Bundesliga: Julian Nagelsmann – charyzmatyczny trener…

0
62
Fot: Justyna Borowiecka. Kopiowanie zabronione.

Dla piłkarzy z Hoffenheimu ten sezon rozpoczął się dość dobrze. Po rozegranych 8. kolejkach uzbierali już 15 punktów (4 – zwycięstwa, 3 – remisy, 1 – porażka). Mają 4. wywalczone miejsce w tabeli. To dobry wynik, choć przed rozpoczęciem sezonu eksperci twierdzili, że utrzymanie się na czwartej pozycji w tabeli w tym sezonie dla piłkarzy z Hoffenheimu będzie trudne. W minionym sezonie zajęli 4 miejsce (62 punkty).

Julian Nagelsmann – charyzmatyczny trener…

Klub ma jednego z najbardziej utalentowanych trenerów młodego pokolenia. Trener Julian Nagelsmann, ma dopiero 30 lat. Jest ceniony nie tylko w Niemczech, ale i w całej Europie. Światowe kluby zazdroszczą Hoffenheimowi takiego trenera.

Miał zaledwie 28 lat, kiedy przyjął posadę trenerską w Hoffenheim i tym samym został najmłodszym trenerem w historii Bundesligi. Na początku swojej pracy w klubie, utrzymał zespół, który liczył się do spadku. W następnym roku wprowadził go do europejskich pucharów i to od razu do eliminacji Champions League. Julian Nagelsmann jest uniwersalnym trenerem, nie boi się zmian, na boisku często eksperymentuje. Jest też dobrym psychologiem, potrafi znaleźć wyjście z każdej sytuacji. Nie dziwi fakt, że wybrano go trenerem Roku w Niemczech.

Ma zespół, którym potrafi dobrze kierować. Mimo młodego wieku dobrze dogaduje się z piłkarzami, którzy cenią jego pracę.

Ma wśród piłkarzy kilku naprawdę wartych uwagi, m.in. Serge Gnabry ma 22 lata, ale jego talent doceniali trenerzy już w bardzo młodym wieku. Kiedy jako nastolatek grał w VfB Stuttgart, dostrzegli go skauci Asenalu Londyn. Zabrali go do Londynu, gdzie uczył się w Akademii Kanonierów. Szybko zadebiutował w podstawowym składzie Arsene’a Wengera. Los w Anglii nie był dla niego łaskawy. Pomimo dużego talentu nie zrobił furory na Wyspach.

Wystąpił na zeszłorocznych igrzyskach olimpijskich, gdzie był jedną z wyróżniających się postaci. Wrócił do Niemiec do Werderu Brema, gdzie spisywał się znakomicie, znów był jednym z najlepszych piłkarzy. Dostrzegł go trener kadry Joachim Lӧw.

Przełomowy był dla niego czerwiec tego roku, gdzie został mistrzem Europy z kadrą U-21, podpisał kontrakt z Bayernem Monachium. Ale jeszcze przez rok zostanie piłkarzem Hoffenheimu, gdzie będzie szlifował swój talent, potem trafi do Bawarczyków, gdzie będzie musiał się zmierzyć z najlepszymi piłkarzami w Bundeslidze.

Wolfsburg ma nowego szkoleniowca – Andriesa Jonkera…

Wolfsburg w przeciwieństwie do Hoffenheimu nie radzi sobie tak dobrze. Minionym sezon skończył na 16. miejscu w tabeli (37 punktów), gdzie bronił się przed spadkiem.

Kibice i działacze klubowi mają nadzieję, że teraz będzie lepiej. Po odejściu trenera Dietera Heckinga, posadę nowego szkoleniowca objął Andries Jonker, 55 – letni Holender, był trenerem w kilku kluczowych klubach, ale zawsze grał drugoplanową rolę m.in. jako asystent Louisa van Gaala w Barcelonie i Bayernie Monachium. Teraz ma szanse pokazać swoje umiejętności trenerskie, których mu nie brakuje. Zdołał utrzymać zespół w Bundeslidze, teraz pomału wprowadza do drużyny swoje założenia.

Zespół po 8. kolejkach, zajmuje 14. miejsce w tabeli (1 – zwycięstwo, 5 – remisów, 2 – porażki).
Drużyna ma w swoim składzie wielu utalentowanych piłkarzy, którzy mogą grać na najwyższym poziomie, ale część z nich jest jak nieoszlifowany diament. I od takich piłkarzy jest właśnie Jonker. Eksperci twierdzą, że w szybkim czasie powinien zrobić z kilku piłkarzy „gwiazdy” na europejskim poziomie.

Niewątpliwe jedną z nich jest już kapitan Wolfsburga – Mario Gomez, ma korzenie Hiszpańskie (jego ojcem jest Hiszpanem, matka Niemką). Swoją przygodę z piłką rozpoczynał w małych klubach Niemieckich SV Unlingen i FV Saulgau. W 2001 roku trafił do VfB Stuttgart, gdzie grał w zespole młodzieżowym, później dostał się do pierwszej drużyny.

Przełomem w jego karierze sportowej było podpisanie kontraktu z Bayernem Monachium, gdzie przez długi czas był podstawowym piłkarzem. W 2007 roku zdobył tytuł „Piłkarza roku – Niemiec”.

Ostatnim jego przystankiem był Besiktas Stambuł.

Mario Gomez ma nieprawdopodobny potencjał w ataku, co wyróżnia go na tle innych europejskich piłkarzy. Czaruje dryblingiem w polu karnym. Docenia go trener kadry Joachim Lӧw, choć Mario nie należy do jego ulubieńców. Nikt jednak sobie nie może wyobrazić, aby Gomeza brakło na przyszłorocznym mundialu w Rosji.

Początek w Wolfsburgu nie był dla niego udany, ale odkąd trenerem jest Jonker, Gomez znów zaczyna strzelać jak za dawnych lat. Już zapisał się w tabeli wszechczasów, jako piłkarz zdobywający najwięcej goli dla Niemiec – ma 14. miejsce – 154 gole (w Bayernie zdobył 75, w Stuttgart – 63 i w Wolfsburgu 16 – ten wynik będzie się cały czas powiększać).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here