Bundesliga: Trener Ralph Hasenhὕttl – zabłysnął w niemieckim futbolu…

1
53
Fot: Justyna Borowiecka. Kopiowanie zabronione.

Rasen Ballsport Leipzig to zespół, który w ostatnim czasie robi ogromną furorę w Niemczech. Rok temu awansował z drugiej Bundesligi do pierwszej i od razu świetnie rozpoczął przygodę w najlepszej lidze niemieckiej. Dobra postawa trenera i ciekawa gra piłkarzy sprawiły, że sezon 2016/2017 zakończyli na drugiej pozycji w tabeli z wynikiem 67 punktów. RB Leipzig to młody klub powstał zaledwie 7 lat temu i jest najmłodszym klubem w pierwszej Bundeslidze.

Trener Ralph Hasenhὕttl – zabłysnął w niemieckim futbolu…

Trener Lipska – Ralph Hasenhὕttl, to 50-letni Austriak, któremu udało się zabłysnąć w niemieckim futbolu. Prowadził Ingolstadt, który był zagrożony spadkiem w drugiej Bundeslidze, utrzymał się a później sensacyjnie po raz pierwszy w historii awansował do pierwszej Bundesligi, a w niej utrzymali się na dziesiątej pozycji w tabeli.

To duża zasługa trenera Hasenhὕttla, który w swojej grze preferuje wysoki pressing. Zwrócił na niego uwagę dyrektor sportowy RB Lepizig, który dał mu szanse w nowym klubie, to był strzał w dziesiątkę, bo po udanym sezonie piłkarze z Lipska osiągnęli wicemistrzostwo. A co za tym idzie dostali szansę gry w Champions League.

Wielkim plusem tej drużyny jest zgrana kadra, która świetnie dogaduje się na boisku i po za nim. Minusem jest natomiast brak doświadczenia, to młody zespół, który szturmem wszedł do pierwszej Bundesligi. Jak twierdzą eksperci zarówno piłkarze jak i trener nie bardzo wiedzą jak łączyć grę na trzech frontach. Jednak każdy przypatruje się tej drużynie. Potrafi zadziwiać i cieszyć oko na boisku.

Spotkania rozegrane w Lidze Mistrzów jak na tak młody zespół, można zaliczyć do udanych. Po sześciu rozegranych kolejkach w fazie grupowej w grupie G, udało się wywalczyć trzecie miejsce (7 punktów, 2 – zwycięstwa, 1 – remis, 3 – porażki). Wspomniane trzecie miejsce dało awans do 1/16 finału Ligi Europejskiej.

Hertha Berlin – oszczędna…

Trener Herthy Berlin – Pal Dardai to kolejny trener, na którego warto zwrócić uwagę. Jest rekordzistą pod względem liczy występów w Bundeslidze. Związany z berlińskim klubem od ponad 20 lat. Najpierw jako piłkarz, później jako trener. Ciekawostką jest fakt, że jako piłkarz odmówił kiedyś grania dla Bayernu Monachium. Bo sympatia i szacunek był większy dla Herthy.

Drużynę z Berlina prowadzi według swoich zasad. Najpierw utrzymał ją w lidze, później zajął 7. miejsce w tabeli, a w minionym sezonie wywalczył 6. miejsce. Postawa gry berlińskiego klub jest dość schematyczna, brakuje czasem takiego impulsu w środku pola. Brakuje też takiego piłkarza, który byłby „motorem napędowym” zespołu. Niby klub dysponuje większą gotówką pieniędzy na nowych piłkarzy, ale z roku na rok bardziej oszczędza niż wydaje.

W tym sezonie radzi sobie przeciętnie, po 15. rozegranych kolejkach zajmuje 12. miejsce w tabeli (4 – zwycięstwa, 6 – remisów, 5 – porażek). Jak na zespół, który potrafi grać i zaskakiwać taki wynik zarówno dla kibiców jak i działaczy klubowych – jest nie do przyjęcia.

17. kolejka to ostatnie spotkanie w rundzie jesiennej. 12. styczna rozpocznie się nowa wiosenna runda w Bundeslidze i każdy ma nadzieje, że piłkarze z Herthy Berlin będą bardziej przygotowani i zmotywowani do działania, aby w nowej rundzie powalczyć o wyższą pozycję w tabeli.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here