Dlaczego państwo nie chroni informatorów?

0
285

Kiedy mamy na myśli transparencję organizacji nie zawsze myślimy o osobach, które ryzykują wiele, aby ujawnić korupcję, przestępstwa, oszustwa oraz innego rodzaju nielegalne działania, które szkodzą dobru publicznemu i łamią prawa człowieka. Spójrzmy może na kilka wycieków, do których doprowadzili sygnaliści.

Przykładem może być wyciek dokumentów ukazujących postępowanie z więźniami, którzy znajdowali się w Guantanamo. Tortury, nieludzkie traktowanie, znęcania się nad więźniami… To tylko część tego, co zostało ujawnione dzięki informatorowi, który przekazał dokumenty Wikileaks. Następstwa wycieku były ważne, gdyż więzienie Guantanamo zostało potępione przez organizacje walczące o prawa człowieka oraz przez ONZ. W Polsce też było więzienie, które było podobne do Guantanamo.

Chyba każdy słyszał o Bradleyu Manningu, który doprowadził do wycieku danych wojskowych, w tym nagrania (Collateral Murder) ukazującego jak amerykański śmigłowiec wojskowy ostrzeliwuje cywilów i dwóch bezbronnych dziennikarzy agencji Reutersa. Dzienniki wojenne Afganistanu i Iraku pokazały realia, które panują w tym regionie. Niezliczone przypadki ostrzałów, ostrzałów sojuszników, gwałtów, niszczenia wiosek, mordowania niewinnych cywili oraz inne zbrodnie wojenne zostały ujawnione, a społeczeństwa mogły poznać prawdę na temat tego, jak wygląda naprawdę wojna.

Herve Falciani, informatyk banku HSBC, ujawnił oszustwa finansowe klientów tego banku i to, jak HSBC Private Bank pomagał swoim klientom w unikaniu podatków, jak oferował usługi dyktatorom, mafii, handlarzom bronią, diamentami i narkotykami. Skala oszustw była ogromna, dotyczyła całego świata. Także w Polsce były osoby, które korzystały z tych usług „premium”.

Prawdziwa demokracja opiera się na prawdzie, transparencji, prawach człowieka i swobodach obywatelskich. Korupcja niszczy demokrację, niszczy społeczeństwo i wszystkie organizacje. Aby organizacje mogły być przejrzyste potrzebni są sygnaliści, którzy będą alarmować i ukazywać nieczyste działania organizacji, rządów, polityków, urzędników, korporacji, banków etc. Dlatego też należy stworzyć rozwiązania prawne, które pozwoliłyby chronić sygnalistów przed represjami ze strony państwa i korporacji. W Polsce za przekazanie materiałów np. dotyczących korupcji w banku można trafić do więzienia, gdyż banki wykorzystują zapisaną w prawie tajemnicę bankową.

Należy podjąć działania, które stworzą prawną ochronę sygnalistów. Technologicznie ochrona istnieje (platformy submisji), ale musi istnieć też prawna ochrona. I do tego, my ludzie ruchu Nowa Alternatywa, będziemy dążyć.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułFacebook manipuluje wpisami i jest stronniczy politycznie?
Następny artykułChcesz zarabiać na Instagramie? Poznaj platformę indaHash
Dawid Wiktor
Dawid Wiktor - aktywista działający na rzecz praw człowieka i praw cyfrowych. Zwolennik przejrzystości instytucji, reformy prawa autorskiego oraz wolności mediów. Członek ruchu obywatelskiego Nowa Alternatywa. Na co dzień zajmuje się informatyką głównie pracując przy projektach. Dodatkowo pasjonat nowych technologii, literatury oraz sztuki uważający również, iż technologia powinna być wykorzystywana do poprawy jakości życia. Aktywnie uczestniczył m.in. w europejskiej inicjatywie obywatelskiej przeciwko TTIP i CETA, a także zaproponował zmiany w europejskiej dyrektywie dotyczącej e-prywatności w trakcie trwania konsultacji związanych z jej nowelizacją. W swoich tekstach podejmuje tematy wolności informacji, praw człowieka, swobód obywatelskich, aktywizmu oraz spraw społeczno-politycznych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here