Kryzys świata Zachodu

0
802

Chyba nie trudno dostrzec fakt, że Zachód w ciągu ostatnich lat bardzo się zmienił. Rozsądek i umiarkowanie ustąpiły miejsca nacjonalizmowi i skrajnemu populizmowi. Ameryka dla Amerykanów, Wielka Brytania dla Brytyjczyków, Węgry dla Węgrów, Polska dla Polaków… Gdzie tego typu myślenie nas zaprowadzi?

Nacjonaliści w Europie szaleją. Niedawno włoski patrol obywatelski, złożony z sympatyków prawicowej Ligi Północnej, dotkliwie pobił Polaka. Znający 5 języków rodak okazał się być uczciwym obywatelem, nie złodziejem, jak podejrzewali nacjonaliści z patrolu. Siostra pobitego Polaka z żalem w głosie powiedziała potem mediom: – Nasz pradziadek 70 lat temu walczył na tej ziemi o wolność, a oni pobili mojego brata.

Populistyczni politycy w świecie Zachodu, tacy jak chociażby Donald Trump czy Victor Orban, nie cofną się przed niczym. Oni niezwykle sprytnie manipulują i żerują na ludzkich krzywdach. Schemat jest prosty: najpierw populiści zgrabnie wyczuwają negatywne nastroje w społeczeństwie. Następnie wzmacniają te postawy atakami słownymi, skierowanymi często w daną mniejszość w kraju. Kolejnym krokiem jest zaoferowanie prostego (choć niejednokrotnie bezwzględnego i brutalnego) rozwiązania problemu i zagłuszenie możliwych pretensji o naturze praktycznej. Przykład? Donald Trump, który wpierw uznał, że Meksykanie zabierają miejsca pracy Amerykanom, potem nazwał tych pierwszych „gwałcicielami” i „oszustami”, a później zaproponował zbudowanie muru pomiędzy USA i Meksykiem, za który zapłacić miałby oczywiście sam Meksyk. Podobne przykłady ataków na mniejszości obserwowaliśmy w Europie w latach 30. XX wieku.

Polacy jednak nie są niestety lepsi. – W Polsce narastają nastroje rasistowskie. Coraz częściej dochodzi do ataków na cudzoziemców – ostrzegł Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich, i przytoczył zaledwie kilka przykładów: – Z ostatnich spraw, którymi się zajmowaliśmy, można wymienić pobicie doktoranta z Nigerii w Warszawie, napaści na tureckich studentów w Toruniu, zaatakowanie obywatela Chile w pociągu, pobicie Ukraińców w Kutnie, czy zakłócenie procesji prawosławnej, która upamiętniała żołnierzy Ukraińskiej Armii Ludowej w Przemyślu.

W Polsce mniejszości narodowych jest niewiele, gdyż wieloletnia polityka doprowadziła do uzyskania swoiście homogenicznego społeczeństwa. Mimo to podejmowane są próby dzielenia rodaków na lepszych („prawdziwych Polaków”) i gorszych („establishment”, „komuchów”, „gorszy sort”, „lewaków”, „resortowe dzieci”, „osoby specjalnej troski” itp.). Każdy więc, kto jakkolwiek zademonstruje swoje poglądy, jest narażony na wymierzoną w siebie agresję. Dobrym tego przykładem może być Beata Kozidrak, która została zaatakowana w ostrych słowach przez „Dziennik Narodowy” za to, że udostępniła na swoim oficjalnym profilu amatorski teledysk swoich dwóch fanów. Dziennikarze dopatrzyli się bowiem, że dwójka młodych mężczyzn w filmiku to prywatnie para gejów; piosenkarka promuje więc ich zdaniem „pseudotolerancję”. Jak piszą dziennikarze: – „Co dziwi, o wątku homoseksualnym pani Beata w ogóle nie wspomniała w swoim komentarzu”. Odpowiedź nasuwa się sama – może nie wspomniała o nim dlatego, że on po prostu nie miał znaczenia, a ona sama oceniała teledysk od strony artystycznej, nie zaglądając przy tym nikomu do łóżka? Internauci, w podzięce za odwagę piosenkarki, zorganizowali spontaniczną akcję „#Beata dziękujemy”.

Kierunek Zachodu jest jednak jeden – w stronę nacjonalizmu, wszelkiej maści radykalizmów i populizmu. Brexit, Ameryka odwracająca się od porozumień NAFTA i NATO, kandydatka na prezydenta Francji chcąca rozsadzić Unię Europejską od środka… a do tego Węgry, Polska i podobne tendencje we Włoszech, Austrii i innych krajach demokratycznego świata. Do czego to wszystko prowadzi? Czy zdajemy sobie sprawę, jak poważne konsekwencje dla naszego świata będą mieć decyzje o posadzeniu za sterami rządów osób zupełnie nieobliczalnych? Ocknijmy się, zanim będzie za późno.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułCo mogą oznaczać cyfry „08/15” u Hansa Hellmuta Kirsta?
Następny artykułCzy Diego Costa dostanie „Koronę Króla strzelców”?
Paweł Rogaliński
Paweł Rogaliński jest politologiem, filologiem, rzecznikiem prasowym organizacji pozarządowej oraz twórcą Przeglądu Dziennikarskiego. Od 2015 roku należy do prestiżowej grupy Światowych Odpowiedzialnych Liderów Fundacji BMW Stiftung Herbert Quandt. Za swoje osiągnięcia nagradzany na całym świecie, m.in. w Londynie, Berlinie, Rio de Janeiro, Warszawie, Brukseli i Strasburgu. Ukończył następujące kierunki studiów na Uniwersytecie Łódzkim: stosunki międzynarodowe: nauki polityczne, zarządzanie oraz filologię angielską, osiągając przy tym ogólnokrajowe sukcesy naukowe (m.in. Studencki Nobel). Obecnie przygotowuje rozprawę doktorską w Londynie poświęconą popularności politycznej w krajach anglojęzycznych. Jego ostatnia książka pt. „Jak politycy nami manipulują. Zakazane techniki” (Wydawnictwo Sorus, Poznań 2013) z powodu dużej popularności doczekała się dodruku już w kilka miesięcy po wydaniu. Więcej na stronie oficjalnej: www.rogalinski.eu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here