Gdzie się podziali mężczyźni?

0
536
Will Smith i jego syn Jaden Smith (fot. eikonline.com, drewreports.com)

Spójrzmy na obrazek znanego aktora filmów akcji Willa Smitha (po stronie lewej) i jego syna Jadena, który z umalowanymi paznokciami, w sukience i z kwiatem we włosach nie ukrywa, że jest genderfluid (dosł. „płci płynnej”). Czy w Polsce syn celebryty w stylu maczo mógłby opublikować podobne zdjęcia, nie ściągając na siebie lawiny hejtu?

Podczas gdy w Polsce wszelka odmienność jest traktowana jak naganne wykroczenie, w krajach zachodnich indywidualizm i wolność wyrażania własnego „ja” jest na porządku dziennym. Jak odważnie przyznaje Jaden Smith „jedyne co nas ogranicza, to pewność siebie i poczucie własnego jestestwa” (za: fpiec.pl). W Polsce stałby się „zboczeńcem”, „panienką”, „ciotą”, a Will Smith zostałby skrytykowany za to, że nie potrafił „właściwie” wychować syna. Może właśnie przez takie podejście bliżej nam czasem do Białorusi i Rosji niż do Zachodu.

Obecnie, podobnie jak przed II wojną światową, coraz więcej młodych ludzi jest zafascynowanych nacjonalizmem i ideologiami dalekimi od demokracji. Od indywidualizmu wolą uniformizm, od samodzielnego myślenia – konformistyczne podporządkowanie się odgórnym regułom. Golą przy tym głowy, noszą ubiory wojskowe, narodowe i chętnie eksponują swoją polskość, pogardzając przy tym wszelkimi „innymi”, „gorszym sortem”, środowiskami feministek, „lewaków”, ateistów i LGBT, bo przecież oni wszyscy niegodnie reprezentują nasz kraj.

Z drugiej strony w społeczeństwie powoli wyłania się bunt przeciw podporządkowaniu konserwatywnym regułom, stara-nowa, oddolna żądza „złotej wolności”, stawiająca na wzajemny szacunek, tolerancję, a także nowoczesność i różnorodność. Coraz głośniej w mediach mówi się też o równym traktowaniu (zob. np. wypowiedź projektanta Łukasza Jemioła w Radiu Maryja) i dostrzega wyraźną światopoglądową wojnę Polski postępowej z Polską zaściankową. Oskarżeniom i bitwom słownym nie ma końca.

Nawet biznes nie jest obojętny na tę walkę. Duże marki coraz chętniej podpisują się pod nowoczesnymi postulatami, a w sklepach wprowadza się więcej ubrań uniseks, dostosowanych do obu płci. Zachodnie marki chętnie wspierają też postępowość i równość. Biznes odpowiada więc na rosnące zapotrzebowania społeczeństwa XXI wieku. Społeczeństwa, w którym nie ma miejsca na nacjonalistyczną agresję, wykluczanie słabszych, sort lepszy i gorszy.

Co ciekawe, czy tego chcemy czy nie, w obecnym świecie model mężczyzny i kobiety również uległ zmianie, a kwestia płci i seksualności nie jest tak oczywista, jak z pozoru się wydaje. Problem ten wyraźnie było widać w sporcie lat 90. XX wieku, kiedy to zaczęto sprawdzać płeć zawodników przy pomocy testów genetycznych i oględzin. I jak się okazało, granica między płciami, z pozoru bezdyskusyjna, dla genetyki jest – i zawsze była – niezwykle płynna. Wielu zawodników nie pasowało więc do odgórnie przyjętych cech jednej z dwóch płci. Powyższe problemy spowodowały rezygnację MKOI w 2000 roku ze wspomnianych praktyk.

Czy Polska jest gotowa na stawienie czoła wyżej wspomnianym kwestiom? Czy jest gotowa na społeczeństwo, które nie jest sztucznie czarno-białe, lecz pełne różnych barw i zgodne z prawdziwą jego naturą?

W odpowiedzi na agresywny nacjonalizm, z długiego letargu budzą się grupy bardziej postępowe. I nie są to bynajmniej konserwatywne kręgi „ciepłej wody w kranie”. Lewicowe partie i stowarzyszenia na razie są w rozsypce, ale kwestie równości i wolności nieustannie rozbudzają silne emocje w społeczeństwie. Społeczeństwie, które przez naturę nie zostało stworzone pod linijkę, ani w formie wykazu z przejrzystym podziałem na grupy.

Natura wykreowała ludzkość jako wachlarz rozmaitych kombinacji. I żaden ONR, Młodzież Wszechpolska czy odgórnie narzucane zasady tego nie zmienią. Mogą co najwyżej zgnębić i zniszczyć życie wielu członkom tego społeczeństwa, wyzywanym obecnie od „zboczeńców” głównie dlatego, że nie mieszczą się w zgrabnie wyrysowanych w przeszłości tabelkach.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here