Holocaust osób homoseksualnych

0
372

Zakrojone na szeroką skalę represje i akcja eksterminacji, której ofiarą stały się osoby homoseksualne w Niemczech podczas rządów hitlerowskich to wciąż temat mało znany. Nie mówi się o nim, gdyż przez wielu historyków postrzega go jako zbyt kontrowersyjny, natomiast dla innych jest z kolei mało istotny.

Samo określenie holocaust w opracowaniach historycznych było używane głównie w odniesieniu do prześladowań Żydów oraz innych grup, które stały się celem polityki eksterminacji. Jednak większość badaczy tego tematu pominęła jedną grupę, którą jest LGBT. Na wstępie warto jeszcze dodać, że holocaust gejów odznaczał się najwyższą, zaraz po holocauście Żydów, śmiertelnością w obozach koncentracyjnych i stanowił ok. 53%.

Pod koniec II wojny światowej, kiedy III Rzesza upadała, alianci wyzwolili dziesiątki tysięcy więźniów obozów koncentracyjnych, m.in. Żydów, Polaków, Romów, Rosjan, w tym lewicowców, komunistów oraz przeciwników NSDAP. Jedyną grupą, która nie została oswobodzona, były osoby homoseksualne. Osoby te długo nie zostały uznane za ofiary nazistowskich władz. Postrzegano je często jako przestępców, ludzi, którzy powinni odbyć wyroki z powodu swojej orientacji seksualnej.

Pod koniec lat 20. XX wieku, w Niemczech żyło ponad 1,2 mln osób homoseksualnych (zdaniem specjalnie wyznaczonej jednostki Gestapo, która miała pomóc w „rozwiązaniu problemu” homoseksualizmu). Naziści uważali, że osoby homoseksualne są elementem toksycznym, który stanowił zagrożenie dla rozwoju „rasy aryjskiej”, czyli tzw. „rasy panów”. Propaganda nazistowska głosiła, że osoby homoseksualne są „socjalnie zboczone”, a sam homoseksualizm jest „chorobą”, którą należało zwalczać. Wszystkie kluby spotkań LGBT i miejsca kultury wraz z instytucjami zostały zdelegalizowane. Dla nazistów oficjalną podstawą w prawie uzasadniającą brutalne represje wobec osób homoseksualnych był paragraf 175, który został wprowadzony do kodeksu karnego Niemiec jeszcze w 1871. Tekst paragrafu brzmiał następująco:

Przeciwny naturze nierząd, do którego dochodzi pomiędzy osobami płci męskiej albo między człowiekiem i zwierzęciem, jest karany więzieniem, z możliwością utraty praw obywatelskich”.

Paragraf ten był wykorzystywany przez nazistów, jednak z ogromnymi nadużyciami, gdyż metody represji wykraczały poza sankcje przewidziane w kodeksie. Celem represji była bowiem masowa eksterminacja wszystkich niemieckich osób homoseksualnych, które zgodnie z nazistowską ideologią i propagandą stanowiły „zagrożenie dla rozwoju rasy [panów]”.

W przeciągu lat 1933-1945 zaczęły się masowe aresztowania osób homoseksualnych, a zarzutem była orientacja seksualna; część z nich trafiła do obozów koncentracyjnych. Wróćmy jednak jeszcze na chwilę do nienawiści wymierzonej przez nazistowską propagandę wobec osób homoseksualnych. Dla nazistów homoseksualizm nie tylko był „zagrożeniem dla rozwoju rasy”, lecz również „zarazą”, która miała rzekomo „uwodzić młode niewinne ofiary”. Warto tutaj też dodać, że naziści nie byli jedynymi ani pierwszymi, czy też ostatnimi, którzy twierdzili, że osoby homoseksualne polują na młodzież i że należy leczyć „chorobę”. Przed nazistami, a także po nich, istniały skuteczne metody, które miały zwrócić ludzi przeciwko gejom, lesbijkom, osobom biseksualnym i transseksualnym.

Kwestia orientacji homoseksualnej była również oficjalnym powodem aresztowania Ernsta Röhma, bliskiego współpracownika Hitlera, twórcy SA. Partia hitlerowska pozbyła się niewygodnego Röhma i paru osób związanego z nim podczas nocy długich noży. Biuro Prasowe Rzeszy poinformowało niemieckich obywateli, że powodem stracenia twórcy SA były „nieszczęśliwe skłonności”, a „Führer wydał rozkaz bezwzględnej eliminacji tego wrzodu”. Nigdy nie zostało udowodnione, że Röhm był osobą homoseksualną. Natomiast prawdziwym pretekstem do wyeliminowania Röhma był rzekomo planowany zamach stanu przez SA – prawda była jednak taka, że SA był największą konkurencją dla SS, których szefem był kolejny bliski współpracownik Hitlera, Heinrich Himmler.

Mówiąc o Himmlerze warto zacytować słowa jego przemówienia, które zostało wygłoszone w 1937 roku:

„Niektórzy homoseksualiści uważają, że to, co oni robią, jest ich prywatnym życiem. Lecz życie seksualne nie jest już prywatną sprawą, ponieważ dotyczy przeżycia narodu. To jest różnica między zawładnięciem świata a samozniszczeniem. Naród z dużą ilością dzieci może zawładnąć światem. Naród czysty rasowo z niewielką ilością dzieci stoi już jedną nogą w grobie, za pięćdziesiąt lub sto lat nie będzie już istniał. Dlatego też wszyscy musimy zrozumieć, że nie możemy tej chorobie (homoseksualizmowi) pozwolić rozwijać się w Niemczech i musimy ją zwalczać… To jest bardzo ważne, abyśmy ich (homoseksualistów) wytępili, nie z zemsty, ale z konieczności życiowej”.

Czyż nie przypomina to języka, który również i dzisiaj jest stosowany przez niektóre środowiska skrajnie nacjonalistyczne?

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykuł# Wymieniasz dach? Pamiętaj o kilku zasadach, by uniknąć kosztów
Następny artykułMistrzostwa Europy U-21. Teraz czas na młodych!
Dawid Wiktor
Dawid Wiktor - aktywista działający na rzecz praw człowieka i praw cyfrowych. Zwolennik przejrzystości instytucji, reformy prawa autorskiego oraz wolności mediów. Członek ruchu obywatelskiego Nowa Alternatywa. Na co dzień zajmuje się informatyką głównie pracując przy projektach. Dodatkowo pasjonat nowych technologii, literatury oraz sztuki uważający również, iż technologia powinna być wykorzystywana do poprawy jakości życia. Aktywnie uczestniczył m.in. w europejskiej inicjatywie obywatelskiej przeciwko TTIP i CETA, a także zaproponował zmiany w europejskiej dyrektywie dotyczącej e-prywatności w trakcie trwania konsultacji związanych z jej nowelizacją. W swoich tekstach podejmuje tematy wolności informacji, praw człowieka, swobód obywatelskich, aktywizmu oraz spraw społeczno-politycznych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here