„Dyplomacja” H. Kissinger (recenzja książki)

0
359

„Dyplomacja” Henry’ego Kissingera to niewątpliwie bardzo wartościowa lektura, oparta na własnych doświadczeniach i przemyśleniach autora. Henry Kissinger był bowiem 56. sekretarzem stanu USA oraz doradcą prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego. Został także laureatem Pokojowej Nagrody Nobla.

Jego książka, pt. „Dyplomacja”, obejmuje swoim zakresem okres od tzw. „koncertu mocarstw” aż po koniec zimnej wojny. Wszystko to opowiedziane z punktu widzenia amerykańskiego dyplomaty i negocjatora. Autor na ponad 900 stronach niezwykle szczegółowo opisuje kulisy dyplomacji największych światowych mocarstw.

Kissinger w lekki, nieco humorystyczny i przystępny sposób wspomina również własne doświadczenia i przytacza ciekawe anegdoty. Jak pisze: „pozwoliłem sobie kiedyś, w trakcie rozmowy przed konferencją historyków w bibliotece kongresowej, poczynić taką oto uwagę: »Kiedy rozmawia się z Reaganem, człowiek czasami dziwi się, że ktoś taki mógł zostać prezydentem czy choćby gubernatorem. To wy – historycy – powinniście wyjaśnić, jak to się stało, że ktoś tak szalenie aintelektualny zdominował Kalifornię na osiem lat, a w Waszyngtonie dominuje już od prawie siedmiu«. Media z całą złośliwością cytowały pierwszą część mojego oświadczenia. Dla historyków wszakże ważniejsza jest druga”.

Autor w ciekawy sposób porównuje też styl prowadzenia polityki przez różnych liderów. Pisze na przykład, w kontekście dyplomacji amerykańskiej: „Abstrahując od retoryki kampanii wyborczej (…) nie było istotnych konceptualnych różnic między administracjami Nixona, Forda i Reagana. Wszyscy trzej z całą stanowczością występowali przeciw radzieckiej ofensywie geopolitycznej i wierzyli, że historia działa na korzyść demokracji zachodnich. Różniła ich jednak, i to ogromnie, taktyka i sposób, w jaki każda z administracji przedstawiała politykę amerykańskiemu społeczeństwu”.

Kissinger nie skupia się wyłącznie na USA. Dość obszernie opisuje arenę polityczną w Moskwie, Londynie, Paryżu, Wiedniu czy Berlinie. Wreszcie, wysuwa istotne wnioski ze swoich przemyśleń i przekuwa je w ogóle zasady dyplomacji, np. „W wielkiej polityce nie zdobywa się punktów za słabość, nawet jeśli ofiara nie jest jej przyczyną. Największy szacunek otaczał Gorbaczowa, gdy jawił się w roli chętnego do ugody przywódcy ideologicznie wrogiego, zbrojnego w broń nuklearną Związku Radzieckiego, gdy zaś w jego działaniach politycznych odzwierciedlił się raczej element zamieszania niż wyraźnego kierunku, pozycja Gorbaczowa zaczęła się chwiać”.

Podsumowując, serdecznie polecam przeczytanie książki autorstwa Henry’ego Kissingera. To wartościowa i ciekawie napisana pozycja, wnikliwie analizująca skomplikowaną dyplomację wspomnianego okresu.

Autor: Henry Kissinger
Oprawa: twarda
Ilość stron: 984
Wydawnictwo: Bellona

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułBundesliga: Borussia Dortmund – ma zapewnione miejsce w czołówce…
Następny artykułBierhalle-Esplanada (aktualizacja recenzji restauracji)
Paweł Rogaliński
Paweł Rogaliński jest politologiem, filologiem, rzecznikiem prasowym organizacji pozarządowej oraz twórcą Przeglądu Dziennikarskiego. Od 2015 roku należy do prestiżowej grupy Światowych Odpowiedzialnych Liderów Fundacji BMW Stiftung Herbert Quandt. Za swoje osiągnięcia nagradzany na całym świecie, m.in. w Londynie, Berlinie, Rio de Janeiro, Warszawie, Brukseli i Strasburgu. Ukończył następujące kierunki studiów na Uniwersytecie Łódzkim: stosunki międzynarodowe: nauki polityczne, zarządzanie oraz filologię angielską, osiągając przy tym ogólnokrajowe sukcesy naukowe (m.in. Studencki Nobel). Obecnie przygotowuje rozprawę doktorską w Londynie poświęconą popularności politycznej w krajach anglojęzycznych. Jego ostatnia książka pt. „Jak politycy nami manipulują. Zakazane techniki” (Wydawnictwo Sorus, Poznań 2013) z powodu dużej popularności doczekała się dodruku już w kilka miesięcy po wydaniu. Więcej na stronie oficjalnej: www.rogalinski.eu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here