David Cameron i jego wpadki

4
213

Dość interesującą postacią jest premier David Cameron, który w maju 2010 roku przejął władzę po porażce politycznej swojego poprzednika, Gordona Browna. Jego liczne wpadki dodają zaś kolorytu całej postaci.

Idąc do wyborów z hasłami: „Partia Pracy ciągle zawodzi – głosuj na Konserwatystów” oraz „dzięki Gordon za 2 mln bezrobotnych”[1], Cameron niewątpliwie starał się maksymalnie wykorzystać nadarzającą się okazję osłabienia rywali politycznych. Odniósł na tym polu pełny sukces, choć nie bez wysiłku.

Premier Cameron w swoich przemówieniach bardzo dobrze potrafi wprowadzić słuchacza w pożądany przez niego nastrój, co jednak nie przekłada się na jakość treści tychże wystąpień. Dla przykładu w dość nieprzemyślany sposób uznał, że polityka jest sztuką władania ludzkimi umysłami a wiedza o psychologii zachowań i mechanice podejmowania decyzji bardzo w tym pomaga[2]. Choć premier chełpił się swoim wykształceniem na Uniwersytecie Oksfordzkim, warto przypomnieć, że zakończył swoją karierę naukową zaledwie na tytule licencjata kierunku PPE (filozofii, politologii i ekonomii)[3].



[1] http://brockleysid.salon24.pl/180183,manipulacja-pewnego-plakatu-i-rupperta-wielkiego, 27.03.2011.

[2] http://marekscibior.pl/index.php/2010/02/cameron-o-nowej-polityce-w-epoce-internetu/, 27.03.2011.

[3] http://entertainment.timesonline.co.uk/tol/arts_and_entertainment/books/non-fiction/article1545297.ece, 27.03.2011

4 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here