie ze swojej winy. Im szybciej coś zrobią z tą sytuacją, tym lepiej dla wszystkich – napisał Bananan, jeden z internautów, komentując wówczas mój artykuł.

– Popieram. Powinny być światła, mieszkam obok. Gdy jadę w samochodzie, oczywiście jako pasażer, i mam pierwszeństwo, to i tak zamykam oczy. Boję się, żeby nikt nie wymusił go i w nas nie uderzył, bo kierowcy jadący ul. Rokicińską myślą, że mają pierwszeństwo, więc jadą szybko i w ostatniej chwili hamują. Nie lubię tego ronda i staram się jeździć jak najdalej od niego. Błagam zróbcie tam światła! – dodała na portalu mieszkanka Widzewa.

Rozwiązanie?

Po licznych publikacjach prasowych, władze podjęły decyzję o zamontowaniu sygnalizacji świetlnej na rondzie Inwalidów, która – niczym magiczna różdżka – znacząco zmniejszyła liczbę wypadków i stłuczek. Apeluję więc ponownie o zamontowanie sygnalizacji, tym razem na niebezpiecznym rondzie Sybiraków. W obecnej sytuacji gigantycznych, wielomilionowych inwestycji w Śródmieściu, zadbanie o bezpieczeństwo mieszkańców osiedli Stefana Batorego i Bolesława Chrobrego to chyba nie rozrzutność?

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułVintage Vegas: „Miłość, mimo wielu życiowych przeszkód”
Następny artykułŁódź: W-Z znaczy WąwóZ?
Paweł Rogaliński

Paweł Rogaliński jest politologiem, filologiem, rzecznikiem prasowym organizacji pozarządowej oraz twórcą Przeglądu Dziennikarskiego. Od 2015 roku należy do prestiżowej grupy Światowych Odpowiedzialnych Liderów Fundacji BMW Stiftung Herbert Quandt. Za swoje osiągnięcia nagradzany na całym świecie, m.in. w Londynie, Berlinie, Rio de Janeiro, Warszawie, Brukseli i Strasburgu. Ukończył następujące kierunki studiów na Uniwersytecie Łódzkim: stosunki międzynarodowe: nauki polityczne, zarządzanie oraz filologię angielską, osiągając przy tym ogólnokrajowe sukcesy naukowe (m.in. Studencki Nobel). Obecnie przygotowuje rozprawę doktorską w Londynie poświęconą popularności politycznej w krajach anglojęzycznych. Jego ostatnia książka pt. „Jak politycy nami manipulują. Zakazane techniki” (Wydawnictwo Sorus, Poznań 2013) z powodu dużej popularności doczekała się dodruku już w kilka miesięcy po wydaniu. Więcej na stronie oficjalnej: www.rogalinski.eu.

8 KOMENTARZE

  1. Ronda nie sa po to, żeby robić na nich światła. Z definicji jest to skrzyżowanie, ktore ma upłynniac ruch. Po prostu w Polsce jest ich mało, przez co 3/4 kierowców dojeżdżający do nich traci rozum

  2. Zgadzam się, ale problem polega na tym, że kierowcy jadący ulicą Przybyszewskiego często nie zauważają, że wjeżdżają na rondo, bo jadą szeroką jednią o trzech pasach ruchu, która prowadzi ich prosto (nie jest to więc typowe rondo, które zmuszałoby kierowców do zatrzymania się i lekkiej modyfikacji kierunku jazdy). Nie wszyscy natomiast zwracają uwagę na znaki drogowe – stąd też te wypadki. Pozdrawiam

  3. wobec tego, idąc Pańskim tropem rozumowania, załóżmy światła na każdym skrzyżowaniu, bo wtedy wogole nie trzeba bedzie zwracać uwagi na znaki

  4. Jeżeli przez eondo ktoś rozumie wproost „Skrzyżowanie o ruchu okrężnym” to jest w błedzie. To jest skrzyżowanie w formie placu z wyspą, ale obowiązuje na nim kierunkowa organizacja ruchu. Należy jechać wg kierunkowego oznakowania poziomego zgodnie z zamierzonym kierunkiem jazdy. Problem polskich skrzyżowań z wyspa lub w formie placu polega na tym, że każde nasze skrzyzowanie tego typu ma na wlotach znaki C-12. Tu także, chociaż tu ich być nie powinno!!! W całej Europie stawia się znaki B-2 lub C-1 na wyspie, gdyż znaki C-12 moga stać tylko na „Skrzyzowaniach o ruchu okrężnym”, czyli na takich na wlotach których nie ma strzałek kierunkowych a pasy ruchu, zgodnie z dyspozycja znaku biegną jedynie okrężnie. Tu znaki C-12 „robią” za C-1, gdyż dawno, dawno temu jeden ignorant nie wiedział, i nie wie po dziś dzień, co znaczy znak C-12. Tu trzeba o nim zapomnieć.Zapraszam na
    http://mrerdek1.blogspot.com/2015/02/26-poznan-rondo-cyryla-i-dobre-metody.html albo https://www.youtube.com/watch?v=iddpbCudU5I

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here